09.04.08, 14:29
chciałbym zrobić sadzonki, znalazłem nawet wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=23391725&v=2&s=0
ale niestety nie nastraja on optymistycznie :(
może jednak cos sie zmieniło, może ktoś ma doświadczenie z ukorzenianiem? mój
uparcie korzeniowych odrostów nie daje.
Obserwuj wątek
    • deerzet Re: kokornak 09.04.08, 15:03
      Mój się SAM przykorzenia bez kłopotu...
      Toż on ma takie skłonności.

      Przygnie pęd {Qszysiek}, przykołkuje do WILGOTNEJ ziemi, na rok o
      pędzie zapomni, za rok ukorzeniony odetnie i przesadzi.
      Już 1000 lat temu tak robili 1. ogrodnicy klasztorni podstawiając
      DONICĘ z ziemią...

      Jak się uparciuch nie da tak zażyć - obfoliuje {Qszysiek}
      podziurkowaną folią gałąź, nasypie tam do wnętrza folii nieco
      próchnicznej ziemi, dosypie UKORZENIACZA, obwiąże końce tego pęczka
      z ziemią jak cukierek w papierku. Niech pilnuje by wnętrze w zezonie
      było wilgotne.

      Pod koniec sezonu powinny się utworzyć w tym "cukierku" korzenie.
      Niektórzy w tym miejscu obwiązanym zadrapują do łyka tkanki pędu lub
      na niecałym obwodzie nadcinają do drewna pęd.
      Przerywa to obieg w łyku - plus hormonizacja ukorzeniaczem - musi
      się udać...

      {Basiowa961} porada idealna.
      Mój dawał odrosty korzeniowe dopiero po kilku latach...

      Ostrzegam {Qszyśka} - to masywne pnącze może sprawiać kłopoty na
      DOBREJ, próchnicznej ziemi rosnąc na potęgę i dając mnóstwo odrostów!

      Jeden jego krzak właśnie wykarczowałem. Zostawiłem zaś w miejscu
      piaskowej ziemi i tam, zagłodzony nieco, ma długość [przycinany] tak
      cirkaebałt 5 metrów...
      • xysztov Re: kokornak 10.04.08, 09:47
        dzięki wielkie.

        ostrzegać mnie nie trzeba - mój rośnie już kilka lat na dobrej ziemi, zdążyłem
        więc poznać jego możliwości. a na odrosty korzeniowe pewnie muszę jeszcze poczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka