16.05.02, 00:24
Pisze krociotko, bo juz pozno, ale poprostu musze sie z wami podzielic moim
zachwytem ZAWILCAMI.

Kwitna ich teraz, tu w Norwegi, takie ilosci, cale platy.
Laki, zbocza pokryte bielutkimi albo blado rozowymi kwiatuszkami.

Moje dzieci je zrywaja, przynosza mi cale ich bukiety. Milo.

Ale gdzies tam gleboko w podswiadomosci pamietam jeszcze z dziecinnych lat ze w
Polsce zawilce sa pod ochrona. Czy to prawda, czy tylko cos co mi sie ubzduralo?

Pozdrawiam

Tula
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Zawilce 16.05.02, 09:29
      Witam na forum Gazety!
      W Polsce występuje kilka gatunków zawilców w tym tylko jeden zawilec
      wielkokwiatowy jest pod ochroną. Niestety dobrymi chęciami to.. i tak się tez
      ma z zawilcami. Po pierwsze, kto je by tam rozróżnił, po drugie nikt tego nie
      kontroluje toteż liczebność tego chronionego spada a innych rośnie. Jak widać
      ochrona przyrody jak na razie wszędzie jest tylko na papierze. Ostatnio
      napisałem artykuł opublikowany w ogólno światowym piśmie dla kolekcjonerów
      sukulentów w którym w czambuł potępiłem obecnie istniejące przepisy łącznie z
      certyfikatami CITES które nie tylko nie chronią roślin i zwierząt, a wręcz
      przeciwnie przyczyniają się do ich tępienia. W Polsce na przykład około 60%
      wszystkich sprowadzanych gadów i płazów ma sfałszowane certyfikaty CITES, a
      większość z nich jest pozyskana nie z hodowli lecz ze stanowisk naturalnych.
      Tak też się ma z niektórymi roślinami ogrodowymi, które maja to nieszczęście że
      są „chronione” a rosną również w naturze. Jak ktoś chce polemizować to proszę
      się wiosną przejść po bazarach i sprawdzić ile sprzedaje się ziela bagna
      widłaków, zawilców, czy konwalii i innych chronionych i coraz rzadszych roślin.
      W szkole zamiast uczyć dzieci poszanowania przyrody to uczymy je, co żaba ma w
      środku, a na lekcjach o przyrodzie w szkołach podstawowych suszenia liści drzew
      i robienia koników z kasztanów. Zajęcia zajmujące i rozwijające miłość do
      przyrody .
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka