Dodaj do ulubionych

Rdest Auberta

04.05.13, 16:33
Muszę pilnie zakryć kawałek ogrodzenia, wymyśliłam rdest Auberta. Sęk w tym, że już parokrotnie próbowałam go posadzić, ale nigdy się nie chciał przyjąć. Ziemia u mnie niezła, podlewałam, pieliłam, chuchałam, dmuchałam i nic. Pięć sadzonek szlag trafił. Najpierw straciły liście a potem uschły. Co mogę robić nie tak?
Obserwuj wątek
    • mitta Re: Rdest Auberta 04.05.13, 18:58
      A może powinnaś się z tego cieszyć. Bo jak już się przyjmie, to rośnie, jak ogłupiały, a po dwóch, trzech latach stare pędy od spodu robią się suche i brzydkie i całość wygląda, jak wielki chochoł. Nie można dojść z tym do ładu, bo nie wiadomo, gdzie początek łodygi, a gdzie koniec. Moi rodzice zwalczyli toto dopiero randapem, ale do dzisiaj nie udało im się jeszcze dobrze oczyścić odrodzenia. Osobiście nie podoba mi się ta roślina i nigdy bym niczego nią nie obsadziła.
      • tamaryszek44 Re: Rdest Auberta 04.05.13, 20:46
        Ja też, a miałam i jak likwidowałam to bardzo długo z nim walczyłam zanim odplatałam z drabinek. Też takiego nie polecam. U mnie na piachu rozrósł się niesamowicie a urody jako takiej nie miał by go pielęgnować.
        • solejrolia Re: Rdest Auberta 04.05.13, 21:09
          mnie rdest rozwalił altankę drewnianą, zawaliła się :-D
          to bardzo silnie rosnące pnącze, i w sumie nie jest specjalnie ładne.
          • wrexham Re: Rdest Auberta 06.05.13, 08:41
            jak poprzednicy pozbyłam się tego paskudztwa, chociaż nie miałam większego problemu bo szczęśliwie któraś z bezśnieżnych, a mroźnych zim go wykończyła; na jego miejsce posadziłam hortensje pnące; na pokrycie ogrodzenia polecam kokornak; podobno rosnie dobrze w półcieniu, ale u znajomych w pełnym słońcu jest imponujący;
            • dar61 zemsta Hitlera? 06.05.13, 11:27
              {Wrexham}, życzliwie:

              ... paskudztwa (...) polecam kokornak ...

              Warunek: ogrodzenie niech ma tak z 10-15 m wysokości i masywną, najlepiej betonową i ażurową [lepsza wkręcalność] postać. Plus nieobecność wokół drzew, na odległość tak mnimum ze 2 metry. Też - innych pnączy, jeśli chciałyby przeżyć kontakt z tym drobniuteńkim na razie Panem K.

              Do[od]radzał
              wdowiec po kokornaku i już prawie wdowiec [2. ogród] po kokornaku
              Dar61

              ***
              Bluszcz, tylko bluszcz.
              Lub wiciokrzew trój-.
              • wrexham Re: zemsta Hitlera? 06.05.13, 11:36
                oj, to przepraszam, nie chciałam nikogo wprowadzić na minę; moi znajomi (czy może raczej znajomi znajomych) maja zwykłe ogrodzenie takie jakie jest między posesjami i chyba to zwykła siatka; ale nie wykluczone, że już jest na wykończeniu, tylko ja o tym nie wiem (ciekawe, czy oni wiedzą...?)
                to może zaproponuję pnącą hortensję; kwitnie tez na biało jak rdest, a jest trwalsza i ładniejsza;
                • harry_callahan Re: zemsta Hitlera? 06.05.13, 12:40
                  Mój rdest posadziłem z zamiarem opanowania uschniętego drzewa znajdującego się na "bezpańskiej" posesji, za moim płotem. Spisał się w tej roli znakomicie. Od kilku lat mam widok na kłębiącą się zieleń. Polecam to pnącze do takich i podobnych zadań.
                  • e-kasia27 Re: zemsta Hitlera? 06.05.13, 21:33
                    Też taki miałam, rosnący na ogrodzeniu i starej wielkiej wiśni.
                    Cudny był, zwłaszcza, jak kwitł.
                    Ptaki miały raj, było w nim zawsze mnóstwo gniazd, i mój syn, który wtedy miał pasję przyrodniczą, ze wskazaniem na ptaki.
                    Ale niestety drzewo rosło w granicy działek, sąsiad działkę sprzedał, a nowy właściciel postanowił sobie zrobić pole golfowe z brukowanymi ścieżkami ogrodzone zieloną plastikową siatką, a rdest na płocie psuł mu tę sterylną koncepcję, więc go wyciął, podobnie, jak prawie wszystkie drzewa rosnące na jego działce. Został mu tylko jeden modrzew, na wycięcie którego nie zgodziła się ochrona środowiska, bo to pięćdziesięcioletnie, piękne drzewo.
                    • wrexham Re: zemsta Hitlera? 07.05.13, 09:16
                      e-kasia27 napisała:

                      > Też taki miałam, rosnący na ogrodzeniu i starej wielkiej wiśni.
                      > Cudny był, zwłaszcza, jak kwitł.
                      > Ptaki miały raj, było w nim zawsze mnóstwo gniazd


                      świetny pomysł; dąb też by porósł? mam w rogu działki dwa niezbyt duże, rosnące obok siebie dęby; idealnie by było gdyby zagnieździły się tam ptaki;
    • e-kasia27 Re: Rdest Auberta 06.05.13, 21:35
      Nie mam pojęcia, dlaczego nie chce u Ciebie rosnąc, bo to przecież rośnie, jak chwast.
      • gabula777 Re: Rdest Auberta 07.05.13, 08:38
        Może masz piaszczystą glebę? Rdesty rosną jak chwasty, ale na wilgotnych.Najlepiej kupić sadzonkę ze świeżej dostawy, bo te które postoją jakiś czas w sprzedaży (szczególnie w dużych marketach) są często zaniedbane, wystarczy, że były zbyt długo przesuszone i choć potem podlane potem się nie przyjmują, bo korzenie już są uszkodzone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka