23.04.08, 14:04

mam pytanie do ogrodniczek i ogrodników:-)
kupiliśmy z mężem ogródek działkowy na którym widac że są krzaczki
truskawek..mają pędy, czy nie jest za późno by oderwac te pędy i
wsadzic ponownie by było więcej tych truskawek? kompletnie sie na
tym nie znam a szkoda byloby by się zmarnowały..pozdrawiam agnieszka
Obserwuj wątek
    • kecayy Re: truskawki 23.04.08, 14:34
      WG mnie młode pędy truskawek się same ukorzenią w końcu, więc nie trzeba ich
      samemu zasadzać.

      pozdrawiam :)
      • aga.kotek Re: truskawki 23.04.08, 15:01
        no co ty...no to faktycznie zielona jestem..dzięki za odpowiedz
        szybką..pozdrawiam..aga

        p.s. chyba będę wam mnożyć wątki jako początkująca ogrodniczka..bo
        wiem, że nic nie wiem:-((((
        • dar61 Warto... 23.04.08, 21:06
          Warto , dla przyspieszenia mnożenia truskawek PODSTAWIĆ W MIEJSCU
          KOŃCA TEGO "WĄSA" (z mini-listeczkiem) JAKIŚ POJEMNICZEK Z DOBRĄ
          ZIEMIĄ - ukorzeni się , wrośnie i będzie gotowy do przesadzenia.
          Da to efekt przyspieszania owocowania w przyszłości.

          Druga rzecz - chce {aga}oraz {kotek} mieć OWOCE, czy pole rozłogów?

          J
          • dar61 Re: Warto2... 23.04.08, 21:10
            Wciórności...
            No co to za skrót klawiatury mi wysyła wpis...

            cd.
            Jeśli {Aga} chce mieć frukta - radzę te wąsy szybko odcinać,
            ZMUSZAJĄC krzewinkę tej zmutowanej poziomki, zwanej truskawką, do
            porastania w owoc - nie w zieleninę...
            To odcinanie pępowiny roślinkę mateczną wzmacnia.
      • bezsensu70 Re: truskawki 23.04.08, 18:43
        ja zasadzam sama młode pędy, bo truskawki chcą się ukorzenić nie tam gdzie ja
        chcę, tylko np. na ścieżce lub wszystkie ,,na kupie,,, więc trzeba nimi trochę
        ,,zarządzać,, żeby jako takie grządki były.
        • anna.2007 Re: truskawki 24.04.08, 08:03
          No właśnie, w przypadku truskawek trzeba być bezwzględnym, planować
          i egzekwować czyli zarządzać. Ja mam teraz taki bałagan, że chyba w
          sierpniu wszystko skopię i założę nowe truskawisko ze srogą
          dyscypliną na przyszłość.
          • dar61 Re: skopię - zachwalam... 24.04.08, 14:58
            Zachwalam jak u mnie: założyć i NA 4-5 LAT ZAPOMNIEĆ.

            Swe truskawkowisko zakładam na PONACINANEJ krzyżowo [w m-scach
            sadzenia krzewinki] owej do ŚCIÓŁKOWANIA służącej MACIE [podobnej do
            dna namiotów madeinczajnowych].

            Podsypka nawozu, sadzenie i WIOSENNE usuwanie zmartwiałych odnóg, co
            NIE MOGĄ na macie się ukorzenić - ot CAŁA robota coroczna.
            Te rozłogi brzeżne służą mi za "ratunkowe" sadzonki zamiast takich,
            co zimą wymarzły.

            Roboty tylko nieco jest na samym początku - a potem to podlać,
            zebrać, zjeść I ,PARDON, czknąć z rozkoszy podniebiennej
            [niezapiaszczonej]...
            PO-LE-CAM!.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka