Dodaj do ulubionych

Usycha jaśminowiec

03.06.08, 12:43
Czy komuś przytrafiło się coś podobnego, żeby ponad dziesięcioletni, wielki
jaśminowiec zaczął usychać? Już wiosną zauważyłam, że słabo wegetuje, teraz ma
listki, nawet pączki, ale wszystko jest o połowę mniejsze niż być powinno, a
poza tym liście zaczynają więdnąć i żółknąć.Mam dwa inne jaśminowce i te są w
porządku, a tamten rośnie z tyłu garażu sąsiada, zawsze pięknie rósł i kwitł
(notabene sąsiad zagroził mi, że zetnie jak zobaczy gałązkę ocierającą o mur,
więc w zeszłym roku po kwitnieniu mocno przycięłam go od str. tego garażu)
Może to jakaś choroba, może 'wyjdzie ' z tego w przyszłym sezonie.Czy ktoś
spotkał się z czymś takim, bo już zaczynam sąsiada podejrzewać o niecny czyn.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: Usycha jaśminowiec 03.06.08, 12:50
      Pewnie sąsiad zobaczył gałązkę i podlał np. Roundupem...
      • piotrazona Re: Usycha jaśminowiec 03.06.08, 13:06
        znam takich co bez wahania potrafią podrandapować, bo mają koszmarną
        florofobię i sąsiadofobię
    • dotkaoczko Re: Usycha jaśminowiec 03.06.08, 13:05
      W tym roku, w różnych częściach ogrodu nornice zniszczyły mi
      korzenie kilku różnych krzewów i drzew, czy ten jaśminowiec dobrze
      trzyma się ziemi ? Kilka roślin udało mi się w porę uratować (od
      nowa zasypywałam ziemię przy korzeniach), niestety jabłonkę
      równiutko odcięły całkowicie od korzeni (zdziwiło mnie, że się
      zaczęła przechylać).
      Jaśminowce są wrażliwe na różne choroby, kiedyś wycięłam ze złości
      jeden, który był ulubieńcem mszyc i też część gałązek zaczęła mu
      zamierać. Może po cięciu "złapał" jakiegoś "grzyba" ?
      Pozdrawiam, Dorota
      • gabula777 Re: Usycha jaśminowiec 03.06.08, 13:19
        Nigdy nie stosowałam randapu na krzewy, więc nie wiem jakie mogą być pierwsze
        objawy takiego potraktowania.Sąsiad faktycznie jet taki, że u niego koło domu,
        garażu (muru), albo ogrodzenia nie może nic rosnąć co sięgałoby pędami i zawsze
        wszystko obcina ze sporym 'zapasem' nawet kosztem wyglądu rośliny(cyprys ma
        tylko czubek na baaardzo wysokim pniu).
        Co do choroby, że mógł zacząć zamierać od jakiegoś grzyba po cięciu to też się
        zastanawiam czy istnieje taka możliwość.
        • gabula777 Re: poprawka 03.06.08, 13:21
          Przepraszam, miało być oczywiście cyprysik u sąsiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka