kompost

10.10.06, 12:48
Mam po lecie sporo na wpol przekompostowanej trawy. Zastanawialam sie, ze
mozna tym na jesien obkopczykowac rosliny ktore tego wymagaja. Czy to glupi
pomysl?
    • ewa8a Też chciałbym się dowiedzieć /nt 10.10.06, 20:18

      • klaryma Re: Też chciałbym się dowiedzieć /nt 10.10.06, 22:13
    • jolanda29 Re: kompost 11.10.06, 14:10
      Nie jestem ekspertem ale mysle, ze lepiej tego nie robic.
      W mokrej trawie rozpoczal sie proces gnilny i moze zaatakowac rosliny ktore
      chcesz okrywac.
      Chyba sie domyslam jaki cel chcesz osiagnac.
      Wykorzystac to jako nawoz na zime.
      W tym przypadku na warstwe tej zgnilizny nalezy polozyc warstwe ziemi.
      Wiatr nie bedzie wysuszal i rozwiewal a czas zrobi swoje.
      Takie nawozenie zakwasza bardzo ziemie wiec nie zopomnij o garsci wapna!
      Moim zdaniem lepiej teraz przed zima wymieszac ten kompost z trocinami,igliwiem
      czy ogrodowymi odpadkami.
      Usypac kopczyk przykryc plandeka i pozostawic do wiosny - wtedy uzyskasz
      pelnowartosciowy kompost.
      Jesli ci ta trawa bardzo przeszkadza to lepiej ja zakopac w miejscach gdzie w
      przyszlosci masz zamiar robic nowe nasadzenia czy rabatki.
      • szadoka Re: kompost 12.10.06, 09:44
        To co mam to juz prawie kompost. scienta trawa mi nie przeszkadza, usypuje
        kolejne pryzmy kompostowe ( juz piata :))
        • jolanda29 Re: kompost 12.10.06, 10:27
          Jesli trawa jest z kosiarki przemielona, to mozesz ja na zime rozscielic po
          rabatkach, grzadkach.
          Na wiosne przekopiesz albo jeszcze lepiej teraz przed zima.
          Bo wiatr wysusza wszelka sciolke i pozniej roznosi.
          Skoro to juz piata pryzma to mozna z nimi rozne rzeczy robic.
          Na przyklad wymieszac pryzme nr1 z nr2. n
          Nastepnie na miejsce pryzmy nr2 przerzucic pryzme 3 i 4.
          Pryzme nr5 przerzucic na miejsce pryzmy nr3 albo przykryc nia pryzme 1 i 2.
          W trakcie mieszania podsypac calosc wapnem i na wiosne polaczyc wszystko w
          jedna pryzme.
          Skoro usypujesz pryzmy to znaczy ze nie masz kompostownika?
          W tym przypadku jest jeszcze jeden sposob przyspieszonego kompostowania.
          Kupuje sie worki do przyspieszonego kompostowania, napelnia je kompostem i
          rozklada worki pod drzewami owocowymi, krzewami w ten sposob nawozimy dyskretnie
          wyjalowiona ziemie pod drzewami.
          Dyskretnie bo pod drzewami leza zielone worki a nie kupa smieci.
          Zawartosc workow na wiosne laczy sie w jedna calosc miesza i uzyskany kompost
          wykorzystuje w ogrodzie.
          • annja5 Re: kompost 23.10.06, 11:29
            Co to są worki do przyspieszonego kompostowania i gdzie się takie kupuje?
    • kruszynka-91 Re: kompost 23.10.06, 22:38
      Witam:)
      Wpisz w Google"tigger-4",tam znajdziesz.
    • tadeusz48 Re: kompost 23.10.06, 23:02
      W moim ogrodzie mam trawnik na powierzchni około 30 arów. Kosząc kosiarką
      trawnik około 15-17 razy w roku zbieram duże ilości trawy. W miejscu ustronnym(z
      dala od domku)wykonałem kompostownik o wym. ok.2,5x3,0 m.którego boki wyłożyłem
      folią. W tym kompostowniku gromadzę tylko skoszoną trawę( inne odpady z ogrodu
      gromadzę w drugim kompostowniku).W wyniku wysokiej temperatury wilgotna trawa w
      ciągu 5-10 dni znacznie zmniejsza swoją objętość tworząc (prawie)płynną
      konsystencję podobną do obornika zwierzęcego.Kompost ten używam do wypełniania
      dołków(wymieszany z ziemią) pod sadzone drzewka i krzewy oraz do przekopania z
      ziemią w części ogrodu do do uprawy warzyw. Bezpośrednio w czasie koszenia
      skoszoną trawą (w miarę potrzeb)uzupełniam wyściółkę wokół krzewów i drzew
      liściastych.Wykorzystując w ten sposób ściętą trawę drzewka i krzewy rosną
      znakmicie a warzywa są bardzo piękne. Wydaje mi się że przykrywanie kompostem
      roślin może powodować ich gnicie, natomiast uzupełnienie okrycia tylko korzeni
      roślin liściastych(kompost z trawy nie zakwasza gleby) jest dobrym rozwiązaniem
      gdyż wyściółka chroni korzenie przed mrozem, zatrzymuje parowanie gleby i ją
      nawozi.tadeusz48


    • jerzy.wozniak Re: kompost 26.10.06, 07:12
      Sporo mace pomysłów, ale ja pisałem już o kompostowaniu trawy kilka razy. Dla
      przypomnienie wklejam jeden z nich napisany kilka lat temu.
      Witam na forum Gazety!
      Napisaliście się widzę sporo, ale z trawą zawsze będziecie mieć kłopoty jeśli
      będziecie się edukować na artykułach z gazecin ogrodniczych które prowadzą ci
      wyrzuceni z SGGW.
      Ale do rzeczy, pierwsza którą musicie wiedzieć to ta że rozkład materii
      organicznej w kompoście to bardzo skomplikowany i złożony proces chemiczny
      przebiegający głównie z udziałem bakterii i większych organizmów. W procesie
      tym uczestniczą wielorakie związki chemiczne oraz musi być dostęp tlenu. To co
      wywalacie na kompost ma różny skład i niektórych związków jest tam nadmiar, a
      innych brakuje - jednak zwykle gdy odpadki są różne to czego brakuje w jednych
      występuje w drugich. I tu właśnie zaczyna się kłopot z trawą. Składa się one w
      większej części ze związków azotowych, a żeby je rozłożyć musi oprócz tlenu być
      również węgiel. Ten z kolei w dużej ilości występuje tylko w częściach suchych
      lub zdrewniałych. Dlatego mądrzy Anglicy którzy nie czytają wypocin polskich
      pismaczków stosują zasadę, że na jedną część zielonych odpadków z nadmiarem
      azotu należy dołożyć 2 części tych z węglem. Taki stosunek sprawia również, że
      całość staje się bardziej przewiewna, a więc dochodzi tam też tlen. I wtedy
      może się zacząć tak zwane ciepłe kompostowanie. Inaczej kapota! Trawa zakisza
      się bo nie ma dostępu tlenu, a to oznacza procesy gnilne beztlenowe. Dlatego
      wymyślono rozdrabniacze ogrodowe, po prostu wystarczy przepuścić przez nie
      trawę z gałęziami, liśćmi i innymi suchymi odpadkami a tak uzyskana mieszanka
      kompostuje się prawidłowo i szybko. To tak w ekstremalnie wielkim skrócie o
      kompostowaniu o którym dużo się pisze, ale nikt tak naprawdę nie zna
      podstawowych zasad jego przebiegu.
      Zanim więc coś się zrobi należy dokładnie przeczytać jakie są podstawy tego
      procesu. I tak z tego tyci co napisałem szybko wywnioskujecie że dodanie
      starterów kompostowych nic tu nie da bo zbita trawa to brak tlenu, a w tych
      warunkach rozwijają się tylko bakterie beztlenowe, a te dodane ze starterem
      giną.
      Orientuje się, że trawa to wielki kłopot bo sam mam z nią kłopoty. Należy tu
      tez dodać, że skoszone kosą siano to nie to samo co to co wylatuje spod
      kosiarki, przynajmniej dla tych stworzeń co mają to przerobić i powtórnie
      wprowadzić do obiegu. Jednak ci, którzy mają duże trawniki nie przekompostują
      trawy bo po prostu będzie jej za dużo, wówczas nie pozostaje nic innego jak
      zastosować metodę podaną przez Tadeusza.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Inne wątki na temat:
Pełna wersja