horpyna4 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 23.05.06, 22:48 Popsiukać Pirimorem. Mało szkodliwy dla innych stworzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 23.05.06, 23:33 Selerku kupilas dzialke najwyzszy czas kupic opryskiwacz bo te srodki w spreju zrujnuja Ci kieszen Odpowiedz Link Zgłoś
beti59 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 00:01 hahaha dokładnie!!!masz rację pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 01:58 Jestem przeciwnikiem chemii, w roku ubiegłym, gotowałam " kompot" z rabarbaru. Na wiciokrzewie zdał egzamin. Mydło z alkoholem (temp. ok 35 stopni) też dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
e28chru Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 08:22 Jeśli piszesz "kompot" to znaczy, że nie jest to zwykły kompot. Napisz więc więcej, co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 09:05 Małgosiu, ja też chcę przepis na kompot dla mszyc :-)) Ale im deser zafunduję ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 10:59 *Kompot* qrcze wchodzicie na kruchy lód, mogą byc klopoty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 11:32 foxtrot3 napisał: > *Kompot* qrcze wchodzicie na kruchy lód, mogą byc klopoty ;) A co to, my mrówki? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 14:05 Foxtrot, przyłączysz się do "ślizgawki" ;-)? Małgosiu, daj ten przepis, bo mszyce gromadnie siedzą właśnie na moim wiciokrzewie przepachnącym :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 17:38 Ja tam wole pewną chemie, popryskalem jabloneczke i teraz spokoj,wlasnie oglądalem listki przez lupę mszyc ani widu ani słychu, dzis sie zabiore za żywoplot bo widze że listki zaczynaja sie skręcać, przy okazji obskocze i wiciowe krzewy:) Odpowiedz Link Zgłoś
foxtrot3 Re: Ratunku! Mszyce zżerają moje róże!!! 24.05.06, 17:50 A tak apropo tego pryskania to szkodniki podobno najlepiej zwalczac podczas ubywania ksieżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
saxifraga Domowe metody na mszyce 24.05.06, 12:36 Ja spryskuję te żarłoki woda z octem i mydłem do naczyń (na litry wody kieliszek octu i łyżka płynu). Polecam też pryskanie wywarami lub wyciągami ze skrzypów lub pokrzyw. Ponoć to dziala na zasadzie wzbogacania rośliny w krzem, który utrudnia mszycom przebicie się do wnetrza liścia czy szypułki. Powodzenia w walce! Pozdrawiam Saxifraga Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 Re: Domowe metody na mszyce 25.05.06, 22:31 Foxtrocie, napisz kiedy ubywa księżyc.Zastosuję się do tych czary-mary, jeśli miałoby być lepiej mojej róży. Odpowiedz Link Zgłoś
zastepowa Re: Domowe metody na mszyce-"KOMPOT" 26.05.06, 00:14 "kompot" napisałam - ponieważ jest to prawda tylko bez cukru. Dokładnie nie pamietam, jak spotkam sąsiada co dał przepis- to potwierdzę. Więć tak , garnuszek ok. 2 litrów i 3-4 rabarbary - tnę na kawałki(bez liści) i gotuję. Studzę, odcedzam prze sitko lub gazówkę i spryskuję przez 3 kolejne weekendy. Co tydzień gotuje nowy kompot. Na różach stosowałam mydło (LOC) z alkoholem i wodą o temp. ok. 40 stopni C. Podobno mydło zatyka im pory- tzn. mszycom a alkohol i woda utrzymuje mydło w takiej konsystencji aby łatwo spryskiwać. Selerku, księżyca ubywa zawsze po pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Domowe metody na mszyce 26.05.06, 01:27 best-seler1 napisała: > Foxtrocie, napisz kiedy ubywa księżyc.Zastosuję się do tych czary-mary, jeśli > miałoby być lepiej mojej róży. Mogę ja? ;) Jeśli księżyc wygląda jak literka "C", tzn. że cienieje. Jeśli jak "D", tzn. że dużeje i idzie do pełni. Proste? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: albo... 26.05.06, 10:05 Gdy k. wygląda jak litera C, tzn. cofa się czyli ubywa go. Gdy k. wygląda jak litera D, tzn. dopełnia się. Tylko, że Selerkowi pewnie chodzi o konkretną datę, kiedy to będzie, bo jak niebo zachmurzone, to nikt nie wie, co księżyc planuje. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: albo... 26.05.06, 11:47 Fazy księżyca często są zaznaczane w kalendarzach, tylko mało kto zwraca na to uwagę. Z mojego kieszonkowego TIKa wynika, że jutro będzie nów, czyli dziś ostatni dzień ubywania (na razie). Następny okres ubywania będzie po najbliższej pełni, czyli po jedenastym czerwca, przez 13 kolejnych dni. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 księzyc a mszyce 28.05.06, 21:52 Nie było mnie, no i po ptakach.Czekać do 11-go VI czy pryskać? Czy róża wytrzyma to niemiłe towarzystwo? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: księzyc a mszyce 28.05.06, 22:00 Pryskać, jeżeli nie będzie padać. Bo suche powietrze sprzyja mszycom. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 do Foxtrota 31.05.06, 21:19 Melduję , Ziomku, że opryskiwacz zakupiony i Decis i mszyca dogorywa. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 Re: do Foxtrota 01.06.06, 17:21 Czy jeśli wczoraj spryskałam, a dziś mocno napadało to zabieg się nie liczy? Kiedy powtórzyć? Ewentualnie ile razy? Odpowiedz Link Zgłoś
kirki Re: Domowe metody na mszyce 02.06.06, 09:17 npisałaś "na litry wody" - na ile litrów w tej proporcji? Odpowiedz Link Zgłoś
saxifraga Re: Domowe metody na mszyce 02.06.06, 10:07 kirki napisała: > npisałaś "na litry wody" - na ile litrów w tej proporcji? Przepraszam, miało byc litr (jeden) :-/ Saxifraga Odpowiedz Link Zgłoś
kirki Re: Domowe metody na mszyce 02.06.06, 13:26 Dzięki, Właśnie chcę skończyć z czystą chemią i truć ten badziew inaczej. Chętnie wypróbuje przepis. Odpowiedz Link Zgłoś