Dodaj do ulubionych

Truskawki...

27.07.06, 12:00
Nic nowego, mam problem...
Kupiłam przed trzema laty wspaniałą odmianę truskawek, /nie znam niestety jej
nazwy/,
która owocuje cyklicznie aż do mrozów. Dowiedziałam się ostatnio, że truskawki
mogą rosnąć na jednym miejscu tylko przez trzy lata.
Stąd moja rozterka i prośba o pomoc, proszę mi powiedzieć, czy mogę:
1. wyrwać stare krzaki truskawek, i na to samo miejsce posadzić nowe, czy też
2. stare krzaki posadzić na nowym miejscu,
czy też te dwa rozwiązania nie wchodzą w grę i muszę
3. nowe krzaczki posadzić na zupełnie innym miejscu,
Co jest dominujące, sadzonki truskawek, czy miejsce.
Oczywiste jest, że rozwiązanie 3 jest optymalne, ale czy poprzednie warianty
są realne?.
Największym problemem jest dla mnie pozyskanie nowego miejsca.
W innym miejscu ogrodu rosną poziomki, też przez trzy lata.
A czy można by było ewentualnie zamienić miejscami poziomki z truskawkami i
wyszł by to im na dobre?

Będę bardzo wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • xyz777 Re: Truskawki... 27.07.06, 20:57
      Nikt mi nie pomoże?
      • brynia2 Re: Truskawki... 27.07.06, 21:59
        Tu są fajne informacje:
        www.ogrody.cvd.pl/pliki/truskawki.html
        • xyz777 Re: Truskawki... 27.07.06, 22:08
          Bryniu,
          Bardzo dziekuję za link, przeczytałam zawarte tam informacje, ale nie ma w nich
          odpowiedzi na moje pytania.
          Pozdrawiam
    • brynia2 Re: Truskawki... 27.07.06, 22:58
      xyz777 napisała:

      > A czy można by było ewentualnie zamienić miejscami poziomki z truskawkami i
      > wyszł by to im na dobre?

      W truskawkowych sprawach nie jestem zbyt kumata, za to Ty zorientowana jesteś
      świetnie :-)
      Moim zdaniem, zresztą Twoim też, najlepiej by było, gdybyś nowe krzaczki
      posadziła w jakimś świeżym miejscu. Skoro nie masz takiej możliwości, to może
      faktycznie trzeba zastanowić się nad zamianą miejscami poziomek z truskawkami.
      Nie wiem, czy to dobra myśl, może jeszcze ktoś się odezwie.
      A, może zapytaj w sklepie ogrodniczym. Sama jestem ciekawa rozwiązania, bo mnie
      też to czeka, ale za 3 lata.
      Pozdrawiam

      • xyz777 Re: Truskawki... 27.07.06, 23:30
        Ale z drugiej strony, zastanawia mnie, jak egzystuja te wszystkie plantacje
        truskawkowe. Nie wierzę, że co trzy lata nastepuje ich rotacja.
        Ale z drugiej strony, moje truskawki, trzyletnie w tym roku nie były juz takie
        okazałe ani takie smaczne. Prawdę mówiąc były takie "dziobate", pokryte grubą
        warstwą "gęsiej" skórki. Już nie obdarowywałam nimi znajomych i sąsiadów, bo
        prawdę mówiąc, nie było i czym. I to by chyba sugerowało konieczność dokonania
        zmian, tylko jakich?

        PS Pamiętacie Państwo "Skrzypka na dachu" i Tevi Mleczarza? On miał 17 drugich
        stron, a ja tylko kilka.
        • szadoka Re: Truskawki... 28.07.06, 09:18
          truskawki przedewszystkim trzeba odmladzac. Wypuszczaja wasy a na nich tworza
          sie mlode rosliny, ktore mozna posadzic. Najlepiej owocuja w drugim roku, potem
          nalezy zasadzic nowe. U mnie rosna od lat w tym samym miejscu i nic sie nie dzieje.
          • kuleczka_re Re: Truskawki... 28.07.06, 15:10
            Moim zdaniem jeśli masz przenosić truskawki w miejsce po poziomkach to jest
            kompletnie bez sensu, bo te rośliny są b.blisko ze sobą spokrewnione (w końcu
            truskawka to krzyżówka dwóch poziomek), a zmienia się miejsce uprawy głównie ze
            względu na zagrożenie chorobami i szkodnikami. Jeśli twoje truskawki nie
            chorują, zostawiłabym je tam gdzie są tylko zwiększyłabym może nawożenie, no i
            pilnowała obcinania systematycznego rozłogów.Dobrze też jest wycinać stare
            liście.Można też w przyszłym roku posiać między truskawkami aksamitkę, która
            pomaga zwalczać o ile pamietam, nicienie pasożytujace na truskawce. Twoja
            truskawka to byc może odmiana selva, ona u mnie właśnie zaczyna drugi raz
            owocować:)
            pzdr
            • xyz777 Re: Truskawki... 30.07.06, 20:57
              Kuleczko,
              Powiedz mi proszę, czym wypełniasz przestrzeń między truskawkami?
              Swego czasu sypałam tam korę, bo wydawało mi się, że zapobiegnie porostowi
              chwastów, a także będzie zachowywało wilgoć. Teraz rozsypuję tam szyszki ze
              starej sosny. Czym jeszcze można posypać, o ile stosowanie kory, czy szyszek w
              tym przypadku jest dobrym rozwiązaniem. Oczywiście , kilka razy w roku /w
              sezonie/ sypię sproszkowany obornik, a potem obficie podlewam.
              Podziel się swoimi doświadczeniami, jeśli mogę Cię prosić.

              PS Wyrzucasz rozłogi czy je ukorzeniasz i masz nowe sadzonki?
              • kuleczka_re Re: Truskawki... 31.07.06, 11:45
                Nie obsypuję korą, bo obawiam się,że to zbytnio by zakwasiło glebę, pewnie
                niesłusznie:) Wtym roku w międzyrzędziach rośnie bazylia i aksamitki a w
                wolnych miejscach jeszcze sałata.W ogóle jestem zwolennikiem mieszanych
                zagonków:) W sumie pielę tak co 3 tygodnie i chwatsów jest niewiele, głównie
                powój ,który niestety mam na tym zagonku i pewnie się już go nie pozbędę.
                Rozłogi wywalam,bo jakbym miała je ukorzeniać, to chyba by było ze 200 doniczek
                w sezonie i co ja bym z tym zrobiła?.Czasem jakiś jest wyjątkowo żywotny i
                zanim się go wytnie zdąża zapuścic korzenie, wtedy w nagrodę zostaje w ziemi:)
                Jesienią pójdzie do sąsiada :)
                Pewien człowiek mi doradził,żeby od poczatku wrzesnia nie dopuszczac do
                zawiązywania nowych owoców, a wtedy nie trzeba okrywać selvy na zimę. Zamierzam
                tak zrobić, zobaczymy czy to poskutkuje:)
                Pzdr i smacznego:)
                • slonko12345 Re: Truskawki... 31.07.06, 13:41
                  Tak jak napisała Kuleczka, nie ma sensu przesadzania truskawek na miejsce
                  poziomek. Poza tym uprawy truskawek powinno się "odświeżać" co 3-4 lata,
                  nasadzając nowe. Myślę, że najlepiej byłoby co roku dosadzać jedną trzecią
                  krzaczków, żeby była płynna rotacja. Sadzi się ukorzenione odnóżki, najlepszej
                  jakości jest ta z sadzonek, która wyrosła na pędzie najbliżej krzaczka. Każda
                  następna jest gorszej jakości.
                  Ja truskawki mam wyłożone folią, która zapobiega wychodzeniu chwastów (choć
                  szczerze mówiąc w drugim roku już niektóre się przebijają.) Z tego, co czytałam
                  na temat truskawek wiem, że nawożenie obornikiem jest skuteczne tylko przed
                  zalożeniem plantacji. Później już nie ma znaczenia. Można nawozić siarczanem
                  potasu, ale w sumie po co, jeżeli to mają być truskawki ekologiczne na własny
                  użytek:)

                  Pozdrawiam serdecznie.
                  Marta
    • xyz777 Re: Truskawki... 02.08.06, 01:03
      Bardzo dziekuję za pomoc. Jestem bardzo wdzięczna za życzliwośc i zainteresowanie.
      Serdecznie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka