jmisienka 03.11.03, 15:33 panie Jurku co to jest uprawa hydroponiczna czy kazda roslina nadaje sie do takiej uprawy czy wymaga to jakiegos specjalnego traktowania roslinek czy na rynku wydawniczym sa jakies pozycje dotyczace własnie tej uprawy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to_maria Re: hydroponika 05.11.03, 17:52 O kilkunastu lat uprawiam rośliny w mieszkaniu w kulturze wodnej, bardzo polecam hydroponikę. Jest czysto (brak ziemi), brak szkodników, nie ma kłopotu z wyjazdem na wakacje, rośliny rosną zdrowo, nie chorują. Informacje szczegółowe można znależć w internecie, z polskich książek znam tylko "Hydroponika dla każdego", 1990r. Jan Pribyl (tłumaczenie z czeskiego). Kłopot jest tylko z kupnem właściwych naczyń hydroponicznych i mówiąc krótko, ze zbyt małą popularyzacją tej metody uprawy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wini3 Re: hydroponika 06.11.03, 09:02 Z naczyniami można sobie poradzić! Ale ja mam problem z nawozem . Gdzie i co się nadaje, no i gdzie kupić. Miałam kiedyś kupione w Czechach specjalne preparaty do hydroponiki - potem rośliny poszły do tradycyjnej uprawy. W tej chwili jeszcze w wodzie trzymam kupioną niedawno dracenę ale ile ona może wytrzymać w takich warunkach? Nie zauważam żeby przybywało jej korzonków. Czy wytrzyma do wiosny? Odpowiedz Link Zgłoś
jmisienka Re: hydroponika 06.11.03, 10:50 w obi w dziale ogrod widziałam preparaty do hydroponiki oraz odpowiednie naczynia niestety obsługa mało wiedziała o samej uprawie widze ze chetnych do zapoznania sie z ta metoda jest wiecej bałagam jesli ktos moze podzielic sie szczegołami z takiej uprawy niech sie wypowie na forum z góry dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
to_maria Re: hydroponika 06.11.03, 18:35 Był artykuł w Ogrodniku na temat hydroponiki, obecnie jakoś nie jest dostępny, zamieszczam więc jego kopie, bez zdjęć. Mam nadzieję, że z prawami autorskimi nie będzie kłopotu. AUTOREM TEKSTU jest: Magda NARKIEWICZ Zdjęcie i rysunek: GELI Miesięcznik Kwietnik nr 10/2001 Woda zamiast ziemi Tym miłośnikom roślin, którzy nie lubią brudzić się ziemią, proponujemy hydroponikę - metodę uprawy w wodzie, a ściślej, w roztworach nawozów. Hydroponika (nazwa ta pochodzi od greckich słów hydro - wodny i ponos - praca) - możne być stosowana do uprawy wszystkich roślin doniczkowych, nawet kaktusów - tak w każdym razie twierdzą zagorzali jej zwolennicy. Specjalne doniczki i dodatkowe użyteczne akcesoria są do kupienia w dużych sklepach ogrodniczych, istnieją też firmy, również w Polsce, które wyspecjalizowały się w sprzedaży okazów uprawianych bez ziemi. Jednak nie wszyscy dają się do hydroponiki przekonać, gdyż jej zasady z pozoru przeczą podstawowym prawidłom uprawy tradycyjnej. Ziemia jest zbędna W warunkach naturalnych rośliny, by dobrze rosły, potrzebują żyznej ziemi. Jednak zawarte w niej sole mineralne stają się dostępne dla korzeni dopiero po rozpuszczeniu w wodzie. Jeśli naszym podopiecznym dostarczymy odpowiedni roztwór składników odżywczych, nie będą potrzebować podłoża jako źródła pokarmu. Korzenie w wodzie W uprawie hydroponicznej korzenie stale są w wodzie i mają się doskonale, choć w zbyt mokrej ziemi często gniją. Łatwo to wyjaśnić. W pojemnikach do hydroponiki tylko dolna ich część pozostaje zanurzona, górna zaś rozwija się w powietrzu pomiędzy wilgotnymi granulkami (w mokrym podłożu bezpośrednią przyczyną chorób roślin jest brak tlenu). System korzeniowy przez cały czas wydajnie pracuje i dzięki temu roślina jest odpowiednio pojona i karmiona. Klasyczna hydroponika Naczynia do uprawy hydroponicznej składają się z wodoszczelnej osłony, wewnętrznego ażurowego pojemnika oraz wskaźnika poziomu wody. Roślina umieszczona jest w pojemniku wypełnionym granulkami ceramicznymi (są sterylne, dzięki porowatej strukturze zawierają dużo powietrza i nie wydzielają do wody substancji, które mogłyby szkodzić korzeniom). Pojemnik umieszczony jest w osłonie, w której znajduje się wodny roztwór pożywki. Jej poziom wyznacza wskaźnik. Specjaliści radzą, by uprawę hydroponiczną tą metodą rozpoczynać wiosną i wybierać do niej młode, dobrze ukorzenione i zdrowe siewki lub sadzonki, najlepiej takie, które wcześniej nie miały kontaktu z ziemią (np. były ukorzeniane w perlicie, jałowym piasku lub wodzie). Jeśli rosły w ziemi, należy ją dokładnie usunąć z korzeni, by nie wprowadzać do pożywki zanieczyszczeń. W tym celu roślinę obficie podlewamy i dopiero następnego dnia ostrożnie wyjmujemy z doniczki. Bryłę korzeniową zanurzamy na kilka godzin w letniej wodzie (ok. 22°C), po czym ziemię spłukujemy, starając się nie uszkodzić korzeni. Roślinę sadzimy w ażurowym naczyniu: najpierw wsypujemy do niego nieco granulek (rys.1), potem rozkładamy na nich korzenie (rys.2) i zasypujemy porcją granulek. Następnie pojemnik wkładamy do osłonki. Na koniec na całą powierzchnię granulek lejemy tyle wody, by wskaźnik wykazał optymalny jej poziom (rys.3). Pędy osłaniamy, choć niezbyt szczelnie, folią, by w okresie przystosowywania się korzeni do nowych warunków roślinie nie brakowało wilgoci w powietrzu. Zwykle po dwóch tygodniach rozwijają się nowe liście. Wówczas zdejmujemy folię i nawozimy roślinę. Zaletą tej metody jest wyeliminowanie chorób roślin przenoszonych z ziemią. Uprawa wyłącznie w wodzie uważana jest za czystą i polecana zwłaszcza do stosowania w restauracjach i hotelach. Metoda pośrednia Przez specjalistów zwana jest terraponiką (łaciński wyraz terra znaczy ziemia). Nie wymaga ona specjalistycznych pojemników - wystarczy szczelne naczynie; może to być zarówno osłonka na doniczkę, jak i duży kielich. Potrzebne są natomiast specjalne ceramiczne granulki (drobniejsze niż stosowane w metodzie klasycznej), wskaźnik wilgotności i odpowiedni nawóz - takie gotowe zestawy można kupić w sklepach ogrodniczych lub skompletować samemu. Roślinę razem z bryłą ziemi (rys.1) umieszczamy w pojemniku o znanej objętości, na dno którego - do 1/3 wysokości - wsypaliśmy uprzednio granulki, a następnie dosypujemy ich do pełna (rys.2). Roślinę podlewamy wodą w ilości równej 1/4 objętości pojemnika. Do bryły korzeniowej wsadzamy wskaźnik wilgotno?ci(rys.3). Roślinę podlewamy ponownie - nie więcej niż za pierwszym razem - dopiero wtedy, gdy wskaźnik wykaże, że jest sucho. Dokarmiamy ją po dwóch tygodniach po przesadzeniu. Podlewanie. Wodę (lub roztwór nawozu) uzupełnia się, gdy jej poziom zbliży się do minimum - zwykle co dwa tygodnie. Praktycy radzą, by z podlewaniem dwa-trzy dni odczekać i pozwolić korzeniom nieco się przewietrzyć. Kaktusom dostarczamy wodę jedynie wiosną i latem, dopiero po upływie około tygodnia od wskazania poziomu minimalnego, i uzupełniamy ją do poziomu niższego niż optymalny. Przesadzanie. Korzenie w uprawie hydroponicznej nie rozwijają się tak silnie jak w glebie. Rośliny przesadzamy rzadko i zazwyczaj jedynie młode, szybko rosnące egzemplarze. Na dno większego naczynia - ażurowego w metodzie klasycznej lub osłonki w metodzie pośredniej - wsypujemy warstwę granulek. Nasz okaz wyjmujemy ze starej osłonki, starając się, by jej bryła korzeniowa się nie rozpadła (w metodzie klasycznej przenosimy ją razem z ażurowym pojemnikiem). Długie korzenie można przyciąć. Roślinę umieszczamy w nowym naczyniu i zapełniamy je granulkami. Rośliny dobrze znoszą ten zabieg niezależnie od pory roku. Kąpiel korzeni. Roślinom uprawianym metodą klasyczną warto raz w sezonie przepłukać korzenie i zmienić pożywkę (w metodzie pośredniej jest to trudne do wykonania). W miarę upływu czasu zmienia się bowiem jej skład, m.in. dlatego, że korzenie wydzielają do środowiska niekorzystne dla nich substancje, które, nie związane przez glebę, mogą utrudniać wzrost roślin lub powodują rozwój szkodliwych mikroorganizmów. Roślinę (razem z ażurowym pojemnikiem i granulkami) na 5-10 min wsadzamy pod kran lub prysznic z letnią wodą. Osłonkę dokładnie myjemy wodą z detergentem i płuczemy, następnie wstawiamy roślinę i nalewamy odpowiednią ilość wody. Dużym okazom, które trudno jest wyjąć z osłonki, można przemywać korzenie, używając specjalnej pompki (kupuje się ją w zestawach lub oddzielnie). Odpowiedz Link Zgłoś
jmisienka Re: hydroponika 06.11.03, 23:14 no ten artykuł wszystko wyjasnia wielkie dzieki powodzenia wszyskim tym którzy zdecyduja sie na taka uprawe mnie to przekonało ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: hydroponika 09.11.03, 11:28 Kolejna prośba - przedruki na forum nie powinny mieć miejsca gdyż jest to kradzież praw autorskich, co wyraźnie napisano w "ogrodniku". Oczywiście w Polsce zwykle prawa autorskie są w głębokim poważaniu. Ja je respektuję i dlatego proszę o nie zamieszczanie takich przedruków gdyż będę zmuszony je usuwać! Możecie podawać linki do stron, gdyż nie narusza to żadnych praw i jest wielką pomocą dla korzystających z forum! Natomiast wszelkiego rodzaju skanowanie i publikacja zdjęć i tekstów jest zabroniona i jako moderator będę zmuszony je usuwać. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
jkaktus Re: hydroponika 15.11.03, 00:50 Pan Jurek zdenerwował sie ale na prosbe nie odpowiedział a uczestnik forum wyraźnie skierował to pytanie do Pan Jurka . ja tez bym prosił o szczegóły z tego przedruku dowiedziałem sie duzo ale niestety nie dosc duzo zebym podjał sie tego sposobu uprawy a skorzystałbym z parktycznych rad co kiedy jak ta hydroponika jest bardzo ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
parapetto Re: hydroponika 15.01.19, 15:17 Hydroponika - to uprawa bezglebowa. Nie do końca każda roślina nadaje się do uprawy, bo co prawda można dopracować warunki pod każdą roślinę, ale w praktyce byłoby to kłopotliwe. Możesz poszukać informacji o hydroponice na blogach. Z ciekawostek - ostatnio na rynku pojawiło się kilka kompletnych, domowych systemów hydroponicznych (nie tylko doniczki, ale mają np. wbudowane oświetlenie). Są to growboxy, szklarnie hydroponiczne, itd. Z nimi uprawa jest znacznie prostsza. Odpowiedz Link Zgłoś
simbit_26 Re: hydroponika 21.04.19, 19:23 hydroponiczna czy kazda roslina nadaje sie do takiej uprawy czy wymaga to jakiegos specjalnego traktowania Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 hydrotechnika hydroponiki 21.04.19, 22:28 Pytania pomocnicze: Czy {simbit_26} kiedykolwiek na lekcjach biologii w szkole miał zadanie domowej uprawy groszku czy innej fasolki wysiane w słoiczku pod pokryweczką na gazie*? Czy hodował uprawę/ uprawiał hodowlę na kiełki? Czy lubi hydrożelowe nowostki? Czy siał rzeżuchę nie spytam, bo dziś to Wielkanocny standard. Nie eksperymentowałbym z sukulentami w hydroponice, choć to teoretycznie możliwe. Na miejscu {S_26} wypytywałbym się jednak już o aeroponikę, technikę celującą wręcz w lot w kosmos: Jednak gdzieś kiedyś wyczytałem, że takim np. pomidorom w takiej uprawie potrafią rosnąć pędy na kilka-kilkanaście metrów... Ponoć można na tym zarobić sporo sałaty. */ Odpowiedz Link Zgłoś