Dodaj do ulubionych

Rdza malwy.

15.04.15, 18:57
Po kilkuletniej przerwie, poprzedzonej obietnicami, że już nigdy nie posadzę malw, jednak nie wytrzymałam. Kupiłam sadzonki i wsadziłam juz do ziemi.
Moje malwy i wszystkie, które obserwowałam zawsze wyglądały pięknie na początku. Później , pomimo spryskiwania rożnymi preparatami przeciwgrzybiczymi były smętnymi kikutami z upstrzonymi żółtymi kropkami liśćmi, które następnie blakły i usychały.

Z literatury fachowej :

,,W okresie wegetacji należy opryskiwać rośliny preparatami: Dithane NeoTec 75 WG, Amistar 250 SC, Score 250 EC, Topsin M 500 SC, Discus 500 WG lub Baycor 25 WP. Skuteczne powinny być także preparaty niechemiczne: Biochikol 020PC, Bioczos BR lub Biosept 33SL. Najlepsze wyniki daje naprzemienne stosowanie preparatów, 2-3 krotne, co około 10 dni ‘’.

Czy macie jakiś wypróbowany sposób na to paskudztwo ?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Rdza malwy. 15.04.15, 19:34
      Wydaje mi się, że malwy są o wiele bardziej podatne na rdzę, jak rosną w nieodpowiedniej ziemi. Na pewno nie lubią zbitej gliny, ale też i suchego piachu. Wymagają gleby przepuszczalnej i lekko wilgotnej, dobrze uprawionej.

      Jeżeli masz glebę, jakiej nie lubią, to odpuść je sobie - szkoda zachodu.
      • ewa8a Re: Rdza malwy. 16.04.15, 18:14
        Ziemię mam piaszczystą, ale każdy dołek jest zaprawiony kompostem.
        • baas1 Re: Rdza malwy. 18.04.15, 00:00
          Nie wiem, czy to ziemia. Na mojej działce mam dwa, a może nawet trzy rodzaje gleby, a malwy w kilku miejscach. Tam gdzie przeze mnie wyhodowane z nasion mają mniej albo w ogóle nie mają rdzy, takie, które jako sadzonki dostałam od koleżanki - po prostu sama rdza. Obrywałam listki z rdzą w tamtym roku, teraz i tak będę pryskać gruszę na rdzę Score250 (bo dostała w tamtym roku), więc machnę i malwy.
          • horpyna4 Re: Rdza malwy. 18.04.15, 08:50
            Wiesz, rdza nie bierze się sama z nieodpowiedniej ziemi. Ale jak malwa ma dobre warunki dla siebie, to jest po prostu odporniejsza i mniej podatna na choroby. To taka profilaktyka.

            A jak dostałaś sadzonki już chore, to nic dziwnego, że chorują dalej. Bo ta rdza paskudna jest i trudno się jej pozbyć, jeśli opanowała roślinę na dobre.
            • dagusia333 Re: Rdza malwy. 18.04.15, 09:09
              Chyba to też kwestia odmiany.U mojej siostry na suchej, piaszczystej glebie ładnie rosną i same sieją się pod płotem.Jakieś takie zwykłe, żadne odmiany, nawet nie pamięta skąd je ma, ale specjalnie na rdzę nigdy nie narzeka, choć jak w lecie u niej bywam widzę liście pod koniec kwitnienia mają dziury, coś je chyba wcześniej obgryza.Ze szkodnikami jednak łatwiej walczyć z chorobami grzybowymi to walka z wiatrakami.
    • muka77 Re: Rdza malwy. 29.04.15, 20:16
      Mam dużo malw i wszystkie trzymają się dość dobrze, malwy wbrew nauce i książkom, najlepiej rosną na gruzie, lubią takie coś :). Najpiękniejsze moje okazy wyrosły na betonowej ścieżce... Kiedyś kupiłam jakieś chemiczne paskudztwo na malwy, bo na jednej pokazała się właśnie ta rdza, czy co to jest. Na szczęście przeczytałam zanim zastosowałam, takie preparaty są zabójcze dla pszczół. Chorą malwę przesadziłam do podłoża z gruzem, ma się dobrze. Podlewam naturalnym nawozem i gnojówką z pokrzywy :), jestem zdania, że rośliny najlepiej sobie radzą, kiedy da im się szansę ;).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka