ewa553
20.02.06, 19:47
poszlam dzis do ogrodka i rtucilo mna o sciane (a raczej o zywoplot): ogrodek
wyglada jak po huraganie. Byl mianowicie pan ogrodnik podciac galezie i ja
sobie w swojej naiwnosci powiedzialam, ze galazek bedzie kilka, tymczasem
kilka to on zostawil na drzewach:((((( za to ogrod zawalony jest galeziami.
Pracowalam dwie godziny skladajac je i przycinajac, ale nawet nie bylo mojej
pracy widac. Ale wlasciwie nie o tym chcialam, wybaczcie przydlugi wstep.
Postanowilam sobie kupic Häksler, czyli taka maszyne co sie z jednej strony
wsadza galezie (do 4 cm), a z drugiej strony wychodzi "mielone".
Ale pojecia nie mam, jak takie cos dziala, a na ebay znalazlam cos w
odpowiedniej cenie. I teraz moj problem: maszyna jest na motor elektrczny
2400W. A skad wziasc prad? Ogrodek podlaczony nie jest. Jak sie to robi?
Poradzcie, do konca aukcji jeszcze 20 godzin.