Dodaj do ulubionych

ogrodowe rozczarowania.

17.05.07, 08:38
No wiec ja jestem rozczarowana. Zasadzilam w zeszlym roku przepiekne dalie.
Rozrosly sie jak szalone, czesc rozdalam, wiekszosc zatrzymalam i
przezimowalam je w chlodnym domku ogrodowym w duzej skrzyni z wilgotnym
piaskiem, wszystko jeszcze opatulone, bo nie wiedzialam, ze zimy nie bedzie.
Po wyjeciu z piasku wszystkie wygladaly jednakowo, posadzilam. Niektore juz
wychodza, ale niestety zauwazylam duza grupe "cebul" ktore chyba za plytko
wsadzilam i teraz jak u nas leje bez konca, cebule ujrzaly swiatlo dzienne.
Ani sladu listkow czy nowych pedow, a wiec zmarnialy. Musze cos zasadzic na
to miejsce. I zastanawiam sie, czy swojej milosci do dalii nie przerzucic na
cos wdzieczniejszego. Bo po pierwsze upierdliwe jest wykopywanie ich na zime
i zimowanie, a po drugie mam przez dluzszy czas lyse miejsca na
reprezentacyjnej grzedzie, kwiatowej. Musze to przemyslec. Jakie sa Wasze
doswiadczenia z daliami?
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 09:35
      Ja też zrezygnowałam z dalii, nie lubię wykopywania, a pozatym trudno mi je
      wkomponować w istniejące nasadzenia.One najlepiej się czują jak mają do
      dyspozycji osobną grządkę ,na której można je traktować trochę jak ziemniaki-
      sadzić wiosną, jesienią wykopać i zimą to miejsce jest puste.U mnie wciśnięte
      gdziekolwiek wylegają, przyduszając inne rośliny.Czesto łamał mi je wiatr w
      czasie burzy, bo ogród mam tak usytuowany, że od zachodu jest mało
      osłonięty.Musi mi wystarczyć oglądanie w innych ogrodach, a często są sadzone w
      pobliżu ogrodzeń i widoczne z daleka, więc nie ma problemu :-)
      • ewa553 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 09:45
        co m,nie najbardziej razi to fakt, ze pozno zaczynaja rosnac, a wiec dosc dlugo
        sa puste grzadki. Srednio ciekawie to wyglada. Na dodatek to podwojna grzadka
        kolo furtki. Rosna wprawdzie i inne kwiaty, ale jednak te lyse przestrzenie
        rzucaja sie w oczy.
        • ewa553 wyslalo mi sie za wczesnie:)))) 17.05.07, 09:46
          moze byc wysiac na tych miejscach cos zielonego, co potem nie zginie zaduszone
          przez dalie? Ma ktos popmysl?
        • amadea_22 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 09:46
          ja nie lubie bawić się w wykopywanie roślin na zime, zapominam o nich, więc tym zajmuje się mój Tato. o daliach mogę powiedzieć tylko tyle, że dosyć ładne, ale drugi sezon moje dalie miały mszyce.
      • anials Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 09:47
        Ja dopiero zaczęłam z daliami, więc jeszcze ze dwa lata zanim się zniechęcę ;-)
        Faktycznie zostawiłam im osobną grządkę jak ziemniakom, ale żeby nie była pusta
        posiałam na to lekkie jednoroczne, którym nie będzie przeszkadzać przekopywanie
        a póki co zarosną gołe mejsce, no i są na tyle delikatne że dalie bez problemu
        się przez nie przebiją - na jednym miejscu nemezje, na drugim maciejka.
        Natomiast rozczarowałam się "pnąca" nasturcją, bo pięknie kwitnie ale wcale
        sama nie chce sie piąć po płocie tylko płoży sie po ziemi... u sąsiada za
        płotem - ja mam same korzonki, on ma kwiatki :-(
        • venus22 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 10:43
          no wiec ja tez nie mam najlepszych doswiadczen ale to tez dlatego ze wlasciwie
          nie mam na nie miejsca.
          w pierwszym roku wyrosly rzeczywiscie wielkie ale juz nastepny i nastepny
          coraz mniejsze. kilka w ogole nie wyszlo. lamaly sie tez.
          wykopac oczywiscie zapominam..

          ale u nas dalie nie sa takie znowu drogie - moze traktowac je jak jednoroczne??

          Venus
    • podyanty Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 11:41
      U mnie dalii wieloletnich tez juz nie bedzie - i guzik mnie obchodzi, ze slimaki byc moze nie beda z tego
      zadowolone.
      Za to jednoroczne - prosze bardzo. Aczkolwiek te tez stana pod znakiem zapytania jak nam wkrotce
      zakaza podlewania czegokolwiek woda z wodociagu :(
    • ewa553 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 12:41
      no wlasnie, akurat podarowalam caly moj zapas maciejki, bo ladnie nie wyglada.
      Musze cos wymyslic.
      Jesli chodzi o wode, to polecam deszczowke! Mnie wprawdzie nie zakazuja
      podlewac, bo mamy wode z Renu, ale moj poprzednik (w ogrodku) wymyslil cos
      fajnego: zbudowal sliczna, murowana studnie, gleboka na jakies chyba tylko 5
      metrow - tak na oko. Jest tez daszek nad studnia. A woda w studni nie jest
      gruntowa, tylko pod ziemia idzie rura, ktora z rynny odprowadza wode deszczowa
      do tej studni! Przydaje sie jak lato jest szczegolnie suche i w kranie woda
      kapie kapu-kap. No i pomidory i roze lubie tak czy siak podlewac ta deszczowka.
      • podyanty Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 15:11
        Ewa,
        nasz problem polega na tym, ze wlasnie w ogole NIE pada!
        Wiec nawet gdybym miala zbiornik na wode to nic by do niego nie nalecialo :(
        • pulpet17 Re: ogrodowe rozczarowania. 21.05.07, 19:16
          Kalifornia?
      • pulpet17 Re: ogrodowe rozczarowania. do Ewy 21.05.07, 19:14
        świetny pomysł, muszę spapugować :-)
    • anna.2007 Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 12:56
      Też nie lubię dali, a właściwie tego kartofliska przed i po. Mam problemy z ich
      przechowywaniem. Albo mam miejsca zbyt ciepłe albo za zimne. Zrezygnowałam z
      nich już parę lat temu. Podziwiam jednak piękne kwiaty w innych ogrodach.
    • d.wludyka Re: ogrodowe rozczarowania. 17.05.07, 14:11
      Ja przyspieszam rozwój can i dalii sadząc je w marcu do doniczek. Do ziemi
      wkopuję już z liśćmi. Dzięki temu wcześniej zakwitają, wiem gdzie rosną i nie
      posadzę w to samo miejsce czegoś innego. Problem w tym, że mam wczesną wiosną
      wszystkie parapety i pół garażu zastawione doniczkami.
    • ewa553 podyanty, 17.05.07, 18:32
      a gdzie Ty mieszkasz? Zaciekawilas mnie...
      • bluetab70 Re: podyanty, 20.05.07, 15:59
        czyzby, wnioskując z nicka, na antypodach??
    • luiza-w-ogrodzie Jeszcze mnie nic nie rozczarowalo 21.05.07, 02:47
      Jeszcze mnie nic nie rozczarowalo, ale wszystko przede mna. Mam obecny ogrod
      dopiero od grudnia, co oznacza ze zaliczylam w nim tylko lato i jesien.
      Zobaczymy, co sie bedzie dzialo zima i wiosna.
      Sadze glownie drzewa, krzewy i trawy ozdobne, wiec zajmie mi kilka lat zeby
      zobaczyc, co bedzie jak wygladac. Na jednoroczne nie mam pomyslu, na razie za
      duzo czasu zajmuje mi sprzatanie i projektowanie ogrodu oraz lamanie glowy nad
      lista nowych wieloletnich nasadzen.
      Nawet pogoda mnie nie rozczarowala - po kilku latach suszy w Sydney mielismy
      deszczowe lato i jesien, a ze akurat zdazylam postawic maly (2200l) zbiornik na
      deszczowke, wystarczy na jakis czas przynajmniej do podlewania doniczek i
      mlodych sadzonek. Mieszkam blizej wybrzeza niz Podyanty, i na nizinie, wiec
      dostalo sie nam troche deszczu, nawet, jesli z glebi ladu nie padalo od lat.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • beaataa Re: ogrodowe rozczarowania. 22.05.07, 09:26
      no właśnie. mam podobne doświadczenie: wsadziłam a one nie wyrastają. Delikatni
      podkopałam się do bulw, a one bez oznak życia. Mam dość dalii. Najwyżej będę
      kupować cięte do wazonu. Ale co można posadzić teraz na ich miejsce, żeby
      szybko urosło i zakwitło, bo mam brzydką dziurę w tym miejscu. I żeby za
      słońcem nie przepadało najlepiej
      • ambrozjus Re: ogrodowe rozczarowania. 22.05.07, 10:05
        Jesli ktos nie ma czasu lub miejsca to rozumie.
        Jednak dla mnie sa to najpiekniejsze kwiaty jesieni i nic ich nie zastapi u
        mnie w ogrodzie.

        Dalie przed wysadzeniem do gruntu trzeba najpierw namoczyc porzadnie w wodzie
        przez kilka godzin lub przez noc.
        Jesli tego nie zrobimy to beda dluzej siedzialy w ziemi bez wypuszczania
        kielkow.
        Tutaj lezy pies pogrzebany.
        Po wlozeniu do ziemi pod kazda nalezy wlac konewke wody to II!
        Pozniej to juz tylko sporadyczne podlewanie jesli jest susza.

        Jesli ktos chce miec wczesniej kwiaty mozna je w marcu juz wsadzic do wilgotnej
        torfowej ziemi.
        Wystawic w dobrze oswietlone i niezbyt chlodne miejsce.
        Zasada im wiecej swiatla tym wyzsza temperatura!
        W maju bedziemy mieli juz pierwsze kwiaty i slimaki wcale nie beda na nie takie
        lase bo nie lubia starych lub dojrzalych lisci.
        Powodzenia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka