Dodaj do ulubionych

przycinanie winorosli

24.03.05, 22:10
Mam w ogrodzie bardzo rozrosnieta winorosl, prawdopodobnie nigdy nie
przycinana - nie wiem bo mieszkam tu dopiero od roku. Z jednej strony tworzy
ona swietne odciecie od ulicy i od sasiedztwa, a z drugiej strasznie sie
rozpanoszyla, wchodzi na drzewa owocowe, ktore tlamsi i bardzo chaotycznie
zarasta ogord. Czy moge ja teraz drastycznie dosc przyciac?
Nie zalezy mi szczegolnie na poprawie jakosci owococ, ktore sa calkiem dobre,
ale chcialabym po prostu jakos ja uladzic i odciazyc wszystko inne co zarosla.
Wiec czy takie wiosenne drastyczne ciecie moze winorosli jakos mocno
zaszkodzic czy tez moge ryzykowac?
Obserwuj wątek
    • basia961 Re: przycinanie winorosli 25.03.05, 06:03
      Swoją winorośl przycinam trzy razy w sezonie
      1)wiosna, wycinam wszystko co nie przeżyło zimy, resztę skracam do pierwszego
      dużego, silnego pąka.
      2)Po kwitnieniu obcinam 2-3 oczka nad zawiązkami owoców i te pędy które nie owocują
      3)wycinam te liście które zasłaniają owocom słońce - to robię wtedy kiedy owoce
      są jak zielone perełki + te pędy które zarastają sąsiednie rośliny.
      Taki sposób cięcia podpowiedział mi ogrodnik który uprawia winorośl na sprzedaż,
      w gruncie, w woj. podkarpackim - ostre zimy. Postępuję według jego rad i mam
      duże i bardzo słodkie owoce w olbrzymiej ilości.
      Smiało możesz ciąć, winorośli cięcie nie przeszkadza. Odrasta bardzo szybko.
    • wihenek Re: przycinanie winorosli 25.03.05, 07:54
      Przycięcie starej rozrośniętej winorośli nie jest takie trudne, musisz tylko
      zrozumieć jak roślina funkcjonuje i co chcesz uzyskać. Może zapoznaj się z tymi
      linkami:
      www.winogrona.org/modules.php?name=News&file=article&sid=7
      www.winogrona.org/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=625&postdays=0&postorder=asc&start=0
      masz tam parę zdjęć jak wyglądają krzaki prowadzone "normalnie". Od siebie
      dodam że stara winorośl bo silnym przycięciu wypuszcza latem bardzo długie pędy
      nawet paręnastometrowe, dlatego przycinanie i formowanie takiego krzewu
      najlepiej jest rozłożyć na 2 lata.

      Pozdrawiam
      Heniek

    • maria Re: przycinanie winorosli 25.03.05, 12:45
      Baaardzo dziekuje:)
      Zrobie tak: to co kompletnie stlamsilo inne rosliny obetne calkiem, wrecz
      zredukuje do grubszych pni, a potem bede zgodnie z tajnikami sztuki przycinac
      sukcesywnie. Wlasnie sie dowiedzialam, ze ta winrosl ma 30 lat i w ogole nie
      byla cieta!! Nie da sie ukryc, ze czeka mnie sporo roboty:)
    • przemoaj5 Skąd jestes 29.03.05, 11:46
      Witaj,
      Chętnie pomogę, nawet podjade i poradze. Ale skad jestes ?
      Pozdrawiam
      Przemysław Jakubowski
      • maria Re: Skąd jestes 30.03.05, 23:09
        W W-wy, ale niestety zaraz po pierwszych odpowiedziach poczynilam drastyczne
        ciecia:(
        Zdalylam nawet juz spalic ten wielki stos, ktory sie z wina zebral, wiec nie ma
        sladu.
        Ale dzieki za propozycje, doceniam:) Moze na przyszly rok, skoro teraz maja mi
        odrastac 2 metrowe pedy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka