Dodaj do ulubionych

Glaski potrzebne

18.10.22, 13:58
Albo i nie, bo sie rozkleje do konca. Psy mi choruja, sunia ma chyba nowotwor. Po rozmowie z wetem uznalismy, ze nie bedziemy jej operowac, tak zrozumialam, ze on by to jednak odradzal. (Doktor zoo polecany przez pracownikow schroniska, ufam mu, ze na dobro psa patrzy.) Nie boli jej, je, jest radosna a taka operacja to bylby wielki stres. Ona zawsze cala droge do weterynarza placze- juz ponad dwa lata u nas jest a chyba ciagle jej sie wydaje, ze moze zostac porzucona sad A jutro kolejna wizyta i boje sie kolejnych zlych wiesci.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 13:59
      głask głask
    • majenkir Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:01
      Przytulam. Miałam kiedyś rok gdzie z czterech psów pożegnaliśmy się z trzema sad, więc niestety bywa.
      • agdzieztam Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 22:52
        Ja w zeszlym roku. Dwa z trzech zmarły, w kwietniu jedna na raka , w grudniu druga.
    • woman_in_love Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:07
      Przykro mi. Przesyłam film motywacyjny na takie trudne chwile (ale musisz mieć IG zapewne by zobaczyć):


      www.instagram.com/p/Cjmt9qNv8r6/
      • boogiecat Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:58
        Wez go jakos zhakuj Women i wklej. Fornita nie ma zadnych insta, no blagam (Fornita, nie masz, co?😛)
        • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 21:03
          Nie mam, ale mam dostep do cudzego insta... ale w link od woman to ja sie obawiam wchodzic... wink
      • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 21:06
        Dzieki woman 😆 i przepraszam za posadzenie, zes mnie na jakas mine chciala wsadzic wink
        • woman_in_love Re: Glaski potrzebne 19.10.22, 15:39
          a jak stoicie z kasą?
          bo mam też filmik motywacyjny na brak kasy
    • aguha Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:08
      Ojej, rozumiem i przytulam mocno. Mam nadzieję, że podejrzenie się nie potwierdzi.
    • bei Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:10
      Przytulam. Wiekowa sunia jest? W starszych organizmach komórki nie namnażają się już szybko, wiec i rakowe mają powolniejszy rozwój….
      • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:14
        Ma 11 lat niby tylko, ale jest bardzo sfatygowana. Oczy slabe, zebow nieduzo i tez bylejakie. Wet twierdzi, ze moze byc starsza, niz oszacowano w schronisku. Ale co rano praktycznie urzadza nam pobudke, skaczac po czlowieku jak kauczukowa pilka, na tych swoich cienkich nozkach. Jeszcze nie jej czas mam nadzieje, duzo ma sily i radosci w sobie
        • agdzieztam Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 22:53
          Dlatego sądzę, że weterynarz ma rację. Niech pieska cieszy się życiem, póki może. Taka operacja w tym wieku... Zamiast ostatniego radosnego czasu, stres i ból operacji. Wiem co mówię, zawsze biorę stare psy i wiem, jak to jest.
    • kochamruskieileniwe Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:10
      Głaski przesyłam.
    • aqua48 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:12
      Przytulam. Ze zwierzakami jest taki problem że się nawet nie poskarżą.
    • berdebul Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:15
      Głask głask.
      Wchodzi w grę biopsja? Będzie wiadomo z czym walczycie. Rozejrzyj się tez za wetem, który moglby przychodzić do domu, to bardzo pomaga. Korzystam z takiego i jest dużo mniejszy stres. ☹️
    • melisananosferatu Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:22
      Glaskam. Choroba ukochanego zwierzaka jest zawsze bardzo ciezka.
    • basiastel Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 14:29
      Współczuję! Jesteśmy w podobnej sytuacji. Sunia była operowana w marcu, ale są już przerzuty w płucach. Bierze leki ułatwiające jej oddychanie i niedługo włączą przeciwbólowe. Ale jeszcze chętnie się bawi, ma apetyt. Ostatnio ciągle siusia. Boimy się, czy spędzimy jeszcze razem święta. Sunia jest stara, powoli oswajamy sytuację, ale żal jest okropny.
      • dominika9933 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:05
        Bardzo, bardzo współczuje. Straciłam raz psa i cierpienie i tęsknota były straszne.
      • berdebul Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:39
        Może ZUM się przyplątał?
    • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:15
      Dzieki wam wszystkim, kochane jestescie smile
    • konsta-is-me Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:16
      Głask..

      Może jednak będą jakieś pozytywne wieści, nie zawsze jest tak źle jak wygląda, dopytaj dobrze weta.
      • ajaksiowa Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:28
        Po raz nty polecam Neoplasmocsan
    • nowyczlowiekforumu Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:36
      Glaskam i Ciebie i futrzasta dziewczynkę.
      Jest jakaś szansa, że wieści będą lepsze?
    • gama2003 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:38
      Głask głask.
      Ściskam piesiura.
      🍀
      Przed nami operacja naszej i wiem co czujesz.
      • pade Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 16:32
        Trzymam za Was kciuki.
        • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 16:54
          Ja tez za twoja kciuki sciskam. Co sie nadenerwujesz, to twoje, ale moze bedzie dobrze kiss
    • primula.alpicola Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 15:45
      Głasku, głaskusad
    • pade Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 16:30
      Bardzo współczujęsad
      Trzymaj się mocno!
    • extereso Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 16:56
      Głaszczę i Ciebie i pieska.
    • ykke Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 17:01
      Co??? "Moja" Wegunia ze schronu? 😒
      To ja trzymam.kciukasy, żeby nie zabolało jej nigdy.
      Choc z operacja nie doradzę. Niedawno znajomych staruńka sunia miala zduagnoziwane nowotwory listw mlecznych. Pies nie do.poznania- smutny, ogon wisi- cierpiała ewidentnie. Gdy usłyszałam, że chcą ja jeszcze w tym stanie i wieku operować, to się za głowę zlapalam. A ona na DRUGI dzuen po operacji była znów tym samym, radosnym, skaczacym do kolan psem! Szok!!!
      Ale trzeba słuchać weta.
      • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 17:17
        Ona, ona, chociaz teraz to na Slonina i Sunia reaguje a nie Wega wink To sie stalo po usunieciu pazura z paliczka. Nie goi sie, nie odrasta pazur, za dlugo i nie ma chyba co sie ludzic, ze sie jeszcze normalnie zagoi. Ale nie kuleje, calkiem normalnie sobie zyje, na spacery chetnie chodzi, nic sie tam nie papra. Mowi wet, ze z takim rakiem sobie moze bez przerzutow zyc fajnie jeszcze jakis czas .. A operacja to amputacja paliczka i pilowanie kosci bedzie- jesli bysmy sie decydowali i jesli jej wynki na to pozwola w ogole. Nikt za nas decyzji nie podejmie, ale ja miedzy wierszami wyczytalam, ze nam chcial powiedziec, zebysmy jej nie meczyli... Nie wiem. Ciezko.
        • basiastel Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 22:08
          Nam weterynarz opiekujący się naszą sunią ostatnio powiedział: dużo tulić! Dobrze chyba to zrozumieliśmy.
    • nuclearwinter Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 17:54
      Bardzo współczuję i przytulam! Może te kolejne wieści nie będą takie złe? Zresztą nawet jeśli to nowotwór, ale stosunkowo łagodny to chyba faktycznie ma szansę na jeszcze spokojne, przyjemne życie bez cierpienia. Trzymam kciuki za psinkę.
    • interstate95 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 19:00
      Fornita, głaszczę jak jasna cholera.
      A trzymam kciuki jeszcze intensywnej. Najlepszych decyzji i zdrowa dla suni.
      I dziękuję ci za każdego przygarniętego psa<3
      Jakby tam ci funduszy na dochtorów zaczęło brakować, dawaj znaki bez zbytniego opieprzania się, zrzucim się z tej strony kto ile może.
      W mojej niewielkiej banieczce każdy przygarnięty pies droższy piniędzy : *

      Jeden z moich poprzednich psów tak potwornie bał się porzucenia i oddania, że dostawał histerii na wieść, że jedziemy samochodem.
      To co wyprawiał błagając na wszystkie możliwe sposoby żeby jednak nie do auta ( auto to wywózka) sprawiało, że autentycznie gotowa byłam zabić wszystkich którzy w jego psiej historii nauczyli go tego strachu.
      I, dokładnie. W samochodzie płakał.
      W końcu jeździł już tylko do weta, żadne ćwiczenia nie pomogły i nauczyłam go jednego tricku.
      Ponieważ TYLKO do weta - braliśmy tam tylko jedną konkretną smycz, służącą do wizyt u, pokazywaliśmy mu ją i szła komenda " jedziemy do cioci Kasi"
      Pies zaczął rozpoznawać smycz i kojarzyć ją wyłącznie z wetem.
      Wiedział, że od weta się wraca.
      Trwało, ale nauczył się, że ta konkretna smycz mu gwarantuje powrót. Bo tylko wet i do domu.

      (co zaskutkowało niezamierzenie fajną historią; raz błędnie założyłam, że ma trzydniówkę i wrzuciłam leczenie standard, pies po 48 godzinach wiedział, że to nie to, że nie pomaga - czego ja jeszcze nie byłam świadoma - i zdesperowany przyleciał do mnie z " weterynaryjną" smyczą w pysku, wyraźnie mówiąc " weź mnie, debilu, do lekarza!!!")
      Jeszcze raz samych najlepszych wieści, decyzji i jak najlepszego samopoczucia suniźnie : *



      • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 19:22
        O widzisz, dzieki za patent. Ona jest madra, duzo roznych rzeczy kuma sama z siebie, moze sie uda. I dzieki, naprawde mi lepiej troszke dzieki wam wszystkim.
        • interstate95 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 19:48
          Trzymam kciuki i jakby co, powiadam ci, nie wahoj się dziewczyno <3
          Mhm, wszystkie moje przygarnięte były i są mądre. Gdy są już trochę naprawione rytualnością, nie mogę wyjść z podziwu ile rozumieją i ile CHCĄ załapać. Ostatnio myślałam nawet, że ich chęć do pracy i kumatość to wynik wcześniejszych złych doświadczeń. I chociaż jestem dumna z postępów, wolałabym żeby ich mądrości nie determinowały wcześniejsze fatalne doświadczenia. Mogłyby być sobie trochę głupsze, nie wnosiłabym pretensji.
          Uściski i życzenia zdrowia dla jedenastoletniego szczerbulca <3
          Trzymajcie się najdzielniej na świecie. Ścisk, ścisk, spokoju.
          Myślę ciepło.
    • la_mujer75 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 19:10
      Głaski i trzymam kciuki, aby najgorsze się nie potwierdziło.
    • chebellacosa92 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 19:14
      Oj biedny, biedny piesiulo. Glaski i dobrą energię wysyłam.
    • boogiecat Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:31
      Kochana Fornitto, ja wogole nie umiem w forumowe « trzymam kciuki » ani « glasku glasku » ani w « przytulam », ale mysle bardzo mocno o tobie i twoich psiurach, ktore juz pewnie zebraly nieszczesc na kilka zywotow.
      Napisz koniecznie jutro co mowi doc.
      Trzymajcie sie mie tam i korzystajcie ze wspolnego czasu jak tylko sie da.
      kiss

      I dlaczego do jasnej cholery nie ma zadnego zdjecia Sloniny?!
      • fornita111 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:39
        Dzieki! Ale jutro to jedziemy z drugim, co do S, to bedziemy tylko czekac na wyniki krwi, czy sie do ewentualnej operacji by w ogole kwalifikowala- ale to juz telefon dostaniemy. A poki co czekac, obserwowac, przecierac lapke rivanolem. Mores z kolei ma cos z tylkiem, ale to w miare mlody pies i tez bardzo zywotnie i dostatnio wyglada wink wiec licze, ze to bedzie kosmetyka jakas tylko, ale kto wie. No i tak to.
        • boogiecat Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:53
          No i tak to. Uratowalas, oswoilas, pokochalas i masz za swoje. Nie martw sie, rob swoje jak zwykle.

          No i pisz jutro co z tym tylkiem Moresa.

          Ps gdyby kiedys moj tatus tfu stary zgodzil sie na psa (ostatnio zaczyna pekac, snilo mu sie ze mamy psa) to pod uwage bierzemy wylacznie psy odratowane/anomaliowe/inne klopotliwe
    • starczy_tego Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:40
      Jeju myślałam ze coś naprawdę komuś się stało a to pies 😵‍💫
      • dominika9933 Re: Glaski potrzebne 18.10.22, 20:47
        Coś naprawdę komuś się dzieje. Psiakowi i jego opiekunom. Uwierz, to bardzo ciężkie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka