Dodaj do ulubionych

Handlarze oszuści

29.05.02, 10:10
Historia jest taka - kupiłam dwa świerki ok. 1,5 m.wys. w pojemnikach. Świerki
za niedługo umarły (albo juz nieżywe kupiłam, bo ponoć one żółkną i gubią igły
dopiero po jakims czasie od zejscia z tego świata).
Przedwczoraj wyciagnęliśmy je z ziemi (dosłownie-było to wyciągnięcie i to bez
wielkiego wysiłku). Cóż się okazało? Miały korzenie po chamsku odrąbane i tak
musiały być wsadzone biedne w te pojemniki. Jakiś typ (eufemizm) musiał wyciąć
je z gruntu, gdzie sobie rosły (może ukradł z lasu? tego nie wiem) wetknął w
doniczki i twierdząc, że to drzewka HODOWANE W POJEMNIKACH sprzedał ogrodnikowi
od którego kupiłam ja..............!
Osobiście wiecej juz nic u tego ogrodnika nie kupię, no chyba, że zachowa się
ładnie, przeprosi i jakoś zadośćuczyni. Ale jesli będzie się tłumaczył, że to
nie jego wina tylko dostawcy - z dużą satysfakcją podam na FORUM namiary tej
firmy.
Strzeżcie się kupujący!
A tak nawiasem mówiąc- czy rzeczywiście można sie przed tym ustrzec?
Obserwuj wątek
    • dolby2 Hołota i Internet 29.05.02, 10:36
      Ja tam nie widzę powodu, aby nie ostrzegać się przed oszustami, naciągaczami i
      wszelkiej maści hołotą, której tak namnożyło się w ostatnich latach. Internet
      jest potężną bronią! Kiedyś, bardzo, bardzo daleko byłem świadkiem konfliktu
      między właścicielem (czy raczej managerem hotelu) i jego gościem. Argumentem,
      który prawie natychmiast przekonał managera do racji gościa był Internet! W
      krajach, gdzie Internet nie jest ciągle drogim hobby wymiana informacji o
      hotelach, liniach lotniczych, restauracjach, a nawet miastach jest bardzo
      powszechna. Mało kto u nas wie (albo raczej nie chce wiedzieć!) że takie
      stołeczne miasto Warszawa uważane jest za nieprzyjazne dla turystów... głównie
      dzięki stanowi bezpieczeństwa, takim sobie zabytkom, drogim hotelom i... straży
      miejskiej! Kompromitacja!
    • jerzy.wozniak Re: Handlarze oszuści 29.05.02, 22:12
      Nie będę komentował - szkoda klepania po klawiaturze! Można się ustrzec ale kto
      pozwoli wyciągać rośliny z pojemnika? To tak jak z kupnem zwierzątka wierzymy,
      że jest zdrowe. Przy roślinach iglastych trudno stwierdzić czy żyją,
      szczególnie w pierwszym okresie padnięcia. Dobra metoda jest również pokiwanie
      drzewkiem, jak się rusza w pojemniku nie kupujemy. A tak swoja droga może
      chcecie abym zamieścił artykulik o kupowaniu roślin?
      Pozdrawiam i współczuję,
      Jurek
      • _enola Chcemy artykulik o kupowaniu roslin!!! 29.05.02, 22:16

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka