Dodaj do ulubionych

Właścicielki ogrodów

06.06.20, 13:37
Ne macie wrażenia, że w tym roku wszystko bardziej kwitnie - i tu mowa nie tylko o ilości, ale też welkości kwiatów. Jabłonie nigdy, odkąd pamiętam nie miały tak wielkich kwiatów, piwonie są ogromne, nawet te gatunki, które mają raczej średnie kwiaty. Irysy kwitną wprost niesamowicie, na każym pędzie zakwita kolejno nawet kilkanaście kwiatów. Kwitną i kwitną, końca nie widać, dopiero przekwitają te najwcześniejsze, fioletowe - a i to jeszcze sporo zostało.
Nie chwaląc się mam zawsze ładne kwiaty, ale w tym roku to jst jakis szał. syn stwierdził, że maki wygladają jak z Czarnobyla, oglądałam dziś winogrona, wysiały mi się w nich naparstnice - zobaczyłam kwiaty na wysokości mniej wiecj 180 cm - myslałam, że komuś sie złamała i powiesił na winorośli - bo mi sie w głowie nie miesciło że naparstnica może tak wysoko wyrosnąć - niby wiem, że tam ziemia dobra, ale bez przesady, rok temu też tu rosły i miały normalne rozmiary.

Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 13:41
      Serio? Nie smile Nie mam takiego wrażenia. smile

      Normalne, majowe kwitnienie.

      Jedynie co to wreszcie ruszyły mi łubiny.
      One już tyle razy zmieniały miejsce, tyle razy je przesadzałam (a łubiny przesadzania nie lubią!!! i za każdym razem to odchorowały ), że chyba wreszcie znalazłam im odpowiednie stanowisko, bo zakwitły, i to nawet całkiem ładnie wink
    • berdebul Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 13:54
      Niezbyt, przemarzła mi hortensja w kwietniu. uncertain Dużo roślin spowolnionych przez zimne noce. Kwietna łąka porażka, siana prawidłowo, a mam jakieś 10 cm wypierdki zamiast chabrów i maków.
      • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 16:04
        Łaka pierwszoroczna? Moje chabry w pierwszym roku miały 30-40cm, kwitły słabo, a wogóle skiełkowało może z 10 sztuk na 40 nasion. W drugim roku nie siałam, wyrosły same z opadłych nasion. Wysokość 80+cm, wielokwiatowe osobniki smile Trzeci rok je mam i znów rosna wysokie i beda miały kilka kwiatów każdy. Chyba musisz poczekać na lepsze efekty do nastepnego roku.
          • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 21:04
            Chabry to jeszcze dlugo beda kwitnac, a nawet te pierwsze zdaza sie wysiac, urosnac i zakwitnac smile Nie wiem co tam jeszcze masz, ale wszystko sie rozrasta lepiej w kolejnych latach, wiec z tym oraniem to sie nie spiesz.
          • solejrolia Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 00:05
            Pszczoły dziś najchętniej oblatywały facelię.
            I chyba dzisiejsza burzliwa pogoda wpłynęła na to że chętnie siedziały na koniczynie białej. A niespecjalnie na krwistoczerwonej i czerwonej( w ubiegłym roku koniczyna biala wcale pszczół nie przyciagała ).
            Na łące kwitną też nachyłki, łubiny, ale to bardziej trzmiele. Dziwnie, kwitną a nie pyłkują maki- a to jest zabawne z makami bo potem pszczoły latają z czarnym pyłkiem 😁
            Dużo pszczół dziś było na borówce amerykańskiej, jeżynie. I szałwia!. Szałwia dziś oblatywana była. I jeszcze orliki.

            smile
    • black.emma Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 14:06
      Tak, mam to samo wrażenie. A nie jestem aż tak zapaloną ogrodniczką i nie mam zbyt wielu kwiatów. Krzewuszki się uginają, rododendrony przepiękne, mam jeszcze taki mini lilak i tez obłędnie zakwitł i jak widzę po sąsiednich ogrodach jest to samo smile
    • heca7 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 14:06
      Ja mam wrażenie, że w tym roku jest więcej wszelkich chorób grzybowych i innych. Miałam już przedziorka, mączniaka prawdziwego, rdzę grusz i iglaków , cme bukszpanowa, rdzę malw i atak wielkich mszyc.
      • iza232 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 14:49
        heca7 napisała:

        > Ja mam wrażenie, że w tym roku jest więcej wszelkich chorób grzybowych i inny
        > ch. Miałam już przedziorka, mączniaka prawdziwego, rdzę grusz i iglaków , cme
        > bukszpanowa, rdzę malw i atak wielkich mszyc.

        Heca, co dałaś na malwy? Też mi się pojawiły takie żółte kropki na liściach i to dużo.
        • heca7 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 15:38
          To choroba niestety nieuleczalna. Teoretycznie taką malwę należało by wykopać i spalić a potem nie sadzić następnej przez parę lat sad Ale ja mam w tym miejscu wielkie malwy i gdzie indziej nie mam miejsca. Szkoda mi , póki co malwa sobie radzi i pryskam ją SAPROLEM.
        • hanusinamama Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 16:11
          U mnie podobnie. przy czym u mnie był taki marsz mszyc. Zaczynały od róz, przechodziły na inne kwiaty i konczyły na porzeczkach. teraz mam wszedzie i to takie ilości...pierwszy raz mam na mikołajkach, az czarne na końcach. Ja pryskam wyciagkiem z czosnku+mydłem, daje rade. Plust taki ze biedronek tez masa...
          • memphis90 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 17:27
            Wyślij mi kilka biedronek... W zeszłym roku miałam chociaz trochę azjatyckich, swoją drogą śliczne mają larwy, takie czarno - czerwone wozy opancerzone, a w tym roku nie ma wcale. Ani jednej. Nic.
        • krishka Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 17:17
          Ja też już dwa razy pryskałam od mszyc. Zazwyczaj wystarcza jeden oprysk w maju i potem dopiero wrzesień-październik, przed zimowym spoczynkiem. U mnie działa wyłącznie mospilan, bo działa dogłębnie, wnika w roślinę i krąży z sokami. Również podlewam mospilanem, żeby wytłuc te mendy, które siedzą w ziemi.
      • magia Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 20:22
        Tez mam takie wrazenie.
        Mszyce mAM na wszystkim, rowniez na roslinach, które przez lata nie lapaly.
        Do tego wszystko bardzo pozno sie obudzilo, lilak PAlibin dopiero zacząl kwitnac, magnolia w tym roku ani kwiatka, do tego ze 2x jej przymrozilo liscie, podobnie wszystkie hortensje bukietowe - liscie w maju przymrozek zlapal.
        Jedynie powojniki zgodnie z planem - juz zaczely kwitnac.
        No i na plus szalwie mam gigantyczne w tym roku.
    • bei Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 14:10
      Deszcz zrobił i robi swoje, taki cudny mżawkowy, pięknie przesiądą podłoże, od czasu do czasu rzęsisty i ciepły jak na deszcz. Gdyby maj byłby cieplejszy byłby jeszcze lepszy efekt.
    • thea19 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 15:05
      ogrodowe kwitną normalnie, doniczkowe rosną tak, że pelargonia to i we wrześniu zakwitnie. Ogórki mają już liścienie na wierzchu, nie wszystkie oczywiście. Pomidory zaowocują w październiku chyba.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 15:28
      Tak pewne drzewa kwitły na potęgę, niestety przymrozki załatwiły kwiaty. Wczoraj złamała mi się akacja różowa od deszczu, miala ryle kwiatów które nabrały wody i nie wytrzymała. Jak szalony kwitł głóg i też po deszczu miał tak nisko gałązki że otrzepywałam, żeby nie pękł.
    • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 15:56
      Po raz pierwszy miałam żonkile i narcyzy oraz jednego tulipana. Trzy lata po wysadzeniu pojawił sie jeden krokus (100 cebulek wysadziłam) i trzy szafirki (kupione w Ikei, nie nastawiałam sie na sukces).
      Rododendron karłowaty zakwitł na jakieś 10% tego co rok temu. Rododendrony duże zakwitły jak zwykle, to samo u sasiada za płotem. Azalia była cała w kwiatach, ale to jej pierwszy rok u mnie, w zeszłym roku kupiłam już kwitnaca i sie nie liczy.
      Jeżówka już ma dwa pączki, troche wcześnie mi sie to wydaje. Dziwnie nisko te pączki, bo normalnie to kwiaty ponad pół metra nad ziemia, a teraz może z 10-15cm, co do wielkości samego kwiatu to jeszcze za wcześnie wyrokować.
      Jedna hortensja zmarzła w tym roku już dwa razy, kwiatów nie bedzie. Druga w styczniu wykopałam i zakwitła w domu, normalnej wielkości kwiat.
      Chabry sa dokładnie jak rok temu, zarówno wzrost jak i sam kwiat.
      Najwieksza rozwaga wykazały sie nagietki, wykiełkowały dopiero tydzień temu i maja obecnie maksymalnie 2-3cm, kwitły beda za miesiac z kawałkiem.
      Lawenda sie ładnie zapowiada, ale nic gigantycznego nie widze.
      Bratki w tym roku mniejsze.

      Generalnie wiosna jakby lepsza niż w zeszłym roku, ale szału kwiatowego nie ma. Czekam na liliowce, w zeszłym roku były ładne, ale nie wszystkie kwitły, może w tym roku sie postaraja smile Miesiac temu kupiłam georginie i wreszcie zaczynaja rosnąć, tzn po raz drugi startuja, tym razem na dobre. Może słoneczniki wysieje, takie niskie i krzaczaste, bo też łatwe sa.
      • solejrolia Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 00:13
        Mój cytrynowy liliowiec, to wczesna odmiana, jest w pełni kwitnienia.
        Natomiast te tradycyjne liliowce ( ze wsi wykopane, żadna wyselekcjonowana odmiana wink) myślę że jeszcze 3-4 dni i otworzą pierwsze pąki.
        Na Stella dOro z tydzień jak nie dłużej trzeba poczekac
          • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 11:55
            A ja nazwy tego pierwszego nie znam sad
            Mam w sumie sześć rodzajów, pieć z nich kupionych z nazwami, jeden już był jak kupowaliśmy dom. Siedza koło siebie i wyraźnie widać różnice miedzy nimi. Te kupione gatunki maja szersze liście, a mam małe i duże odmiany. Ten najstarszy jest waziutki i ma jakby inny pokrój (sprawia wrażenie, jakby rósł bardziej naokoło, a nie płasko na dwie strony). Może ktoś zerknie na zdjecie, przypomina on wasze? Na pierwszym ten waskalistny, na drugim jeden z tych odmianowych (nazwy pogubiłam) dla porównania szerokości liści.
            • lellapolella Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 12:51
              Jeżeli ten najstarszy zaczyna ci łazić i drobnieje, niekoniecznie musi to być cecha odmiany. Może oznaczać, że głodny i pragnie przeprowadzki- ucieka na zewnątrz w poszukiwaniu żeru. Ale i tak pokaż, gdy będą kwitłysmile
              • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 13:30
                Co to znaczy "łazić"? On zawsze był taki drobny, chyba... Kiedyś miałam tylko ten jeden i nie było do czego porównać. Trzy lata temu, wyprowadzajac sie z poprzedniego miejsca, zabrałam ze soba troche w doniczke. Pierwszy rok zimował w garażu, potem wciaż w doniczce ale już w dziurze w ziemi (te inne też, bo kupiłam je latem), i w zeszłym roku wiosna wsadziłam wszystkie do ziemi i zimowały po raz pierwszy na docelowym miejscu. Wszystkie dostały nawóz przy wysadzaniu na miejsce, wiec raczej nie jest bardziej głodny niż inne, po prostu jest inny. Tak naprawde to po raz pierwszy zobacze go kwitnacego w całości, raz widziałam już zwiedniete kwiaty, bo on kwitł zawsze jak mnie nie było (a raz go Książe Małżonek skosił tuż przed kwitnieciem, jedyny rok kiedy byłam w domu żeby go zobaczyć). Od wykopania przy przeprowadzce jeszcze nie kwitł, i był mniejszy póki w doniczce.
                Odmianowe kwitły dużymi kwiatami smile
                • lellapolella Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 13:59
                  Zrozumiałam, że jest najstarszy, siedzi, bidna sierotka, od lat na placówce, a właściciele się zmieniają... Ale skoro nażarty, przesadzony, to widocznie tak masmile Mam tylko jeden, który wędruje z natury, to Kwanso (ale mały nie jest). Reszta zaczyna się rozpełzać w razie suszy lub zaniedbania.
                  • jak_matrioszka Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 14:04
                    Nowy właściciel naszego poprzedniego domu usunał całe poletko liliowców i gdybym miała możliwość, to powinnam wiecej ich wziać ze soba smile Nie mam wiec materiału porównawczego, ale na nowym miejscu jest bardziej zadbany niż na starym, sierotka wink
    • lellapolella Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 16:05
      Trudno powiedzieć, czy kwiaty są większe- rzuca mi się w oczy przede wszystkim harmoniasmile Nigdy nie bolałam nad ubiegłorocznymi suszami, bo mam ogród na mokrym i przynajmniej nie musiałam tyle plewićwink Teraz jednak, przy harmonijnym rozkładzie pogody, widzę równowagę; jakoś tak zdrowo i z życiem. A już róże (tfu, tfu) zapowiadają się obłędnie.
    • yuka12 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 16:19
      U mnie w ogrodzie wszystko wcześniej zakwitło, bo przez 3 miesiące mieliśmy letnią pogodę, a kwitło ładnie, bo codziennie wszystko podlewałam. Bez lania wody miałabym suche badylki.
      Teraz zaczęła się właściwa brytyjska pogoda, stan trawy/krzewów/kwiatów się poprawił, a za to zrobiło się za zimno dla pomidorów czy patisonów ☹️.
    • memphis90 Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 17:21
      U mnie nie, zupełnie nie. Brzoskwinie zakwitły szybko, ale zwyczajnie - nie było zapylaczy, więc chyba nie będzie owoców. Morela chyba też nic nie zawiązała. Lawenda dopiero zakwitnie, tymianek i macierzanka na razie bez kwiatów, powojnik na razie ani kwiatka (w zeszłym roku już kwitł, fb mi przypomnial 😁). Pomidory od miesiąca stoją i nie rosną. Truskawki stoją. Hortensja zmarzła przysypana śniegiem na 1 maja, pewnie kwiatów nie będzie. Czekałam bardzo na mój mini bez, najpierw kwiaty dluuuuuugo były w pąkach, potem cały czas lało, a teraz już po kwiatach. Beznadziejna wiosna.
      • bominka Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 19:57
        Nie mam niestety takiego wrażenia. Przez początkową susze, i przedluzajace się zimne noce wszystko opornie rośnie.
        Najgorsze jest to że pierwszy raz od lat nie będzie mi kwitl mój przepiękny olbrzymi żółty liliowoec. Nie ma żadnego pąka. Buuuu...
        • andaba Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 20:02
          Jak wygląda olbrzymi liliowiec?

          Liliowce jeszcze mają czas, u mnie tylko te najwcześniejsze kwitną, większość jeszcze nie ma pąków.
          Twój dotychczas kwitł wcześniej? W liliowca taki nagły brak kwiatów jest dziwny, bo z reguły kwitną jak głupie, może go coś podgryzło?

          • solejrolia Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 08:03
            Mój liliowiec cytrynowy ( Hemerocallis citrina) kwitnienie ma w pełni.
            I pachnie tak, że czuć na odległość!. Mam jedną tylko roślinę na rabacie, a i tak daje naprawdę dobry efekt.
            (Skoro teraz tak bujnie kwitnie, to do lipca będzie po wszystkim...).

            Na liliowcu Stella dOro mam pierwsze dwa kwiaty, ale pąków niezbyt jeszcze duzo.
            Ta odmiana kwitnie nieprzerwanie do przymrozkow.
            No i tutaj mam 2 grupy tego liliowca, każda grupa po 40sztuk, wiec czekam już bardzo smile
            • andaba Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 10:18
              Matko, 80sztuk liliowca to musi być piękne! Bardzo proszę o zdjęcia, jak zakwitnie. Cytrynowego też możesz dać (jak mam takie zwykłe liliowece, bytujące w ogodach od wieków).
                • solejrolia Re: Właścicielki ogrodów 08.06.20, 13:17
                  Na dwóch pierwszych zdjęciach liliowiec cytrynowy. To jest jedna roślina, i rozrosła się za różę, w stronę altanki, ale tak, że aż różę wypchnęła do przodu big_grin
                  Kompozycja miała być taka, że przy wejściu do altanki chciałam coś pachnącego- liliowiec pachnie, i to jak, a jak w lipcu przekwitnie, to akurat kwitnie żółta róża, i też pachnie.
                  Wiec wszystko mi się tutaj zgrało. smile

                  Na trzecim zdjęciu mój przedogródek/ogródek frontowy, i 40 liliowców Stella dOro . Jednak liliowcom brakuje kilku dni do zakwitnięcia, za to nadal kwitną irysy (a jakże też 40sztuk wink)
                  Ogródek jest mocno formalny, bo tam jest parking. (a z drugiej strony parkingu jest druga rabata, podobna, z pozostałymi 40liliowcami wink

                  Szkoda, że nie ma słońca, te zdjęcia mogły by być znacznie lepsze....uncertain
    • unaluna Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 20:51
      Owszem, wszystkie kwiaty, winogrona, jeżyny i maliny, truskawki i poziomki rosną w tym roku jak oszalałe. Kwestia pewnie tego, że mam mnóstwo czasu na podlewanie wink jak nigdy. Natomiast to co kiełkowało z nasion, poza bobem, to w tym roku jakiś dramat...kompletnie nie chce rosnąć. No i nigdy jeszcze nie widziałam takiej plagi różnych szkodników w moim ogrodzie...bez przerwy z czymś muszę walczyć...
    • stephanie.plum Re: Właścicielki ogrodów 06.06.20, 22:46
      u mnie bardzo pięknie i długo kwitł sad. czyli jabłonie.
      konwalie i niezapominajki też, teraz czekam na róże, i szykują się też do kwitnienia krzaki szałwii.

      ale ja mam niedużo kwiatów, za to jakie dorodne pokrzywy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka