Dodaj do ulubionych

abutilon-klonik-zaślaz

31.05.06, 09:05
wczoraj kupiłam te roslinkę - musze przyznać, że nigdy czegoś takiego nie
widziałam;
moja jest czerwona, były jeszcze pomarańczowoczerwone
ma toto prawie metr wysokości, klonowate liście i sporo kwiatów i paków,
a ...kosztowało 5 zł
kwiaty przypominaja mi troche hibiscusa, troche malwę
jest sliczna! :-)
wsadziłam ja do sporej doniczki, a doniczke wkopałam w ziemię - na zime
trzeba wstawić ja do domu
ponoc kwitnie przez cały rok i wygląda jak drzewo
Czy ktoś ma takiego klonika???
Jak mu pomóc w utrzymaniu pieknego wyglądu?
Obserwuj wątek
    • seledynowa link do fotki 31.05.06, 09:09
      baladefleurie.free.fr/vj83.jpg
    • rafaloku Re: abutilon-klonik-zaślaz 31.05.06, 09:25
      Witam

      zaślaz wymaga stanowiska jasnego, latem można trzymać w ogrodzie, latem wymaga
      temperatury 15°C, zimą 10°C, podlewać obficie od kwietnia do sierpnia, zimą
      mniej, nawozić od kwietnia do sierpnia co 2 tygodnie, przesadzać co roku na
      wiosnę - niewiele to informacji, ale mam nadzieję że pomoże :)

      źródło: www.ogrody.cvd.pl/pliki/ozdobneliscie3.html#zaslaz
    • foxtrot3 Re: abutilon-klonik-zaślaz 31.05.06, 10:03
      Ja tez sie skusilem na to w tym roku ,ale ja kupilem nasiona ,wykielkowalo ok 60 sztuk juz wsadzilem na powietrzu, a jesli przezyja to pewnikiem na zime schowam:)
      • seledynowa Re: abutilon-klonik-zaślaz 31.05.06, 15:04
        60 sztuk!!!!
        to Ty chyba las klonikowy zakładasz :-)
        • foxtrot3 Re: abutilon-klonik-zaślaz 31.05.06, 20:35
          Nasiona sa hermetycznie pakowane tak ze jesli otworze to albo jedno albo wszystkie, miej na uwadze jesli bedzie mial liscie opuszczone do dolu tzn. brak nawozu i trzeba zasilic:)
        • brynia2 Re: abutilon-klonik-zaślaz 31.05.06, 20:58
          seledynowa napisała:

          > 60 sztuk!!!!
          > to Ty chyba las klonikowy zakładasz :-)

          O tym samym pomyślałam :-]]]]]]]]]
          • figaro1 Re: abutilon-klonik-zaślaz 01.06.06, 20:17
            Mam cztery różne zaślazy - czerwony i żółty prowadzony jak drzewko, różowy i
            pomarańczowy, który ma dodatkowo żółto nakrapiane liście - rosną sobie w
            donicach jak chcą. Są łatwe w uprawie, u mnie od wiosny stoją na tarasie od
            strony wschodniej, nie lubią cały czas pełnego słońca. Nie można ich
            przesuszyć, bo zżółkną i opadną liście, a lubią pić dużo wody. Zasilać je
            trzeba co tydzień, reagują świetnie na gnojowicę. Mają wtedy piękne,
            ciemnozielone liście i burzę kwiatów od wiosny do późnej jesieni. Jesienią
            zabieram je do ogrodu zimowego, zimują w temp. ok. 15 stopni, ale kiedyś
            przechowywałam je w mało ogrzewanym pomieszczeniu, gdzie temperatura wynosiła
            ok. 10 stopni i też było dobrze. W lutym przycinam je krótko, wówczas tworzą
            dużo nowych pędów. Konieczne jest coroczne przesadzanie, niekoniecznie do nowej
            doniczki, można przyciąć połowę bryły korzeniowej i wsadzić do tego samego
            pojemknika, podsypując z góry i z dołu świeżą ziemię.
            Są to bardzo wdzięczne rośliny i wzbudzają podziw gości, bo mało kto je hoduje.
            Rozmnażają się też łatwo, wystarczy wiosną ściąć pędy, wstawić do wody i
            wkrótce puszczą korzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka