Dodaj do ulubionych

kuna po dachem

09.07.05, 18:28
W zasadzie mi nie przeszkadza, ale skoro zrobiła sobie z ogrodu WC, to
niezbyt mi się podoba wizja dzieci natykających się na "niespodzianki" w
trawie. Wiem którędy wychodzi, najprościej by było zamknąć to wejście ale co
jak ona tam wtedy będzie? Nie chcę skrzywdzić zwierzaka, wieć może ktoś z was
wie jak takiemu dać do srozumienia, żeby sobie poszedł gdzie indziej? Czego
kuny nie lubią?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kuna po dachem 11.07.05, 09:17
      Kunę Wyprowadzić jest dość trudno . Opisze wiec swój przypadek. Otóż lata temu
      zalęgła mi się w poddaszu i nie było by to zbyt straszne, gdyby nie fakt ze
      miała tam WC – to w ogrodzie u ciebie to nie kuna lecz jeż – podobne!
      Postanowiłem wiec ją wypłoszyć, nieco się ociągałem, aż do czasu gdy jej młode
      w ferworze zabawy zniszczyły mi cześć podsufitki w schowku na narzędzia i
      napsociły co niemiara. Stasowałem - petardy dymne, strzelałem na postrach z
      pistoletu kaliber 9 (nie martwcie się nie do kuny) i stosowałem wiele innych
      metod bez skutku. Musiałem wiec zerwać dach – mieszkała pomiędzy dachem, a
      sufitem domku działkowego – wywalić kilka łopat odchodów, oczyścić deski, a
      część wymienić na nowe, a następnie położyć nowy dach i dokładnie uszczelnić
      wszystkie otwory. Od tamtego czasu kuna mieszka w dziupli cholernie starej i
      wielkiej wierzby białej.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka