Dodaj do ulubionych

mszyce atakuja

07.05.03, 23:11
zaatakowaly juz roze, zaczely dobierac sie tez do kwiatkow na balkonie.
Potraktowalam je chemia jak mi doradzono w sklepie specjalistycznym, niestety
nie tylko mszycom sie oberwalo ale tez mnie:-( - podtrulam sie
wysmienicie :bol glowy, lzawiace oczy, zapchany nos:-(
Czy sa jakies "domowe" sposoby na te stworzonka, czy trzeba tylko chemia?
Obserwuj wątek
    • all2 Re: mszyce atakuja 07.05.03, 23:55
      Podobno można:
      1. podlewać gnojówką z pokrzyw (nie próbowałam)
      2. wetknąć w ziemię parę pokrojonych ząbków czosnku - próbowałam, większych
      rezultatów nie zauważyłam
      3. wymoczyć w wodzie pety albo zagotować wodę z wsypanym tytoniem z paczki
      najpodlejszych papierosów i tym podlać - jw
      4. posiać w pobliżu nagietki i aksamitki bo ich zapach ma odstraszać mszyce -
      też próbowałam, mszyce zeżarły aksamitki.
      Ja w końcu kupiłam Pirimor :)
      Oraz przestałam siać na balkonie nasturcje.
      A i tak co roku miewam mszyce we wszystkich kolorach - czarne, zielone, nawet
      jakieś białe i żółte (???)
      Prywatnie podejrzewam, że to są jakieś mutanty uodpornione na prawie wszystko.
      Te pokrzywy, papierosy itp. to może działały w dawnych niewinnych czasach i na
      mszyce wiejskie a nie miejskie.
      Jedyną NAPRAWDE SKUTECZNA metoda (w tym sensie, że co zabijesz, to już na pewno
      jest zabite) okazało się wycieranie roślinek chusteczkami higienicznymi i
      patyczkami do uszu :))) Ale i tak zawsze coś przetrwało i za chwilę pojawiały
      się nowe.
      Pozostaje je pokochać :)
      • feainne Re: mszyce atakuja 08.05.03, 00:05
        pokochac mszyce albo znalesc "ofiare" co za mnie opryski robic bedzie:-)
        a te zielone , co na ziemi cos bialego zostawiaja to tez pewnie mutanty?;-)
        nasturcje tez mam , jeszcze jej nie dostrzegly
        • all2 Re: mszyce atakuja 08.05.03, 02:37
          feainne napisała:

          > pokochac mszyce albo znalesc "ofiare" co za mnie opryski robic bedzie:-)
          > a te zielone , co na ziemi cos bialego zostawiaja to tez pewnie mutanty?;-)

          zapewne. moje nie zostawiały, może te twoje to jakaś lokalna mutacja.

          > nasturcje tez mam , jeszcze jej nie dostrzegly

          kwestia paru dni. takiej uczty na pewno sobie nie odpuszczą :(((

          cóż. szukaj ofiary, albo kup aerozol, owiń się folią i pryskaj w bezwietrzny
          dzień.

          pozdrówka i zapraszam na chłodnik :)
          • piasia Re: mszyce atakuja 08.05.03, 10:22
            Sposobów jest wiele, All wymieniła prawie wszystkie.

            Można jeszcze zbierać na łące biedronki i wypuszczać na mszyce.
            Albo zmienić obsadę balkonu na mszycoodporną - mszyce np. nie ruszają
            pelargonii, aksamitek i werbeny - to mam przetestowane.

            Z chemii - nie tylko Pirimor, są także środki mniej szkodliwe dla czlowieka -
            zapytaj w ogrodniczym, i nie daj sobie wcisnąć Pirimoru. Zresztą nieraz się
            przekonałam, że Pirimor działa dość słabo. Dobry jest bodajże Actellic, ale
            piszę z pamięci, więc musisz sprawdzić.

            Pzdr
            i kosy na sztorc - na mszyce!!!
            • jerzy.wozniak Re: mszyce atakuja 08.05.03, 20:51
              Witam na forum Gazety!
              Na mszyce oprócz pirimoru (actelic jest o wiele bardziej trujący) sprawdzona
              metoda jest opryskiwanie Trebon 10 Ec, lub Bulldock 025Ec, rośliny pryskamy
              głownie pod liście i na najmłodsze pędy.
              Pozdrowienia,
              Jerzy Woźniak
            • wkrasnicki Re: mszyce atakuja 10.05.03, 07:27
              Mnie w Castoramie polecono Substral (polysect), majacy
              zwalczac przedziorki, maczliki, wciornastki oras mszyce w
              kazdym stadium rozwoju. Ta uniwersalnosc brzmi troszke
              bajecznie, a zaniepokoil mnie napis, ze preparat jest
              bezpieczny dla ludzi i zwierzat. No coz mam nadzieje, ze
              moje mszyce tego nie przeczytaja. ;-)
              O rezultatach napisze.
              • wkrasnicki Mszyce atakuja? Juz nie. 20.05.03, 17:05
                Zgodnie z obietnica, pisze o rezultacie. Skuteczne na
                mszyce, bez cienia watpliwosci. Ale uwaga, przed
                opryskiem- zdjac biedronki.
    • feainne Re: mszyce atakuja 09.05.03, 20:53
      dziekuje za odpowiedzi:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka