25.10.05, 12:38
wiem , wiem jestem podła, że uzywam tego "świństwa", ale ja naprawde nie
mogłam sobie poradzić z plaga nornic i przebiegłym krecikiem, który zrujnował
mi cały ogród.Próbowałam wszystkiego i przegrałam , więc "postarałam" się o
plytanol, jeszcze go nie uzyłam.
Mam takie pudełko z polytanolem , które otwiera się jak konserwa , czyli do
jednorazowego uzytku, ale ja nie chce wyłożyć wszystkiego , tylko troche
aby "postraszyć" moich "gości"
Może mi ktoś poradzi jak przechować pozostała część tego "paskudztwa", bo w
tej otworzonej puszce juz nie moge . Może w słoiku i dobrze zakręcić?
Obserwuj wątek
    • mirzan Re: polytanol 25.10.05, 18:07
      Miałem podobny środek o nazwie Gastoxin.W puszce metalowej były
      aluminiowe fiolki z tabletkami, zamknięte szczelnie plastykowym
      korkiem.Przechowuj w suchym miejscu,całość włóż do worka foliowego
      i zawiąż.W mieszkaniu nie trzymaj.
      • brutuss Re: polytanol 26.10.05, 07:58
        dziekuje za odzew, ale polytanol jest w granulkach w torebce foliowej i tej
        jednorazowej puszce. w sposobie uzycia pisze, żeby rozłożyc wszystko za "jednym
        zamachem" , ale ja nie chciałabym tego robic i dlatego reszte chce przechować.
        Może ktoś miał i wie jak z tym postapić.
    • antares777 Re: polytanol 26.10.05, 12:09
      Poszukałem w necie i znalazłem:

      www.muratordom.pl/6930_1377.htm
      pnos.w.interia.pl/chemiczny.html
      Odwodzić Cię od pomysłu nie mam zamiaru, ale - na wszelki wypadek - napisz,
      jakie kwiatki szczególnie Ci się podobają (no, i ewewntualnie, co Ci zagrać?)

      Pomachiwajki
      Stary zgred
      • brutuss Re: polytanol 26.10.05, 13:04
        witam, nie bardzo wiem o co chodzi z tymi kwiatkami, ja wszystkie kwiaty kocham
        może najbardziej to róże i anemony.
        Obecnie "pracuje" nad "kącikiem" z iglaków i innych krzewów zimozielonych i tam
        najlepiej sie kopie mojemu krecikowi i ryje nornicom ( która zjadła moje
        cebulki , popodgryzała inne "nowe" roślinki)
        W dalszym ciągu nie wiem jak "przechować" pozostałą część polytanolu.
        pozdrawiam
        • mirzan Re: polytanol 26.10.05, 13:53
          Włóż do suchego słoika i zakręć i po kłopocie.
          Z tymi kwiatkami, chodziło chyba o to,że jak spojrzysz na środki chemiczne,
          to padniesz trupem, bo: polytanol strasznym był smokiem, na kogo spojrzał,
          zabijał wzrokiem.Czasem ludzie lubią bezinteresownie straszyć.
          Mirzan
          • brutuss Re: polytanol 26.10.05, 14:25
            dziękuje bardzo tak tez zrobie, a "smokowi polytanowi" i smokowi antares777 się
            nie dam i koniec.
            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka