Dodaj do ulubionych

Piwonie choruja

24.04.09, 19:17
Moje dwie piwonie dostaly brazowe plamy na lisciach i paczki brazowieja i juz widac, ze z nich kwiatow nie bedzie. Czy ktos wie, co to za choroba, czy da sie je jeszcze uratowac i czym? Jesli ktos cos wie na ten temat, bardzo prosze o porade. Oczywiscie wolalabym jakas ochrone biologiczna...[img=http://img11.imageshack.us/img11/7870/016gry.jpg]
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: Piwonie choruja 25.04.09, 07:33
      to wygląda na jakieś grzybowe plamy, jeśli chcesz opryski ekologiczne to nastaw
      gnojówkę z pokrzywy, jak się pokaże skrzyp, dorzuć go również i tym podlewaj i
      opryskuj, jest to naprawdę skuteczne

      poczytaj choćby tu :
      www.eioba.pl/a75051/ekoogrodnictwo_ochrona_roslin

      ---
      dagmargallery.republika.pl
      ogrodziolowy.republika.pl
      • ter-be Re: Piwonie choruja 25.04.09, 09:55
        Fantastyczna ta stronka, ktora podlinkowalas. O pokrzywie wiedzialam, inne
        wyprobuje. Dziekuje!
        • gabula777 Re: Piwonie choruja 25.04.09, 23:22
          Wydaje mi się, że tym piwoniom trzeba zmienić stanowisko.Może dawno nie były
          przesadzane, sprawiają wrażenie trochę osłabionych, a takie mogą atakować choroby.
          • ter-be Re: Piwonie choruja 26.04.09, 15:54
            Oba chore osobniki sa 3-letnie, wiec o przesadzaniu chyba nie ma juz co myslec,
            bo podobno piwonie nie lubia przesadzania. Jesienia podsypalam im dobrze
            przerobionego kompostu, wiosna raz podsypalam popiolu drzewnego, to jak one sa
            niedozywione, to ja juz nie wiem co im dac, chyba jeszcze tylko kawior i szampan
            mi zostal, zeby je potraktowac. Gabula, nie obraz sie, to nie do ciebie
            zlosliwosci, tylko ja juz tak ze zlosci na te ch...y, ze tak o nie dbam, a one
            takie malpy...
            Chyba, zeby stanowisko im nie odpowiadalo, sa w sloncu przez 6 godz. dziennie.
            • horpyna4 Re: Piwonie choruja 26.04.09, 16:48
              Popiół drzewny jest dość mocno zasadowy; nie wiem, czy piwoniom to
              odpowiada.
              Czasami też chorują, jeżeli nie zostały posadzone na właściwej
              głębokości.
              • kulka85 Re: Piwonie choruja 26.04.09, 17:20
                Moja mama po 4 latach oglądania smętnego krzaczka piwoni u siebie i
                ogromnej piwoni u sąsiadki skorzystała z porady i ją przesadziła.
                Okazało sie, że częśc karpy ogryzły mrówki-odcięła chorą część,
                wsadziła w ziemię z krowiakiem. Teraz ma piękny kwitnący obficie
                krzew. Jak szukałam informacji o swojej drzewiastej to na forum
                ogrodniczym czytałam, że piwonie nie lubią być za głęboko wsadzone i
                nie lubią jak się "przedobrzy" z nawożeniem.
              • gabula777 Re: Piwonie choruja 26.04.09, 17:24
                No ja też nie wiem czy ten popiół drzewny jest akurat dla piwonii dobry.Ja
                przesadzałam pod koniec sierpnia też jedne takie 'małpy'(spora kępa) co dwa lata
                temu miały jednego kwiatka, a w zeszłym wcale.Miejsce było też po piwoniach
                tylko takich, których miałam w nadmiarze i oddałam komuś.Posadziłam płytko,
                dodałam trochę kompostu i domieszałam suchego kurzaka, nie obcinałam liści po
                przesadzeniu( choć czytałam, że się powinno), tylko pozwoliłam im zaschnąć.Teraz
                się mocno zdziwiłam, wyrosły pięknie i prawie każdy pęd ma pąk.
                • ter-be Re: Piwonie choruja 26.04.09, 19:45
                  O tym popiole to tez wyczytalam, a zreszta tak sypnelam 1 lopatke, nawet cala
                  ziemia nie byla wokol przykryta. Posadzone sa plytko, bo to wiem od mamy, ze jak
                  za gleboko posadzone, to nie kwitna. Z tego co piszecie, to piwonie sa
                  kwasolubne? Moze one lubia cien, albo polcien? Ale zazwyczaj kwiaty, w dodatku
                  duze powinny miec sporo slonca; moga byc jeszcze mrowki, ale obie zaatakowane
                  przez mrowki? Jutro troche je podgrzebe i obadam te mrowy, bo dzisiaj u mnie
                  pada prawie caly dzien i sie mocno oziebilo.
                  • gabula777 Re: Piwonie choruja 26.04.09, 22:22
                    Mrówki nie robią piwoniom żadnych szkód, one lubią kleistą substancję, którą
                    wydzielają łuski okrywy pąków kwiatowych.Miałam sadzonkę z pąkiem kwiatowym
                    kiedyś na oknie garażu gdzie mrówek nie było.Z pąka zwisały przeźroczyste,
                    kleiste krople, w ogrodzie mrówki na bieżąco ją zbierają, dlatego krążą
                    nieustannie, szczególnie w słoneczny dzień.
                    Piwonie muszą mieć słoneczne stanowisko i najlepiej 'otwarte',
                    przewiewne.Obcięte liście jesienią powinno się usuwać, nie okrywać nimi
                    zimującej karpy( widziałam takie praktyki), bo wtedy może od butwiejących,
                    wilgotnych zagnieździć się jakiś grzyb.
    • ter-be Re: Piwonie choruja 04.05.09, 15:25
      Wygooglowalam sobie przed chwila strony o piwoniach i to co wyczytalam troche
      mnie zaskoczylo. Streszcam w punktach, zeby bylo jasniej:
      1. przy sadzeniu, krzewiaste (byliny) korzen przykryc tylko 3-4 cm ziemi,
      drzewiaste co najmniej 10 cm warstwa ziemi
      2. stanowisko raczej sloneczne, ew. lekki polcien ale osloniete od wiatru
      3. nawozenie - nie przenawozic, bo piwonie lepiej znosza brak nawozu niz
      przenawozenie. Polecane 1 raz w roku po przekwitnieciu
      4. I tu najwieksza niespodzianka: mlode 3-4 letnie piwonie pozbawiac pakow, zeby
      roslina miala sile i czas sie dobrze "zainstalowac" w ziemi (one nie lubia
      przesadzania), rozrosnac sie, a gdy od razu musi produkowac kwiaty, nie ma dosc
      sily i zawsze juz bedzie rachityczna.
      No, to wzielam sekator i poszlam do ogrodu i poobcinalam wszystkie paczki moim
      mlodym piwoniom, (mam takich calkiem mlodych 5). Faktycznie maja sporo paczkow,
      ale prawie wszystkie takie malutkie sa.
      A teraz jak juz zrobilam dobrze moim piwoniom ide lyknac lyzke neospasminy, bo
      serce mi sie kolacze z tych emocji. Za rok napisze, czy jestem naiwniaczka
      albo ogrodniczka. Jednak szkoda mi tych paczkow, buuuu
      • kulka85 Re: Piwonie choruja 04.05.09, 17:11
        Nie chcę cię martwić, ale z tym obcinaniem pąków to ja tylko o
        peoniach drzewiastych czytałam i to takich bardzo młodych. Swoim
        nie obcinałam i w 3 wiosnie rozrosły sie i mają naprawdę dużo pąków.
        Zobaczę jak zakwitną. Co do nawozu to u mnie dopiero po krowiaku w
        zeszłym roku"ruszyły" aczkolwiek w tym roku juz im nie dokładałam.
        • ter-be Re: Piwonie choruja 04.05.09, 18:44
          Nie strasz mnie z tymi paczkami, tak czy siak, juz za pozno, bo je obcielam. Mam
          pytanie, czy krowiak to jak nazwa wskazuje tylko od krowy pochodzi? Bo ja mam
          mozliwosc, ale tylko konski miec. Myslisz, ze ma takie samo zastosowanie? A moze
          wszystko jedno jaki, byle nawozic?
          • kulka85 Re: Piwonie choruja 04.05.09, 19:02
            Przepraszam, nie chciałam straszyć:) Krowiak to taka nazwa gotowej
            mieszanki krowiego nawozu i ziemi kupowanej w ogrodniczym- u mnie tu
            pod warszawą krowich placków w naturze nie uświadczysz raczej. Co do
            końskiego nawozu to nie wiem czy się nadaje. Używałam tego krowiego
            bo taki doradził sąsiad mojej mamy, własciciel pięknych peonii.
            • kulka85 Re: Piwonie choruja 04.05.09, 19:07
              tu jest napisane,ze są porównywalne:
              pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodnictwo/Nawo%C5%BCenie/Nawozy
              • ter-be Re: Piwonie choruja 05.05.09, 12:52
                Dzieki Ci Kulko, za wszystkie wiadomosci o piwoniach, bo choc hoduje je juz od
                wielu lat, zawsze sie jakis problem wylania i dobrze jest dowiedziec sie czegos
                nowego od innych. A czy mozesz mi jeszcze podac dokladna nazwe i moze tez firme
                tego krowiaka? Wkrotce bede w Polsce to bym sobie zakupila worek tego dobra.
                • kulka85 Re: Piwonie choruja 05.05.09, 16:27
                  Nawóz nazywa sie "Krowiak", PPHU Pazio- Tadeusz Paź
                  skład: torf, gnojowica, obornik krowi- ph 5,6 . Szara torba
                  foliowa :)
                  Widziałam też krowiak-nawóz krowi granulowany.
                  • ter-be Re: Piwonie choruja 05.05.09, 20:30
                    I jeszcze jedno pytanko: ile kg ma ta szara torba foliowa? Ale sie na ciebie
                    uwzielam...
                    • kulka85 Re: Piwonie choruja 05.05.09, 20:47
                      Nie szkodzi, ale nie pomogę, bo nie podają żadnych parametrów-lekkie
                      bardzo nie było , ciężkie bardzo też nie. Na rozmiar to jest ok 20l
                      takiej wielkości jak 20l ziemia do kwiatów. Waży może 5 -7 kg?. Mam
                      już koniec worka ;) Jak masz limity wagowe, to zdecydowanie lepsze
                      są granulaty-są lekkie.
    • strasznababazewsi Re: Piwonie choruja 18.05.09, 21:37
      Najprawdopodobniej to szara pleśń.Piwonie trzeba opryskac, czy będzie to preparat chemiczny, czy gnojówka lub wywar roślinny to już Twój wybór.
      Przed zimą należy usunąc liście i łodygi, bo grzyb zimuje w nich i wiosną poraża młode pędy i pąki.Sprzyja mu obecnośc ściółki w której może zimowac i zwiększona wilgotnośc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka