halszka2
12.11.19, 10:33
Dzień dobry
Szkoda mi wsypywać liści do zbiorników bio , by miasto zrobiło z nich użytek. A mam jesiennego listowia bardzo dużo mój kompostownik nie mieści wszystkiego Liście trzeba zgrabiać, bo spadają na murawę (bo trawnikiem ciężko to nazwać) i utwardzone ścieżki. I mam tu wątpliwości ,co można kompostować, a co nie. Wiem, że nie wrzucać tam liści orzecha włoskiego, bluszczu, zarażonego kasztanowca. Najlepiej, by liści były rozdrobnione. A twarde liście mające ładny woskowaty połysk, np brzozowe, winobluszcz trójklapowy, klon, magnolia itp ? co z nimi ? Czy wrzucone do worków plastikowych, zroszone i złożone w cienistym zakamarku ogrodu szybciej rozłożą się niż w pryzmie kompostowej ? Jak sobie z tym radzicie ?