28.06.04, 19:46
Apel do członków i sympatyków TWA.
Hmmm... W przypadku TWA to pojęcia członek i sympatyk są chyba jednoznaczne?
Otóż zwracam się do Was
„Zestrzelmy myśli w jedno ognisko
I w jedno ognisko duchy!”
Niech każdy z osobna a przez to przecie razem pomyśli pozytywnie o uczącym
się pilnie Ptasiku.
Niech każdy zaciśnie kciuka czy zakręci się wokół swej osi a może ciśnie za
się podkową czy splunie po siedmiokroć przez ramię lewe... Zresztą Wy wiecie,
co czynić w chwili takowej należy.
A czwartego bm. Niech ten nasz wspólny wysiłek przerodzi się może i w
wirtualny jedynie, lecz na pewno szczery, mocny i celny KOP!
Wszak wszem wiadomym jest, że właśnie „kop” szczerze wymierzon
najskuteczniejszą jest pomocą, jaką można udzielić egzaminowanemu.

Najniższe ukłony!
Starający się jakoś nadciągnąć z pomocą M.J. hi hi hi
Obserwuj wątek
    • antares777 Re: Apel 28.06.04, 21:40
      mjot1 napisał:

      > Niech każdy zaciśnie kciuka czy zakręci się wokół swej osi a może ciśnie za
      > się podkową czy splunie po siedmiokroć przez ramię lewe... Zresztą Wy wiecie,
      > co czynić w chwili takowej należy.

      Tak jest! Wykonane! Zaciskam kolana raz na 23,5 minuty :))))

      > A czwartego bm.

      Ten Mjot wie więcej niż nam chce przekazać ;)

      > Niech ten nasz wspólny wysiłek przerodzi się może i w
      > wirtualny jedynie, lecz na pewno szczery, mocny i celny KOP!
      > Wszak wszem wiadomym jest, że właśnie „kop” szczerze wymierzon
      > najskuteczniejszą jest pomocą, jaką można udzielić egzaminowanemu.

      W wykopkach ogrodnicy - obok rolników, ma się rozumieć - są dobrzy. I w
      przesadzaniu też :)))

      > Najniższe ukłony!

      Nie przyłączam się do ukłonów, bo mnie znów poźdźgło, ale

      Pomachiwajki :))))

      Stary Zgred
      • venus22 Re: Apel 28.06.04, 22:23
        Zrobione, Mjocie!!!!!
        Venus
        • ptasik Re: Apel 29.06.04, 08:32
          Aże mi się łza w oku zakręciła:)
          No cóż "Obcym" Chopom (ale za to jakim:) (Obcy znaczy od cudzych Żon) i jednej
          Babie (tez politycznie niezbyt poprawnie) muszę i chcę powiedzieć, że jesteście
          Kochani:)
          Ale coby nie zapeszyć nie napiszę, że dziękuję:)

          No uczę się pilnie, ale mam wrażenie, że ciagle jestem w lesie i mam pełne
          galoty strachu:)))))
          Chybam za stara na takie rozrywki, no ale skoro powiedziałam a muszę powiedzieć
          i "beeeee" byle to "beee" nie było baranim głosem powiedziane z powodu tego, że
          Wasze trudy poszły na marne....
          No to teraz nie mam wyjścia:)
          • antares777 Re: Apel 29.06.04, 10:51
            ptasik napisała:

            > No uczę się pilnie, ale mam wrażenie, że ciagle jestem w lesie i mam pełne
            > galoty strachu:)))))

            Ta jednostka chorobowa ma swoją nazwę - jest to "gaciówka". Jej numeru,
            niestety, nie pamiętam :((( (bo w cywilizowanym w świecie wszystko musi być
            dokładnie opisane i zanumerowane).

            > no ale skoro powiedziałam a muszę powiedzieć i "beeeee"

            A na koniec pewnie stwierdzisz, ze uczenie się - jako takie - na pewno
            jest "beeeeeeeeee" i nie miniesz się z prawdą :))

            > No to teraz nie mam wyjścia:)

            Teraz już nie masz, bo zbiegowisko na PiAsiowisku się było i rozpierzchło.

            Kuj ciszej nieco, bo mi szyby lecą :)

            Pomachiwajki

            Stary Zgred

            P.S. a kolana zaciskam :)
    • virridi Re: Apel 29.06.04, 09:13
      No to ja też trzymam kciuki nawet podkową mogę rzucić a nawet swego czarnego
      kota przemaluję w paski żeby przypadkiem nie zapeszył. A co!!! :)))

      Pozdrawiam.
      • grau Re: Apel 29.06.04, 10:16
        sie melduje na apel !!!!
        :)))

        sie uda
        to jasne
    • ela.m Re: Apel 29.06.04, 15:42
      Trzymam, trzymam, wszystko, co się da!!!

      I dlatego macham pięścią na pożegnanie (żeby nie wypuścić) ;)))))

      elam
      • lucyjka Re: Apel 30.06.04, 21:58
        witam

        obiecuje trzymac za Ptasika od piątku

        do 1.07 trzymam za coreczke

        pozdrawiam Łucja
        • ptasik Re: Apel 30.06.04, 22:30
          O to ja trzymam za Coreczke, za siebie nie moge, no ale co ważniejsze mysle, ze TWA to sie wspierac musi:)a nawet jak nie muis to chce i ja w ramach tego wspierania i chcenia zycze Lucyjko Twojej Coreczce powodzenia:)
          • lucyjka Re: Apel 01.07.04, 14:32
            witam

            całym sercem dziekuję :))

            pozdrawiam Łucja
            • piasia Re: Apel 01.07.04, 18:38
              Będę dzierżyć co sił w pięściach
              żeby dodać trochę szczęścia!

              Może na czas kucia zmienić Ptasikowi nick na "dzięcioła"?
    • krystyna-anna7 Re: Apel 01.07.04, 22:28
      Trzymam kciuki,odprawiam czary,podkowa rzucona,kot zamknięty w szafie!
      Moc pozdrowień i ciepłych myśli...
    • petro5 Re: Apel 02.07.04, 16:12
      tfu, tfu przez prawe ramię, tfu, tfu przez lewe ramię, połamania pióra tegoż
      życzę.Nawet mój Wacek i Fredek trzymają kciuki-podwójnie.Petro
    • wkrasnicki Re: Apel 02.07.04, 21:37
      Sie trzyma i to krzepko, choc raczka chora, ale od czego jest ambicja. ;-)
    • mjot1 Pamiętajcie! 03.07.04, 23:02
      Jutro (niedziela) tak z minutkę przed czyli o godzinie 9,59 wszyscy powtarzam
      wszyscy! Sprężamy się i wymierzamy celny siarczysty szczery kop!
      Tak by Ptasik wpadł tam z impetem. Tak by zanim zdąży zaskoczyć co się stało,
      by się już stało i by było po wszystkim!
      A później już po wszystkim ...

      Najniższe ukłony!
      Zdrętwiały już cały od tych przedziwnych magicznych wygibasów M.J.
      • mjot1 Re: Pamiętaliście? 04.07.04, 09:58
        • kwiatwie Re: Pamiętaliście? 04.07.04, 10:08
          PAmietamy,trzymamy kciuki.
          Nawet wczoraj będąc na Wystawie Kwiatów w Otmuchowie pomyślałam serdecznie o
          dzięcioleniu Katuli.
          Mam nadzieję ,że da znać jak poszło.Czekamy.
        • antares777 Re: Pamiętaliście? 04.07.04, 10:29
          Sie wi!!

          Wyciąg z raportu:

          9:50 narysowałem pierwsze wirtualne kółko,
          9:51 narysowałem drugie wirtualne kółko, współśrodkowo wokół pierwszego,
          9:52 narysowałem trzecie wirtualne kółko, współśrodkowo wokół drugiego,
          9:53 narysowałem czwarte wirtualne kółko, współśrodkowo wokół trzeciego,
          9:54 oceniłem na zadowalająco i stwierdziłem: wystarczy
          9:55 wyrysowałem wirtualnie pionową linię przechodzącą przez środki kół,
          9:56 wyrysowałem wirtualnie poziomą linię przechodzącą przez środki kół,
          9:57 stwierdziłem: celownik gotowy,
          9:58 przekazałem wirtualnie celownik Mjotowi, do dalszego wykorzystania,
          9:59 przestawiłem przełącznik regulacji intensywności zaciskania kolan na pracę
          ciągłą
          ....
          jest 10:27 - kolana mi już odpadają ale niech tam - czekam na odwołanie alertu.

          Pomachiwajki

          Stary Zgred

          • wkrasnicki Re: Pamiętaliście? 04.07.04, 10:41
            Eee, znaczy sie mozna juz puscic czy nie?
            Bo jeszcze mi tak zostanie, a chcialbym sie pyfka napis. ;-)
            • wkrasnicki Err 04.07.04, 10:44
              Napic - oczywiscie. Napisu nie zdradze bo to kryptoreklama.
              To jak, mozna?
    • mjot1 Wytrwajcie! 04.07.04, 11:30
      Oj chyba jeszcze musimy troszkę wytrwać.
      Z tego, co mnie zwykłemu deptaczowi wiadomo to nie jest to jakieś tam „fiu
      bździu” więc chwilę potrwa.
      Otóż wykombinowali tam sobie system dwuetapowy tzn. test a później, kto
      przebrnie to w nagrodę dostąpi zaszczytu spojrzenia w oblicze szanownej
      komisyji.
      Mogę jedynie obiecać, że jeśli tylko dostanę „cynk” to nieomieszkam
      niezwłocznie ogłosić tu odbój.

      Najniższe ukłony!
      Wzywający do (jakże obcej nacji naszej) wytrwałości M.J.
      • antares777 Re: Wytrwajcie! 04.07.04, 11:37
        No, ja trwam i trwam i nie mogę powiedzieć, by mi było zbyt komfortowo, bo
        poruszanie się z zaciśniętymi kolanami graniczy ze sztuką cyrkową :)

        Ale nic to - wytrwam. Na razie przyniesiono mi herbatkę i pampersy (tak na
        wszelki wypadek) a ja czekam na Zn :)

        Bydzie dobrze :)))

        Pomachiwajki

        Stary Zgred
    • mjot1 Trwajcie! Trwajcie 04.07.04, 13:02
      Jest po pierwszym etapie. Dopiero!
      Trwa właśnie czas wielkich oczekiwań na efekta, które natenczas nie są znane.
      A przed nami etap drugi
      Qrcze przez te egzamina nie pójdę chyba dziś do lasu, choć natura człeka woła.

      Najniższe ukłony!
      Zdrętwiały już zupełnie M.J.
      • antares777 Re: Trwajcie! Trwajcie 04.07.04, 13:14
        Uff, to ja wykorzystam moment i troszkę się rozluźnię - pampersy mogą się
        jeszcze przydać ;)

        Pomachiwajki

        Stary Zgred
    • mjot1 OOODBÓJ! 04.07.04, 16:46
      Właśnie odtrąbiono!
      Ufff! Właśnie dotarła do mnie wiadomość, że już!
      Możecie wszyscy puścić to, co każdy z Was tam trzyma.
      Nareszcie!
      Ja chromolę! Więcej żadnych egzaminów! Przecie to może człeka wykończyć!
      Resztę przekaże Ptasik. Jeśli w ogóle raczy w swej obecnej mądrości tu z nami
      poprzestawać.
      Ja muszę odreagować Idę w las!

      Najniższe ukłony!
      Puściwszy wszystko strasznie przedziwnie powyginany M.J.
      • antares777 Re: OOODBÓJ! 04.07.04, 16:57
        Ufff Ufff Ufff Ojoj!

        No, to już wiem, jakie jest pierwsze zadanie dla Ptasika - gdy tylko ochłonie:
        moje spracowane i sprasowane kolana rozmasować i rozprasuje ;)

        Wielce Zzadowolony

        i z Pomachiwajkami

        Stary Zgred
      • wkrasnicki Re: OOODBÓJ! 04.07.04, 17:13
        Jesli ktos ma ochote zdawac jakis egzamin to prosze bardzo, bo mnie i tak
        kciuki nie chce puscic. ;-)
        • venus22 Re: OOODBÓJ! 04.07.04, 19:51
          Moje tez- tutejsza metoda, bo tu nie trzyma sie kciuka tylko plecie dwa
          pierwsze palce- juz sie splotly na amen. :)
          Jak idzie??
          Venus
          • ptasik Jesteście WIELCY! 04.07.04, 22:38
            Melduje sie z domu, zmeczona jak pies ale szczesliwa:)

            I zycze wszystkim Dobrym Ludziom Takich Przyjaciół:)

            I stawiam wszystkim - poki co - wirtualnego szampana, piwo, drinki - co kto lubi i wznosze za Was toast:)

            I obiecuje tez wszystkim, ze przy najblizszej okazji wszystkie zdretwiale, powykrzywiane i obolale konczynki i insze przedziwnie powyginane czesci ciala rozmasuje:)

            Ostatnio takiego stresa zwiazanego z egzaminem mialam "pare" lat temu jak wchodzilam na mature pisemna z polskiego - tyle, ze dzisiaj nie zaczelam od plakania:) Moze to juz lata nie te na zdawanie egzaminow, brrrrr
            W kazdym razie znak o Waszym czuwaniu pojawił się zaraz na początku, bo ja byłam w takim amoku, że niemalże cudem pamiętalam o tym jak się nazywam:))))

            Wylosowałam numerek taki, który mogłam sobie wymarzyć:)
            Potem był maraton pisemny - prawie 3godziny, potem ponad godzinne czekanie na karteczjke z wlasnym imieniem i nazwiskiem i iloscia punktów, od ktorych zalezalo czy mnie dopuszcza czy odesla wczesniejszym pociagiem do domu:) Dopuscili.....
            A potem kolejne dlugie czekanie na liste z nadanym mi numerkiem i przypisanie do szanownych czlonkow komisji, ktorzy w sobie wiadomym czasie zechca mnie
            przepytac:)
            A potem jak na ustnej maturze chodzenie dlugim korytarzem tam i z powrotem, niczym Dulski na Kopiec Kościuszki, tam i z powrotem, tam i z powrotem, gmaszysko wielkie i korytarze dlugie, a ja tam i z powrotm az moj numerek zostal wywolany:) ja przepytana i moglam szczesliwie alert odwolac:)

            Wiem, ze zwykle dziekuje to malo, ale moje jest niezwykle:)
            Dziekuje Wampo stokroc i obiecuje, ze wszystkie moje kciuki na kazde zadanie beda trzymane:)

            Apropo zdajacych i trzymajacych - Lucyjka, jak poszło Twojej Coreczce?
            • lucyjka Re: GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!! 05.07.04, 14:02
              witam

              gratuluje, z calego serca gratuluje :))))))))))))

              dzieki za troske o coreczke - wszystko w rekach komisji egzaminacyjnej
              (do srody niepokoj w serduszku)

              pozdrawiam Łucja
            • petro5 Re: Jesteście WIELCY! 06.07.04, 09:02
              po tym jak Piasik obwieścił,że jest już o szczebel wyżej -gratulacje- cały
              wieczór miałam z głowy bo Fredek i Wacek nie dały się złapać. Co ja się
              natrudziła aby im wytłumaczyć, że Piasia zdała i wszystko jest ok, że moga
              roplątać te swoje długachne nogi lecz one w kółko swoje, że jeszcze nie,
              jeszcze jedna panna będzie się trudziła więc jak już tyle trzymają to i za tę
              Lucyjkową pannę potrzymają. Mam nadzieje ,że do czwartku nogi im nie ścierpną
              bo masaże i odnowa biologiczna w cenie. A niech tam, moja strata.Pozdrawiam
              Petro
              • grau Re: Jesteście WIELCY! 06.07.04, 13:48
                Gratuluje :)
                • piasia Re: Jesteście WIELCY! 06.07.04, 18:50
                  Gratulacje!
                  Wow, Ptasiku-dzięciole, jak Ty nam zaczniesz te poskręcane i powyginane
                  kończyny masować, to żeby do scen gorszących nie doszło! Bo np. taki Antares od
                  początku cwaniak wyskoczył z zaciśniętymi kolanami, więc teraz dostanie Twojego
                  masażu znacznie więcej niż ci, którzy jeno kciuki trzymali ściśnięte! ;))))))))

                  Czekamy na Ciebie w Markowicach w październiku - data 09 (sobota) jest
                  nieodwołalna!
                  A wiedząc, jak magicznie działają na Ciebie zaciśnięte kciuki, juz od dziś
                  zaczynam trzymać ;)))
                  • antares777 Re: Jesteście WIELCY! 07.07.04, 11:29
                    Ja nie z własnej woli - pragnę podkreślić - ale skorom wywołany, bo

                    piasia napisała:

                    > Bo np. taki Antares od
                    > początku cwaniak wyskoczył z zaciśniętymi kolanami, więc teraz dostanie
                    > Twojego
                    > masażu znacznie więcej niż ci, którzy jeno kciuki trzymali
                    ściśnięte! ;))))))))

                    to będę się bronił i walczył o swoje :)
                    Jeszcze się nic nie zaczęło, a już człekowi zazdroszczą i chcieliby mu nawet
                    marzenia poobrywać - takie narodowe piekiełko. :(
                    To nie ja cwaniak, tylko inni frajerzy ;)

                    Na razie mam zesztywniałe kolana, ale boję się, że po takich zabiegach zupełnie
                    zesztywnieję - o - jakby były tego jakieś zwiastuny. Na wszelki wypadek znikam.

                    Pomachiwajki (kanciasto-sękate na skutek postępującego sztywnienia)

                    Stary Zgred

                    • ptasik Do Starego Zgreda 07.07.04, 11:45
                      Antaresie
                      Ty sie Piasiowym gadaniem z zazdrosciow nie przejmuj:)
                      U mnie słowo droższe pieniędzy,a skorom obiecała to słowa dotrzymac będzie
                      musowow, a że Ona tylko kciuki to już Jej wina:)

                      No i chciałam srogim głosem zapytać co to ma znaczyć, że znikasz na wszelki
                      wypadek? he?
                      Ani się waż bo zemsta tudzież kara będzie sroga i wtedy to nawet masowanie na
                      nic się nie zda:)
                      Ba na podorędziu wymysliłam - jak znikniesz to z masowania nici:) Ty się
                      jeszcze zastanów:)

                      A tak poza tym Wszystkim , którym jeszcze nie podziękowałam, dziękuję raz
                      jeszcze z ukłonem do samej ziemi:)
                      • ela.m Re: Do Starego Zgreda 07.07.04, 15:52
                        Ptasiku drogi!
                        My chcemy Ci również pomóc w Twoich problemach!!!
                        A jeśli to pomoże na Twoje smutki, to zapalę dla Ciebie parę gwiazd wieczorem.
                        To doskonaly sposób na na poprawę nastroju. Pomyśl - siedzisz pod wieczornym
                        niebem i wiesz że dla Ciebie mruga parę cial na niebosklonie... Jesteś tu
                        potrzebna!
                        Glowa do góry - wszyscy jesteśmy z Tobą!

                        Wypatruj gwiazd

                        Elam
                      • antares777 Re: Do Starego Zgreda 08.07.04, 02:00
                        ptasik napisała:

                        > > U mnie słowo droższe pieniędzy,a skorom obiecała to słowa dotrzymac będzie
                        > musowow, a że Ona tylko kciuki to już Jej wina:)

                        No To ja już Cię trzymam za słowo :)

                        > No i chciałam srogim głosem zapytać co to ma znaczyć, że znikasz na wszelki
                        > wypadek? he?

                        No i wyszło burza w szklance wody :)
                        Musiałem zniknąć (na chwilę ma sie rozumieć) aby po pierwsze na zupełnie
                        spokojnie i bez świadków sprawdzić, co mi rzeszywiście zesztywniało, a po
                        drugie, żeby uchronić się przed pisaniem (a Najszanowniejszych Czytelników
                        przed czytaniem) tych głupot, które nagle mą czaszkę nawiedziły. Ot i cała
                        prawda :)

                        A propos tego, co w P.S.:
                        Jesteśmy z Tobą i jeśli tylko jesteśmy w stanie coś pomóc - wal śmiało.

                        A póki co, popieram radę Elam: patrz w gwiazdy.
                        Ta najjaśniejsza, nisko nad południowym horyzontem, zaraz po zapadnięciu zmroku
                        to ...

                        Pomachiwajki

                        Stary Zgred
                      • lucyjka Ptasikowi 08.07.04, 12:18
                        witam
                        Ptasiku usmiechnij sie :)))) nie jestes sama :)))

                        "Idąc przez wichry i burze,
                        Wysoko trzymaj głowę,
                        I nie obawiaj się ciemności,
                        Po burzy zawsze świeci słońce,
                        I możesz usłyszeć czysty śpiew skowronka.
                        Idź przez wiatr,
                        Idź przez deszcz,
                        Chociaż twoje marzenia ulatują i powracają.
                        Z nadzieja w sercu posuwaj się do przodu, do przodu,
                        Wtedy nie będziesz szedł sam...
                        Nie będziesz szedł sam"

                        :))))))))))))))))
                        pozdrawiam gorąco Łucja
                        • ptasik Re: Ptasikowi 08.07.04, 15:28
                          Lucyjko:)
                          Wiem:) Wiem, że nie jestem sama:)
                          Jest przy mnie mój Chop
                          moj pies sprawia wrazenie jakby sie martwil ze mna:)
                          No i Wy:)
                          I bardzom Wam za to wdzięczna:)

                          Tyle, ze te pustke, po Wirusie, "zwykłym dachowcu", "zwyklym" kocie bedzie
                          trudno wypelnic:( Tym trudniej, ze zostalo po niej 5 maluchow do wykarmienia,
                          wypieszczenia, do zastapienia im mamy....
                          I z tego powodu jest trudniej pogodzic sie z tym, ze jej juz nie ma:(
                          • lucyjka Re: Ptasikowi 08.07.04, 20:23
                            witam

                            tak to juz jest
                            im mocniej kochamy tym bardziej boli.......

                            teraz bedziesz prawdziwą Kocią Mamą,
                            mamą piecioraczkow :))))

                            nie oblej tego egzaminu;))))

                            pozdrawiam Łucja
                            • ptasik Re: Ptasikowi 08.07.04, 21:03
                              Chyba go zdaje pozytywnie....
                              • mjot1 Tak trzymać! 08.07.04, 21:39
                                Dasz sobie radę!
                                Ja to wiem... (ja czasami naprawdę coś wiem nie mając zielonego pojęcia skąd i
                                dlaczego)
                                No i te dobre duszki, które Cię otaczają.
                                Nos do góry i do boju!
                                Wygrasz przecie nie masz innego wyjścia!
                                A jak trzeba ponownie trzymać to tylko daj znak.

                                Najniższe ukłony!
                                Pomocną myśl kierując w kierunku NWW M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka