Dodaj do ulubionych

Welnowce - ratunku!

22.09.06, 15:08
Witam bardzo prosze o pomoc!
Welnowce zjadaja moja pokrzywke. Pryskalam, zciagalam pojedyncze robale wacikiem ze spirytusem,
nic nie pomoglo, kupilam wiec preparat do ziemi (takie pigulki) specjalnie na welnowce. I nic - liscie
pokrzywce opadaja, a mi rece, bo znow jest cala w watkach (nie mam czasu codziennie zbierac ich z
lisci, jest to bardzo czasochlonne, bo moja pokrzywka jest dosc duza) co robic??
z gory dziekuje i pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Welnowce - ratunku! 24.09.06, 12:18

      Wełnowce są niezwykle trudne do wytępienia i warto zacząć z nimi walkę gdy jest
      ich niewiele. Aby je wykończyć w kolekcji sukulentów – tak ze 2 tysiące roślin -
      straciłem parę lat! Na ale wracajmy do wełnowców. Te kłaczki, to pokryte
      woskowym oprzędem samice i jaja tego szkodnika. Rozmnaża się on bardzo szybko i
      jest niestety trudny do wytępienia. Poniżej podaje kilka metod jego usunięcia.
      *Pierwszy to włożenie do ziemi specjalnych pałeczek owadobójczych
      np. „Tarcznik” czy „Bayer”. Za ich pomocą można wytępić początkowe stadia tych
      szkodników, ale przy ich masowym występowaniu musisz sięgnąć po silniejsze
      środki.
      * Drugą metodą jest opryskanie i podlewanie roślin preparatami takim jak:
      Fastac 10 WD oraz Basudin. Można je kupić również w małych opakowaniach.
      Roztwór przygotowujemy zgodnie z instrukcją na ulotce, po czym dodajemy do
      niego 1-2 krople płynu do mycia naczyń, który sprawia, że woskowa osłonka
      zostaje częściowo rozpuszczona i trucizna lepiej działa na owady. Roztworem
      opryskujemy całe rośliny (również przy szyjce korzeniowej), 2-3-krotnie z
      tygodniowymi przerwami. Doskonałym preparatem jest również Mospilan mniej znany
      ale równie dobry.
      *Trzecią, skuteczną, ale bardzo kłopotliwą, i do zastosowania tylko przy
      sukulentach które są odporne na temperaturę jest wykąpanie roślin w wodzie o
      temperaturze 52°C (należy ją zmierzyć za pomocą dokładnego termometru). Rosliny
      najpierw wyjmujemy z ziemi, opłukujemy ich korzenie, a następnie całe zanurzamy
      w wodzie na 3-10 minut. Niestety inne rośliny niż kaktusy raczej nie przeżywają
      tej próby ognia.
      W ten sposób niszczymy larwy, postacie dorosłe oraz jaja pasożytów.
      Najlepiej jednak zapobiegać. Przynoszone do domu rośliny należy wyjąc z ziemi,
      dokładnie umyć pod bieżącą wodą i sprawdzić czy nie ma na nich szkodników
      (najczęściej gromadzą się na szyjce korzeniowej i na samym wierzchołku rośliny.
      Jeśli je tam znajdziesz, należy zastosować jeden z wymienionych wyżej środków,
      a świeżo posadzoną roślinę odizolować od innych. Larwy wełnowca pędowego są
      bardzo ruchliwe i w krótkim czasie szkodnik ten opanowuje większość domowych
      roślin.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • 17karo Re: Welnowce - ratunku! 24.09.06, 14:36
        dziekuje i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka