lios 28.05.02, 19:37 co zrobic zeby psy nie -hmmm- zalatwialy sie pod iglakami? podobno mozna cos rozsypac-i to cos brzydko psom pachnie. kto mi cos poradzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: psy 28.05.02, 21:03 tu jest do dostania spray z zapachem citronelli - pachnace Geranium, podobno ma odstraszac wszystkie psy i koty, mojej Kici nie przeszkadza, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: psy 28.05.02, 21:45 Witam na forum Gazety! Psi mocz jest szkodliwy dla większości uprawianych w ogrodach roślin w tym także dla traw. Psy najczęściej zagrażają drzewom i krzewom iglastym, szczególnie wrażliwym na mocz wnikający do wnętrza igieł, natomiast suczki zwykle psują wygląd zadbanego trawnika. W miejscach, które wielokrotnie „podlewają", gromadzi się sól, mocznik inne szkodliwe związki, co powoduje niszczenie systemu korzeniowego trawy. Plamy nie powstają, gdy po każdej wizycie na trawniku naszej suni będziemy go obficie zlewać wodą rozcieńczając pozostawione solne dary. Psi mocz zostanie wtedy rozcieńczony i wsiąknie głęboko w glebę. Niestety na dłuższą metę jest to uciążliwe, a na małych trawnikach nieskuteczne. W handlu są specjalne preparaty do posypywania takich miejsc oraz środki odstraszające, ale o ile mi wiadomo ich skuteczność jest dyskusyjna. Polecam starą traperską metodę wykonania psiej sławojki. Czyli miejsca, w którym dla panów jest palik owinięty szmatami z moczem, a dla pań szmatki są lekko przykryte ziemią. Po pewnym czasie śmierdzące szmaty (wątpliwa ozdoba ogrodu) można wyrzucić, a psy instynktownie będą już odwiedzać dane miejsce. Niestety (Znów NIESTETY) nie uchroni nas to przed ulubionym zajęciem psich panów, czyli znaczeniem swego terytorium. Właśnie ta cecha sprawia, że psy nagminnie obsikują wszystko wokoło. Tej atawistycznej cechy nie da się uniknąć. Zaraz powiecie, że są metody – są, ale czy humanitarne?? Powodzenia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś