Dodaj do ulubionych

WIELOfunkcyjne ELEktronarzędzie na działkę

17.10.08, 11:48
Poszukuję taniego i możliwie wielofunkcyjnego elektronarzędzia do
sporadycznego majsterkowania na działeczce i w domu (czasem coś przeciąć,
przeszlifować - drewno, metal, glazura, płytki chodnikowe)-podpowiedzcie co
kupić, bo prawie zdecydowani jesteśmy kupić szlifierkę kątową; tylko pytanie
jaką: 125 mm, z regulacją prędkości, 3 pozycje położenia uchwytu i na co
jeszcze zwrócić uwagę? Jeżeli potwierdzacie, że wybór jest właściwy to proszę
o podpowiedź jaki typ wybrać(cena/jakość)aby wraz z tarczami - w tym do cięcia
drewna łączna cena raczej nie przekroczyła 200 zł (jeżeli takie są) i gdzie
toto można kupić w Warszawie (z gwarancją i serwisem).
Obserwuj wątek
    • deerzet może glebogryzarki szuka? 17.10.08, 13:34
      Gładzicę kątową w garażyku przyogrodowym ongi włączyłem.
      Wyszły ze ściany do wewnątrz garażyku chmary os, starając się mnie
      oduczyć, by w ciszy ogrodowej ich sjesty nie zakłócać nadwyżką
      decybeli.
      Ja - pojąłem.

      A {Komercja1}?

      P.S.1.
      Właśnie zarżnąłem w remoncie tarasowego podłoża 5. szlifierkę.
      Była nietania, z regulacją obrotów, z 3 zaczepami uchwytu,
      świetną ...
      Moc jej na niskich obrotach nie jest [była] najlepsza.
      Mą moc przetwórczą przeżyły dwie najtańsze kątówki z marketu...
      Są nie do zdarcia.

      P.S. 2. Czy Szanowny {K.1} nie pomylił aby "forumów"?...

      • horpyna4 Re: może glebogryzarki szuka? 17.10.08, 14:19
        Deerzecie, przez Ciebie rozbolała mnie przepona ze śmichu...
      • obrobka_skrawaniem Re: może glebogryzarki szuka? 18.10.08, 11:36
        deerzet napisał:

        > P.S. 2. Czy Szanowny {K.1} nie pomylił aby "forumów"?...

        A to panowie z tego forum nie rżną?
        • horpyna4 Re: może glebogryzarki szuka? 18.10.08, 11:46
          He, he, panie z tego forum też rżną, a co?
    • obrobka_skrawaniem Re: WIELOfunkcyjne ELEktronarzędzie na działkę 17.10.08, 19:23
      Wiertarka + nakladki. Mozna wiercic, szlifowac, ciac pewnie tez.
      • horpyna4 Re: WIELOfunkcyjne ELEktronarzędzie na działkę 17.10.08, 19:58
        To prawda, tylko czasem można się nabrać. Mam od bardzo dawna
        niedużą wiertarkę na licencji Boscha i po dokupieniu do niej pilarki
        tarczowej (specjalnie do niej produkowanej!) okazało się, że
        wiertarka ma za małą moc do tej pilarki. Na szczęście nasadka -
        wyrzynarka okazała się trafionym zakupem, można nią ciąć deski lub
        płyty o grubości chyba do 3,5 cm. I w dodatku jest możliwość cięcia
        po łukach o całkiem niedużym promieniu, co w przypadku pilarki
        tarczowej raczej się nie udaje.
    • komercja1 Re: WIELOfunkcyjne ELEktronarzędzie na działkę 18.10.08, 09:01
      każdy pomysł jest dobry, o ile zda egzamin w praktyce; a może właśnie WIERTARKA
      z dodatkami to jest właśnie to? "takie cóś" potrzebne jest do majsterkowania np.
      przecięcia deski, kantówki, glazury czy terakoty,a nawet nadcięcia płytki
      chodnikowej, przeszlifowania zardzewiałej balustrady balkonu; dzięki za
      dotychczasowe podpowiedzi i czekam na dalsze porady jaki sprzęt będzie optymalny
      (jaki model i gdzie ew. można kupić z dodatkami).
      • deerzet Rżnięcie rżnięciem, ale ta kątówka! 18.10.08, 13:23
        Kątówka jest właśnie wieloczynnościową, {Komercjo}.

        Do niej Deerzet ma tarcze:
        do cięcia drewna;
        do cięcia stali - tarcza korund grub. 1 mm;
        do zdzierania stali - tarcza korund grub. 5 mm;
        do szlifowania stali - tarcza korund grub. 8 mm;
        do cięcia betonu/kamienia/lastrika - tarcza "diament";
        do równania betonu/kamienia/lastrika - zgrubnie - tarcza [boczna]
        diament;
        do równania b/k/l - średnio - tarcza diament;
        do równania b/k/l - na błysk - tarcza spiek "widia";
        do zdzierania drewna/ płyt wiórowych/ plastiku - tarcza "tarnikowa";
        do gładzenia d/p/p - tarcza z pasków papieru ściernego;
        do jw. tarcza na "rzepowe" papiery ścierne;
        do polerowania karoserii aut - nakładki z irchy i
        ... z futerka.

        Niech się dodatki do wiertarek schowają do lamusa...
        Choć nie - jedną nasadkę, do ostrzenia wierteł, bym zachował.

        Nie zapomnę o kilku wiertarkach, pile tarczowej, strugach vel
        elektroheblach, wyrzynarce.
        No i apogeum - młot udarowy...

        Ars "amandi" ferrorum?
        ;)
        Lubię to rżnięcie. I polerowanie.
        Niezarobkowo!

        * * *
        A naszym oćcom to starczały ryby słone i cuchnące...
        A matkom?
        • deerzet Re: Rżnięcie rżnięciem2 18.10.08, 13:27
          Zapomniałbych o zestawie szczotek do kątówek.
          Przeciwrdzewnych:
          płaska,
          boczna,
          pędzelkowa,
          ...
          ?
          Oj, to chyba jednak nie to forum...
        • obrobka_skrawaniem Re: Rżnięcie rżnięciem, ale ta kątówka! 18.10.08, 13:31
          A naszym praoćcom starczały piesciaki i zaostrzone kije. I nawet
          mamutom dawali rade!
        • obrobka_skrawaniem Re: Rżnięcie rżnięciem, ale ta kątówka! 18.10.08, 13:39
          > Lubię to rżnięcie. I polerowanie.
          > Niezarobkowo!

          Miec taki super sprzet i uzywac go tylko do sporadycznego i
          amatorskiego rzniecia/szlifowania?
          • deerzet Re: Rżnięcie rżnięciem, ale ta kątówka! 18.10.08, 13:46
            To się nazywa majsterklepkowanie.
            A sąsiedzi też o warsztatową pomoc proszą.
            I sąsiadki...
        • komercja1 Re: Rżnięcie rżnięciem, ale ta kątówka! 22.10.08, 23:32
          a to fachura! w "specjalistycznych" marketach można znaleźć trochę chińskich
          szlifierek kątowych w granicach 130-180 zł (np. z 4 tarczami lub bez, a nawet z
          okularami i rękawicami) z regulacją prędkości - "płynną" od 0 do 10 tys obrotów
          lub np. dopiero(?)od 3tys. do 11 tys.; wobec tego pozwalam sobie zadać kolejne
          pytanie:którą ew. wybrać (z płynną regulacją?)i jakie tarcze, bo np. do drewna
          są tam tylko tarcze z łańcuchem, ale podobno gdzieś można kupić
          "normalne-cienkie" ze wskazaniem do jakiej wys. obrotów można je używać.Proszę
          usilnie o wybaczenie nieznajomości takowych spraw.
          • deerzet Re: płynność 23.10.08, 07:54


            Warto wybrać taką kątówkę za 200 do 300 zł [średniej mocy - ok.
            1kW], niezłej marki [bez walizek i innego załączanego badziewia -
            ALE: dodatkowe szczotki="węgielki" komutatora muszą być]. Uchwyt
            dokręcany im ma większej średnicy gwint, tym lepszy...
            Kupowanie tańszych powoduje czasem utratę płynności finansowej
            kupującego [po ich "padnięciu"]...
            Lepsze tu nie markety, a firmowe sklepy.
            Mnie najczęściej te szlifierki pękały na obudowie na linii śrub
            mocujących nakładkę wokół śruby mocującej ostrza tnące.
            Radzę więc wybierać takie, co to miejsce mają masywne, grubsze.

            Okulary [lepiej: przesłona na całą twarz, z opaską na głowę] i GRUBE
            gumowane RĘKAWICE [po pół godzinie majsterkowania co
            podlejszymi=madeinchinowskimi szlifierkami czuć w rękach "mrówki" -
            to początek choroby wibracyjnej!!!] +++++ NIEZDEJMOWANIE osłony
            tarczy tnącej - to starczy dla bezpieczeństwa.

            Są już dawno takie kątówki, co mają możność obracania osłony tarcz
            tnących szarpnięciem jej, bez odkręcania - Z TAKĄ zalecam zakupić tę
            kątówkę.

            Taka z regulacją obrotów [dość rzadkie] jest niezła.
            Choć mała uwaga - oby to nie była polerka [niemożność samowyłączania
            po puszczeniu wyłącznika] do karoserii samochodowych.
            Są już takie, co mają mini-ekranik wyświetlający wybraną prędkość
            obrotową.

            Co do CIĘCIA drewna - nie polecam do tego szlifierek używać.
            Sam kiedyś o mało sobie kciuk tak nie skróciłem próbując tarczą
            tnącą z piły tarczowej [nałożoną właśnie na kątówkę] odciąć suchy
            konar śliwy ...
            Zagoiło się, zmądrzałem ;)
            Do cięcia DREWNA lepsze jednak [z elektronarzędzi] piły tarczowe. Do
            nich właśnie powinny służyć te tarcze z łąńcuchem tnącym.
            Praca z założoną łańcuchową tarczką na szlifierce kątowej wymaga
            wielkiej umiejętności [i krzepy] - by opanować odruchowe "odbijanie"
            czyli odskakiwanie ostrza od drewna...
            Choć do RZEŹBIENIA w miękkim drewnie można zaryzykować.

            Jeśli nie trzeba cięcia idealnego - a "zgrubne" zdzieranie drewna
            wystarczy - mnie w ogrodzie sprawdziła się gruba tarcza będąca
            swoistym tarnikiem [taka z zadziorami na obrzeżu i na płaskiej swej
            stronie; rzadka - cena ok. 50-70 PLN].
            Potrafi toto b. szybko zedrzeć np. twarde dębowe czy akacjowe drewno.
            Świetnie nam się przydało do równania dębowego ogrodowego bruku na
            ścieżkach.
            Polecam.

            Tarcze do cięcia METALU warto kupować markowe, bo słyszałem
            opowieści o UŚMIERCANIU młodych mężczyzn [przez odłamki?]
            pracujących z pękającą tarczą.
            Tarcze takie zawsze powinny mieć atest do 10 tys obr./min.

            Tarczki cienkie do cięcia metalu [grub. ok.1 mm] dawno mnie
            zniechęcają do cięcia stali zwykłą ręczną piłą.
            Też je polecam. Kupić je łatwo. Szybko się one sprzedają - bo się
            szybko ścierają ... :)))

            Summa summarum:
            średnia moc;
            markowa;
            tarcze z atestem [chce 'Komercja1' długo pożyć?];
            dokupić sobie nawet najtańsze inne elektronarzędzia ---> piła
            tarczowa elektryczna;

            Zużywają się w kątówkach najczęściej szczotki [węgielki] oraz
            przekładnie kuliste - a te bez problemów można zdobyć nawet na
            targowiskach ze sprzętem używanym.

            Miłego majsterkowania życzy
            D.E.Z.

            P.S. Żaden ze mnie fachman, ino lubię czasem cosik podłubać.
            A i tytuł 'inż' mnie do tego zobowiązuje ;)

            • komercja1 Re: płynność 23.10.08, 12:23
              tak trzymać! o to właśnie chodzi, podzielenie się własnymi doświadczeniami (a
              nie tylko domysłami);dzięki bardzo za info.
            • horpyna4 Re: płynność 23.10.08, 14:49
              He, he... widać, że Szanowny Deerzet nie jest zawodowcem w branży,
              tylko amatorem... zawodowiec nie napisałby "przesłona na całą twarz,
              z opaską na głowę"...
              Ta osłona nazywa się fachowo (a raczej nazywana jest popularnie, a
              zwięźle): "namordnik".
              No, chyba że zawodowiec chciał wytłumaczyć profanom w zrozumiałym
              dla nich języku literackim. Bo skoro pytają o narzędzia, to raczej
              robolami nie są.
              • obrobka_skrawaniem Re: płynność 23.10.08, 15:22
                Pewnie ze nie jest, przyznal przeciez, ze ma to wszystko tylko do
                pokazywania sasiadkom.
                • leeliana Re: płynność 23.10.08, 18:39
                  I to za darmo :-)
              • deerzet Re: płynność 23.10.08, 21:57
                horpyna4 napisała:

                "namordnik".

                Miałem napisać wprost:
                "Przyłbica"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka