xysztov 29.09.05, 22:40 absolutnie najlepsze jabłka. ale czy można gdzieś kupić drzewko??? słyszałem/czytałem kiedyś o "programie" przywracania takich starych odmian Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tram_ktos Re: kosztele 29.09.05, 23:22 Tak jest. Można! Znam następujące miejsca: 1)Wandzin, woj. pomorskie (odbiór osobisty) Eko-Szkoła Życia 2)okolice Ostrołęki, woj. mazowieckie szkółka powołana przez Społeczny Instytut Ekologiczny (raczej odbiór osobisty) 3)Jesień, woj. łódzkie (jw.) szkółkarz 4)Skierniewice, woj. łódzkie (jw.) OEMS (d. część ISK w Skierniewicach) 5)Opole Lubelskie, woj. lubelskie (możliwa wysyłka) szkółka p. Remigiusza Grzywy 6)Bolestraszyce, woj. podkarpackie (wysyłka do uzgodnienia) aroretum z kolekcją starych odmian jabłoni Zazwyczaj trzeba zamówić z kilku-, kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem. Jeżeli chodzi o kilka sztuk tej jesieni, to mogą mieć w 1), 4) i 5). Najpierw trzeba się skontaktować przez tel. lub Internet. Szybciej chyba przez tel. Odsyłam do wątku "stare, zdrowe odmiany" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=22511676&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=22511676&a=22511676 W razie wątpliwości, proszę pytać. Chętnie odpowiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: kosztele 30.09.05, 08:10 Ja zamówiłam wysyłkowo i właśnie czekam na drzewka: grzywa.szkolka.w.interia.pl/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka-91 Re: kosztele 07.10.05, 01:06 A ja kupiłam 2 lata temu w sklepie ogrodniczym w Warszawie przy ul.Św.Wincentego (nadal tam bywaja). W tym roku wiosną miała jeden kwiatuszek,który oczywiście opadł:( Też uwielbiam te jabłka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: kosztele 07.10.05, 22:26 Tylko skoro już zakwitła, to pewnie jest na karłowej podkładce. A więc dużego "przedwojennego" drzewa z niej nie będzie, co oczywiście nie umniejsza owocom. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka-91 Re: kosztele 08.10.05, 15:02 Prawdę mówiac nie wiem na jakiej jest podkładce bo jak zobaczyłam napis "kosztela" to ślinka mi pociekła i reszta nie była już ważna(pewnie na karłowej bo rośnie wolniutko). A tak wogóle czy te przedwojenne kosztele były rzeczywiście dużymi drzewami? Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: kosztele 08.10.05, 22:21 > A tak wogóle czy te przedwojenne kosztele były rzeczywiście dużymi drzewami? Tak. Kosztela to odmiana jabłoni rosnąca bardzo silnie. Drzewo zaszczepione na siewce Antonówki (kiedyś była to w zasadzie jedyna podkładka) osiąga bardzo duże rozmiary i odznacza się długowiecznością (nawet ponad 200 lat!). Odpowiedz Link Zgłoś
morgana_le_fay Re: kosztele 09.10.05, 12:42 Mam ok. 30 sztuk sześćdziesięciosześcioletnich drzew koszteli. Pozostałe to krąselki, antonówki, malinówki, renety. Istotnie, kosztele są najbardziej żywotne i chyba najpotężniejsze ze wszystkich. Kto powie jednak, jak istniejące drzewa "rozmnożyć" i "odmłodzić"? Kiedy kilka krąselek połamała wichura, sądziliśmy, że już po nich, odrosty od korzeni mają (o dziwo!) pyszne i wielkie jabłka. Nie będę jednak ryzykować tego sposobu z resztą, a widzę, że kilka drzew to już emeryci u kresu swej wędrówki... Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Morgano!! 09.10.05, 15:56 Jak się cieszę, że jesteś :) Martwiłam się... Tak jakoś długo Cię nie było :( Odpowiedz Link Zgłoś
morgana_le_fay Do Nnike - prywata 10.10.05, 09:25 Jestem, jestem, podczytuję od czasu do czasu, tylko z tym czasem właśnie kłopot mam... Wiesz, że jak mawia poeta: "ja sama sobie pługiem, łopatą i kombajnem". Aktualnie mam wysyp jabłek, więc zakasałam rękawy pod pachy i wino produkuję... Łomatko! ale będzie! I kto to podoła tym hektolitrom boskiego trunku?! pozdrowienia morgana. Odpowiedz Link Zgłoś