kiszonakapusta
21.11.08, 23:41
(albo-jak kto woli-rycynus) w październiku, w zupełnie przypadkowym
miejscu,pojawił się mały ..rycynus (pewnikiem z nasiona z zeszłorocznego
krzewu (?); no to go do donicy i teraz siedzi sobie na parapecie w mieszkaniu
(za oknem zwiastun zimy, a jemu ciepło); zgubił starsze liście, ale już
wypuszcza nowe; jak myślicie - dotrwa do wiosny? już widzę jak latem na
działce mam olbrzymie krzaczysko albo wielgachne drzewo(chyba, że to będzie
odmiana karłowa).