Dodaj do ulubionych

jak zapatrujecie sie na agrowłokninę ?

03.05.08, 15:18
dokładnie chodzi mi o jej zastosowanie w uprawach takich jak
truskawki
porzeczki
jagoda kamczacka
drzewka owocowe ?


nie da się ukryć, że w przypadku truskawek i jagód czy porzeczek jest bardzo pomocna, bo truskawki się nie brudzą, a porzeczki czy jagody nie spadają na ziemię tylko na tą matę i nie przepadają z kretesem

no i eliminacja chwastów jest dobra

ale dręczy mnie problem nawożenia oraz jak podsypywać kompostem, odsłaniać ?

czy macie taka matę i jak rozwiązujecie powyzsze problemy ?


---
dagmargallery.republika.pl/
www.ogrodziolowy.republika.pl/
Obserwuj wątek
    • deerzet Re: jak 03.05.08, 17:59
      Ambiwalentnie, żtp. ...

      Biała - dobra na prymrozki.
      Czarna - niezdatna do niczego.

      Truskawki moje są "zamatowane".
      Porzeczki - "otrocinowane" [pH!].
      Jagody - "okorowane" w wieńcu kamiennych okrąglaków.
      Drzewka - w czarnym ugorze.

      Truskawki to uprawy okresowe - raz je można podnawozić startowo, w
      nacięciach maty zasilać granulatami.
      Porzeczki są na gruncie z czarnoziemną glebą - radzą sobie same.
      Jagody wszelkie - cóż, wynaleziono już dawno nawozy i zakwaszacze w
      PŁYNIE.

      Na pomysł włókniny pod drzewka owocowe jeszce nie wpadłem....
      Może za mały dziwak zielony jeszcze jestem.
      • jokaer Re: jak 03.05.08, 18:15
        nie wiem czemu napisałeś czarna- do niczego, skoro piszesz , że truskawki masz zamatowane;
        oczywiście , ze wiem co to nawozy płynne i wiem również co to znaczy je opryskiwać, zeby był faktyczny efekt powinno sie to robić często

        nie wiem jakiej wielkości masz działkę, ja prawie 30 arów i jedną parę rąk swoich plus męża plus sporadycznie dzieci;
        nie chcę stosować chemii na chwasty - stąd przyszedł mi do głowy pomysł z ta matą;
        ponieważ tak w ogóle rozmyslam nad tym, więc dlatego pomyślałam, że może ktoś z forumowiczów ma jakies doswiadczenia włókninowe;

        ale pewnie sie skończy na tym, ze i tak się zrobi po swojemu :)


        • deerzet Re: Czarna 03.05.08, 18:35

          Testowałem ongi pod truskawki wszystko - też CZARNĄ włókninę.
          Powtórzę: DO NICZEGO była.
          Po roku chwasty się i tak wsiewały, próbując swymi korzeniami tę
          włókninę przerastać.

          Najlepsza pod te zmutowane poziomki okazuje się CZARNA MATA [nie
          włóknina] - podobna [plecionka] jak dno NAMIOTÓW made in China, czy
          jak te plandeki w kolorze najczęściej niebieskim.
          Droga jest - ale mocna i z truskawkami może wędrować na nowe
          miejsca. Jest NIEPOFOLIOWANA, wodoprzepuszczalna [nie tak jak ta
          WODOODPORNA na dno naniotów czy na plandeki] - wytrzymała już coś z
          6 lat i śladu starzenia się po niej nie widać.

          A testowałem na [piaski/ czarnoziem połąkowy] ŚCIÓŁKOWANIE truskawek
          i innych zieloności różne materiały [kolejność od najgorszych]:
          zielony ugór ;)
          czarny ugór;
          cienka czarna [podziurkowana] folia;
          czarna włoknina;
          gruba czarna [podziurkowana] folia;
          trociny iglaste;
          Czarna [szaroczarna] mata.

          Przy macie pozostane - tak mi dopomóż reumatyzmie.
          Howgh!

      • jokaer Re: jak 03.05.08, 18:21
        dodam tylko, że jagoda kamczacka, to Suchodrzew - Lonicera, i on wcale nie
        wymaga bardzo kwasnej gleby jak borowka amerykanska, tylko lekko kwaśnej; i
        niestety dojrzałe owoce bardzo łatwo sie osypują :(


        ---
        dagmargallery.republika.pl/
        www.ogrodziolowy.republika.pl/
        • deerzet Re: osypują 03.05.08, 19:06
          Osypują się - acz "w locie" je zjadamy, Szanowna {JKR}...

          Zgoda, to suchodrzew, zwany dla zmyłki jagodą.
          W jedną grupę "JAGODOWE" krzewy ująłem - a mamy i żurawinę, i
          borówkę hamerykańską wysoką, i b.h. niską, borówkę brusznicę,
          suchodrzew kamczacki.
          Poszukiwania borówki bagiennej - PIJANICY trwają.

          Wsio j.w. zaściółkowane. Sąsiadowi nawet "zatrocinowaliśmy" ścieżki
          ogródkowe. Nie pielił ich, trawę ukochując na niej.
          Usprawiedliwiony był - cóż, pszczelarzem jest.
          • jokaer Re: osypują 04.05.08, 08:43
            jagódki -
            za dużo ich jest aby w locie zjeść :)

            co do pijanicy , jest w mojej okolicy;
            może nie tak bardzo blisko ale w Lasach Janowskich;

            znów nie byłam precyzyjna- miałam na myśli agrotkaninę;
            poszukałam w necie i okazuje się , że jest to również dobry sposób w sadach;
            zdecydowanie lepszy niż ugór herbicydowy :)

            ---
            dagmargallery.republika.pl/
            www.ogrodziolowy.republika.pl/
      • wami41 Re: deerzet, czy wolno spytac? 03.05.08, 18:25
        Ile masz Wacpan tej ziemi ogrodowej? Wszystko tak poukladane w
        ogrodku jak u mojej znajomej (neurotyczki) w szafach.
        • deerzet Przy {Mirzanie} ... 03.05.08, 18:53
          Przy {Mirzanie} i jego aerale wpadam w kompleksy.
          Nie ma się czym chwalić.
          Niestety mam dwie lokalizacje - tam gdzie mam swe włości i u
          rodziców - w rozjazdach będąc musiałem siłą rzeczy zacząć ściółkować
          niewarzywnikowe część ogródków. A ongi wpadałem, ze studiów, na
          działkę żyjących jeszce wtedy dziadków [Babcia zaczynała pono od 3
          ogródków, kończyła żywot z jednym].
          Ale co to za ogródek wtedy był... Podmokły, samo rosło.
          Dziś tam chwast po pachy...

          {Wami} pisze:
          [... Wszystko (...) jak (...) u neurotyczki...]

          Czy ja wiem, nie mnie to sądzić.
          Mam podściółkowane tylko krzewy, truskawki i w naturalnej formie
          klombiki.
          Dzięki tym przeróbkom W OGÓLE ICH NIE PODLEWAM - a rodzą [te owocowe]
          dość dobrze.
          Sąsiedzi ogródkowi się czasem dziwują, że ja przyjeżdżam rzadko,
          podlewać nie podlewam [oni leją H2O bez umiaru] - a u mnie plony
          lepsze od nich...

          Ot, trza mieć nos [nosa].
          Sąsiad mówi: kalendarz biodynamiczny.
          W reumatycznych kościach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka