citisus 17.10.03, 21:37 I to dziś w nocy :-(((( Cholera, bezwzględny zabójca. Mróz....... Przepiękne pelargonie, chryzantemy i astry, begonie, powojniki. Wszystko jeszcze w pełni kwitnienia. I róże. Tyle kwiatów...... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ptasik Re: Tragedia ??? nie natura 18.10.03, 08:43 A ja nie.... Wszak to natura... Mam tylko nadzieje, ze te byliny,ktore przez lenistwo dopiero dzisiaj wykoppie wytrzymaly i przezimuja... Ogrod rzeczywiscie wyglada smutno taki zwazony.... Odpowiedz Link Zgłoś
palo_ma1 Re: Tragedia ??? nie natura 18.10.03, 11:14 Mój ogródek jest dosyć dobrze dostosowany do natury - same skalnice, irgi, tymianki, dąbrówka... Mało tu krzykliwych kolorów, za to bractwo trzyma się dzielnie! Byle do wiosny pm Odpowiedz Link Zgłoś
beata1977 Re: Tragedia !!!!! 18.10.03, 21:49 Niestety..moje piekne roze tez szlak tr..,ale i hortensje,winogrona,kiwi,szkoda slow.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
penutka Re: Tragedia !!!!! 20.10.03, 12:46 Begonie bulwiaste trzeba czym prędzej wykopać z ziemi, odciąć zmarzniętą, „sflaczałą” część wierzchnią, tzn. łodygi z kwiatami aż do zdrowego miejsca i umieścić w suchym piasku w chłodnym miejscu (strych, piwnica itp), to samo trzeba zrobić z daliami. Na pewno w przyszłym roku „odbiją”. A moje astry marcinki przetrzymały -2 stopnie i dalej fioletowieją na grządce. Ale niestety padła fasolka szparagowa, na którą już cała rodzina ostrzyła widelce, wyjątkowo smaczna tej jesieni. Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Tragedia !!!!! 20.10.03, 22:40 penutka napisała: > A moje astry marcinki przetrzymały -2 stopnie i dalej fioletowieją na grządce. Moje też :-) I chryzantemy, i o dziwo lwie paszcze. Róże i pelargonie pnące częściowo, te przy murze domu i na oknie. Te zwykłe pelargonie i dature wciągam na noc do domu. Hmmmm, to kiedy tem maj będzie ???? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 07:58 Witam na forum Gazety! Tez się martwicie! W przyszłym roku też będzie wiosna i lato, mróz to nie tylko szkodnik, ale i sprzymierzeniec ogrodnika! Pozdrowienia, Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś
citisus Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 11:46 jerzy.wozniak napisał: > Witam na forum Gazety! > Tez się martwicie! W przyszłym roku też będzie wiosna i lato,mróz to nie tylko > szkodnik, ale i sprzymierzeniec ogrodnika! Ja wiem, wiem.... Ale ta wiosna to dopiero za 6 miesięcy. Za sześć długich, szarych i smutnych miesięcy. Smutnych jak pogrzeb jesienny w deszczu pod wiatr. I tylko kwiatów.... tylko kwiatów żal. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 15:06 a ja nasuszyłam chortensji od zarąbania i będę miała swój bukiet ogrodowy zimą. Ścinałam je w różnych stadiach kwitnienia, więc jest bardzo kolorowy, Ostatnie, te zasuszone na krzakach, są purpurowo-pąsowe. Cudo :) Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 15:20 Tak suszone kwiaty to odrębny temat i z czasem warto by cos o tym skrobnąć. Tym bardziej że wiele gatunków się do tego nadaje, a często po zasuszeniu są ładniejsze niż w naturze. Za granica są nawet określenia takie jak ogród do wazonu – czyli specjalne grządki na kwiat cięty i ogród do suszenia – czyli rośliny specjalnie uprawiane w tym celu. U nas jednak mało się o tym pisze a jeśli już to są wymieniane najpospolitsze gatunki. Tymczasem jest tyle możliwości... Jerzy Woźniak Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 15:39 a każda możliwość to dodatkowa robota :) Nałogowo suszę róże. Rodzina trochę marudzi, bo zwijam bukiety z wazonów zanim zwiędną. Wtedy suche róże zachowują swoją urodę i zapach. A jak się zbierze taki wieeeeeeeeelki bukiet i wstawi choćby do wiadra, to mozna umrzeć z zachwytu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: Tragedia !!!!! 21.10.03, 18:04 Jaka tam tragedia.... Raczej uśmiech losu. wreszcie mam trochę czasu, by zadbać o mieszkanie, umyć okna, odkurzyć, przejrzeć nagromadzone papierzyska, załatwić zaległe sprawy, wypielęgnować ręce, które po pracy w ogródku wyglądają jak ręce ostatniego wyrobnika... Mam czas, by iść z koleżanką na koncert a potem na herbatę i ciacho. Wieczorem nie padam z nóg o 21-ej - mogę coś obejrzeć albo poczytać. NIE MUSZĘ PODLEWAĆ !!!!!!!!!! Żywię się wreszcie czymś innym niż kanapkami, kiełbasą z ogniska, boczkiem z grilla albo chlebem z opiekacza i gorącymi kubkami. Zakładam inne ubranie niż bawełniane spodnie i koszulki + tenisówki (wzsystko po to by wracając z pracy nie musieć się przebierać, tylko brać psa i od razu sunąć na działkę) Można zaoszczędzić na gumowych rękawiczkach. I na nasionach tudzież sadzonkach również. Najbliższe wydatki na ogród dopiero w marcu. Chociaż ci bardziej niecierpliwi (i niżej podpisana też) pójdą do sklepów już w styczniu "żeby się rozejrzeć" i wrócą obładowani ziemią i skrzynkami na rozsady... Odpoczną nasze kręgosłupy i kolana. I ogród też odpocznie od naszych czułości ;))))) Zima też jest nam potrzebna! Nie martwcie się że zima idzie! Wiosna przyjdzie, ani się nie obejrzymy! pzdr Pi Odpowiedz Link Zgłoś