Dodaj do ulubionych

kupiłam hebe

04.10.04, 23:44
na targach w Krakowie, jest przepięknie kwitnące. Pani sprzedająca
powiedziała że uprawia się to jak bukszpan, zimy spokojnie znosi, tylko
okryć. Już zdązyłam krzewy posadzić do ziemi. A teraz w wyszukiwarce czytam,
że hebe nie przetrwa zimy na zewnątrz. Nie wiem co robić?
Od razu dodam że nie wiem jaki to gatunek, zakup nie był planowany, po prostu
tak mnie zachwycił ten krzew, że musiałam go kupić, trzy zresztą. Proszę o
pomoc.
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: kupiłam hebe 05.10.04, 05:47
      ja tez kupilam Hebe ale na wiosne! :)
      No wiec hebes sa roslinami pochodzacymi z Nowej Zelandii, gatunki z malymi
      listkami lepiej znosza niskie temperatury niz te z duzymi miesistymi.
      Jest szansa ze zniszczone mrozem odpuszcza na wiosne, ale nie wiem czy
      wytrzymaja dluga zime.
      jesli obawiasz sie to przed mrozami wkop do duzej doniczki i przezimuj w domu.
      Venus
      a tu pare zdjec:
      www.liddlewonder.co.nz/PlantGallery/Hebes/
    • lucy50 Re: kupiłam hebe 05.10.04, 16:06
      Mialam 3 piekne krzaczki ale pomimo lekkiego okrycia nie przetrzymaly zimy.
      Pozdrawiam
    • citisus Re: kupiłam hebe 05.10.04, 18:56
      Ja miałem 6 krzaczków po dwa w różnych gatunkach.
      Te z małymi (4 szt.) liśćmi padły poprzedniej zimy.
      Pozostałe sobie rosną między innymi roślinkami.
      Tej zimy nawet nie okrywałem.
      Tyle, że nie są już takie ładne bo straciły część listków.
    • jerzy.wozniak Re: kupiłam hebe 05.10.04, 19:47
      Niestety hebe rzadko przetrzymuje nasze zimy i jest raczej rośliną tarasową do
      uprawy w donicy. Aczkolwiek jak to z przeżywaniem zimy bywa w wielu ogrodach
      rosną one latami bez przykrywania. Po prostu każdy ogród ma swój własny
      mikroklimat różniący się znacznie nawet od ogrodu sąsiada. Stąd może tak dużo
      listów że rośliny powszechnie uważane za delikatne całkiem dobrze przetrzymują
      zimę nawet bez przykrywania.
      Jurek
      • myszka_ha_ha Re: moje zmarzły mimo okrycia 06.10.04, 12:22
        Moje cydne hebe niestety zakończyły żywota po pierwszej zimie:(
        Okryłam je, nawet można powiedzieć że opatuliłam i na nic to się zdało...
        Ale może Twoje jest jakies bardziej odporne:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka