wymarła (!!!???) sosna balsamiczna

17.06.06, 16:10
kupiłam wczoraj sadzonkę SOSNY BALSAMICZNEJ,
sprzedawca pokazał mi jak ta sosenka bedzie wyglądac po nastu latach (wokół
firmy urządził sobie w formie ogrodu przepiekną prezentację hodowanych
roslin) - rosnie wolno, bardziej wszerz niż wzwyż, przyjmuje kształt jakby
szerokiej pufy, ma dość krótkie, grube igły, jest gęsta i ciemnozielona;
szukam więc w necie cos na jej temat... a tu ani zdjęć, ani tekstu - gdzies
znalazłam informacje, że to gatunek....wymarły;
więc co ja własciwie wczoraj kupiłam???
mumię????
    • brynia2 Re: wymarła (!!!???) sosna balsamiczna 17.06.06, 16:51
      seledynowa napisała:

      > kupiłam wczoraj sadzonkę SOSNY BALSAMICZNEJ,

      > więc co ja własciwie wczoraj kupiłam???
      > mumię????
      • brynia2 Re: oj, ze śmiechu kliknęłam za szybko :-))).... 17.06.06, 16:56
        Seledynowa, wybacz mi to parsknięcie, ale Twoje teksty czasami robią ze mną
        dziwne rzeczy ;-) Humorystka z Ciebie ok :-)
        Może pod hasłem "mumia" coś będzie ?
        Ale, tak na poważnie, to sama jestem ciekawa, co to za drzewo. Też zajrzę do
        google.
        • brynia2 Re: Seledynowa, a może Ty kupiłaś jodłę balsamicz 17.06.06, 16:58
          ą, a nie sosnę?
          • bhg Re: Seledynowa, a może Ty kupiłaś jodłę balsamicz 17.06.06, 18:05
            Tez mi to przyszło do głowy - jodła balsamiczna, z opisu sądząc odmiany "Nana"
    • seledynowa chylę czoła... :-( 17.06.06, 20:00
      dałabym sobie ręke i noge uciąć, że pan mówił "sosna" na tabliczce
      widniało "sosna" i na dodatek mój mąż tez nie jest zbyt pewny tego co widział i
      słyszał...
      ale po przegladnięciu w necie wszystkiego co ma w nazwie
      przymiotnik "balsamiczny", juz wiem, ze to co wczoraj kupiłam to nie jest
      wymarła przed tysiącami lat sosna balsamiczna (inaczej bursztynowa), ale
      własnie ...jodła
      ćóż...pozostaje mi tylko uznać, że ...tyż pikna jest ;-)
      • horpyna4 Re: chylę czoła... :-( 17.06.06, 20:36
        A czy wiesz, że jodła balsamiczna jest bardzo wytrzymała na niską temperaturę,
        ale na terenach bardziej na północ (Skandynawia, północna Rosja), natomiast w
        klimacie Polski zimuje gorzej? Przemarzają jej pączki szczytowe, co powoduje
        skrócenie i zgrubienie pędów. No i ogólną karłowatość. Ot, taka ciekawostka.
        • brynia2 Re: chylę czoła... :-( 17.06.06, 20:53
          horpyna4 napisała:

          > Przemarzają jej pączki szczytowe, co powoduje
          > skrócenie i zgrubienie pędów. No i ogólną karłowatość. Ot, taka ciekawostka.

          Seledynowa, tylko się nie martw, najwyżej będziesz miała makro bonsaia ;-)
          • horpyna4 Re: chylę czoła... :-( 17.06.06, 20:57
            O, o, o właśnie! Makro bonsai to dobre określenie w tym przypadku.
    • heart_of_ice Re: wymarła (!!!???) sosna balsamiczna 17.06.06, 22:00
      na pewno masz jodle:)
      ale niezle ziolko z tego sprzedawcy:) ciekawe, co sprzeda nastepnym razem:)))

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • seledynowa Re: wymarła (!!!???) sosna balsamiczna 17.06.06, 22:55
        ale ja juz teraz wcale nie jestem pewna, czy sama sobie tej sosny nie
        wymysliłam - bardzo lubie sosony i może taka zadziałała moja ...podświadomość ;-
        )
        a taki megabonasai to cłakiem fajna perspektywa :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja