25.01.05, 00:46
Wymyśl jakiś sposób na uprawę owocu noni:

www.nonimlm.pl/opis.htm
I wszyscy zakładamy spółkę :D

Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Jerzy!! 31.01.05, 08:15
      Bardzo podobny tekst napisano o kiwi jakieś 15 lat temu, teraz o tej bardzo
      znanej roślinie której właściwości są jak każdej rośliny mniej lub bardziej
      pożyteczne. Niestety roślina ta nie nadaje się do uprawy nawet w szklarni i w
      wielu ogrodach botanicznych kiepsko rośnie, a owoce nie zawierają takiego
      składu jaki ma roślina uprawiana w warunkach naturalnych lub choć semi
      naturalnych. Tu bowiem trzeba wiedzieć, o czym pisałem już od co najmniej 20
      lat temu, że na przykład aloes uprawiany na parapecie ma tyle właściwości co
      nic, bowiem liczą się nie tylko składniki, ale tez ich wzajemne proporcje które
      w warunkach sztucznych nigdy nie są takie jak w naturze. Możecie to sprawdzić
      uprawiając bazylię na parapecie okna w ogrodzie i spróbować takiej jaka uprawia
      się na południu europy. Lub jeszcze lepiej kupcie ziółka pod tytułem
      dziurawiec, i zerwijcie dziurawca na łące, ususzcie i porównajcie to co
      otrzymacie. Jedne to patyki drugie cudownie pachnące aromatyczne zioło. Prawda
      jest bowiem dla nas niezwykle okrutna – roślin leczniczych nie można uprawiać,
      najwięcej właściwości mają te które rosną na stanowiskach naturalnych i same
      walczą o przetrwanie, a żadna łapa ogrodnika nie podlewa ich co tydzień
      Azofoską. Dlatego prawdziwego zielarza od wyciągacza szmalu odróżnicie po tym
      ze sam zbiera zioła, suszy i przygotowuje, bowiem tylko takie mają właściwe
      spektrum składników. Co więcej nie wszystkie zioła rosnące dziko maja te same
      właściwości, zależy to bowiem od „energii” miejsca w którym rosną oraz od
      właściwości każdej rośliny z osobna. No ale o tym wie szaman lub ktoś kto
      rozmawiał z nim na poziomie metafizycznym, a nie materialnym.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka