Dodaj do ulubionych

No i sie maskujemy….

01.08.21, 18:28
Czarno to widze….. 72%zaszczepionych w stanie, no i maly outbreak sie zrobil w miejscowosci wczasowej przetestowali, opublikowali I wyszlo, ze tyle samo zaszczepionych przenosi wirusa co niezaszczepionych….. co prawda zaszczepieni nie choruja, wiec nie wiedza, ze infekuja, ale infekuja…liczba przypadkow rosnie….. choruja dzieci i coraz mlodsi niezaszcepieni….

Juz kilka letnich miast wpowadzilo nakaz noszenia masek w pomieszczeniach……

Nowy rok szkolny bedzie w maskach, dokladnie tak jak stary sie skonczyl…. 😡🤬 byle sie na tym skonczylo…..
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 18:41
      Dla mnie nowy rok szkolny w maskach to pozytywna wizja, ja się boję, żeby nie był online sad
      Ciekawe, czy te badania się potwierdzą, bo jeśli zaszczepieni normalnie przenoszą wirusa, zarażają, to trochę kiepsko, mówiło się, że zarażają znacznie rzadziej niż niezaszczepieni. W sumie to 'lepiej' być niezaszczepionym i chorować z objawami i przynajmniej się izolować. Choć chorzy bezobjawowi też byli i wśród niezaszczepionych. Ech, nie mam na to sił.
      • reinadelafiesta Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:10
        " 'lepiej' być niezaszczepionym i chorować z objawami i przynajmniej się izolować." Może lepiej dla innych, ale dla chorego niekoniecznie. Osobiście wolę nie mieć objawów, a jak ktoś jest nieszczepiony i go zarażę - to przykro mi, szczepionki są już teraz dostępne dla każdego (a znane mi osoby, które nie mogą się szczepić ze względów medycznych chronią się w inny sposób).
      • livia.kalina Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:25
        > W sumie to 'lepiej' być niezaszczepionym i chorować z objawami i przynajmniej się izolować

        Pod warunkiem, ze będzie im wystarczała izolacja w domu i nie będą potrzebowali tej w szpitalach, w których nie będzie już dla nich miejsc.

        >bo jeśli zaszczepieni normalnie przenoszą wirusa, zarażają

        Dobrze, żeby spotykali innych zaszczepionych i nie mieli kogo zarażać. Poza tym, żeby nie mieli od kogo tego wirusa przenosić bo spotykają tylko lub prawie tylko zaszczepionych.

        Tak czy siak, to są wszystko argumenty za szczepieniami.
      • snajper55 Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:34
        ga-ti napisała:

        > Ciekawe, czy te badania się potwierdzą, bo jeśli zaszczepieni normalnie przenos
        > zą wirusa, zarażają, to trochę kiepsko, mówiło się, że zarażają znacznie rzadzi
        > ej niż niezaszczepieni.

        Zaszczepieni, tak samo jak niezaszczepieni, mogą się zarazić. Układ zaszczepionych jest przygotowany do walki z wirusem i szybko go niszczy, zaszczepiony nie choruje lub choruje lekko. Zaszczepiony albo nie zaraża (jeśli szybko zlikwiduje wirusa) albo zaraża krótko.

        S.
      • princesswhitewolf Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:14
        Co trzeci niezaszczepiony jest asymptomatycznym nosicielem. To nie kwestia zaszczepiony nagle jest bardziej nosicielski niz niezaszczepieni. Wrecz przeciwnie asymptomatycznych nosicieli wsrod szczepionych jest mniej niz wsrod niezaszczepionych.
        • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 20:59
          princesswhitewolf napisała:

          > Co trzeci niezaszczepiony jest asymptomatycznym nosicielem. To nie kwestia zas
          > zczepiony nagle jest bardziej nosicielski niz niezaszczepieni. Wrecz przeciwnie
          > asymptomatycznych nosicieli wsrod szczepionych jest mniej niz wsrod niezaszcze
          > pionych.

          NO nie do konca.... dzisiejszy Washington Post

          i to z wlasnego podworka

          www.medpagetoday.com/infectiousdisease/covid19vaccine/93830
      • snajper55 Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:37
        kanna napisała:

        > Ale przecież od dawna wiadomo, że zaszczepieni przenoszą, tylko nie chorują /ch
        > orują lekko..

        Nie chorują bo szybko zwalczają wirusa a wic nie zarażają. Gdy chorują lekko to chorują krótko, a więc nie zarażają tygodniami, tak jak niezaszczepieni.

        S.
      • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 20:57
        kanna napisała:

        > Ale przecież od dawna wiadomo, że zaszczepieni przenoszą, tylko nie chorują /ch
        > orują lekko..


        nie wiadomo bylo na jaka skale, na poczatku nawet anegdotycznie mowiono, ze zaszczepieni moga nie przenosic, bo sa slabymi rezerwuarami wirusa, nie wiadomo bylo jak sie namnaza itd.... teraz maja coraz wiecej twardych danych, ze.... zaszczepieni moga zarazacw tym samym stopniu co niezaszczepieni, ale nie beda chorowac,........ wiec jezeli wirus bedzie krazyl, bo bedzie.... to znowu kurna sie uzjadliwi i uodporni na szczepionke.... na tej samej zsadzie jak kraza antybiotykoodporne bakterie....
        • umi Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:05
          Nie, od poczatku prawie bylo wiadomo, ze szczepionka nie bedzie cudownym panaceum na wszystko i ze przyjecie nie zwalnia z myslenia. Bez sensu jest straszenie wszystkim, ale hiper optymizm tez jest zly. Podejscie "po szczepieniu moge wszystko, ma caly swiat ma problem" jest rownei szkodliwe jak "covida nie ma albo mnie nie dotyczy i caly swiat ma problem". Jedni i drudzy przenosza. W Azjii maseczki funkcjonowaly nawet przed covidem, zakladalo sie jak ktos byl przeziebiony, zeby nie zarazac otoczenia. Ale Europejczyka (o Amerykanina chyba tez, przynajmniej zniektorych stanow) nijak nie na sie nauczyc higieny, bo po co, skoro mozna olewac wszystko dookola uncertain
            • umi Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:31
              Przyszla z kraju, w ktorym publiczne kible odkryto zdaje sie pod koniec XX w a wp.prza sie doslownie wszystko, razem z kotami, psami i szczurami, czyli gatunkami niejadalnymi dla nikogo, kto chociaz troche mysli. Kraj ten slynie z partactwa, brakorobstwa i lamania praw czlowieka. No i nalezy jeszcze dodac, ze mentalnosc chinska jest taka, ze jesli da sie cos sp.przyc, to bedzie to sp.przone.
              Sa licznym i duzym krajem, ale nie sa cala Azja. Nie koniecznie ich akurat nalezy brac za przyklad jesli mowimy o tym kontynencie.
                • umi Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 16:36
                  Z ekonomii one sa. Maseczki sa tansze niz szczepionki i moga je zastapic. Skoro jest rozwiazanie znane i sprawdzone (w krajach azjatyckich maseczki sa od dawna, nikt od nich nie umiera) po co bawic sie w niesprawdzone eksperymenty? nie jestem antyszczepem, zeby bylo jasne i nie uwazam szczepionek za zlo. natomiast uwazam, ze rzady co najmniej kilku krajow (nie tylko pl) nie umieja analizowac danych (eufemizm - zwyczajnie w d.pie maja ekspertow ktorzy naprawde sa ekspertami i celowo nie stosuja sie do dobrych rozwiazan, bo po co, kapital polityczny wazniejszy niz kapital obywateli) i rozp.przaja publiczne pieniadze. Od poczatku bylo wiadomo, ze sczzepionka wirusa nie wyeliminuje z rozsiewania. A ze sie uzjadliwi (zakladajac, ze te kolejne super-hiper-szybkie-odmiany sa faktem, nawet grypa nie mutuje na takim speedzie) i uodporni, to chyba nie jest jakas czarna magia/ najlepsze rozwiazanie bylo tanie, ale upierdliwe. Ludzie sa leniwi, wiec wybrali drogie, slabsze rozwiazanie.
    • fragile_f Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 18:55
      U nas tez wrocilismy do maseczek w pomieszczeniach i w sumie to dobrze. Malo upierdliwe poswiecenie, jesli dzieki temu ma nie byc lockdownow to jestem za. Mam na jesieni pare koncertów na otwartym powietrzu, bardzo nie chce zeby je odwolali uncertain
      • jehanette Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 09:32
        Hmmm, podaj mi przykład gdy maski pomogły i nie było zamknięć?
        Bo patrząc na dane, to zasadniczo wszędzie jest tak samo: czy w GB która zamknęła i zamaskowała co się dało, czy w Szwecji gdzie postawili na osobistą odpowiedzialność, czy w Indiach gdzie był chaos i zero higieny - wszędzie najpierw zachorowania rosną, potem spadają, potem rosną. Fale sezonowej grypy też rosną i opadają mimo że nikt żadnych masek nie nosił.
            • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 20:15
              Masz cos na podparcie oprocz rzucania inwektywami?

              Wg raportu CDC
              Sezon grypowy 2019 - 65,000 przypadkow grypy potwierdzonych testem (nidoszacowanych, bo grypy najczesciej nie diagnozuje sie przez testy)

              Sezon grypowy 2020 - 1065 przypadkow i to jest pewnie prawdziwa liczba, bo testowano wszystkich Covid i grypa
              • alicia033 Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 20:21
                myelegans napisała:


                > Sezon grypowy 2020 - 1065 przypadkow i to jest pewnie prawdziwa liczba, bo testowano wszystkich Covid i grypa

                znaczy gdzie testowano?
                Bo w Europie ostatniej jesieni/zimy to w testach istniał wyłącznie covid.
                • araceli Re: No i sie maskujemy…. 03.08.21, 14:29
                  piekna_remedios4 napisała:
                  > Te 1000 cases dla przykładu wpis
                  > ano, żeby nie bylo, że grypa nagle wyginęła.


                  Nie wyginęła ale ograniczanie kontaktów / lockdowny dały efekty. Wszędzie zachorowań na grypę i inne choroby zakaźne spadło co jest logiczne dla osób posiadających więcej niż 2 komórki mózgowe.
                • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 04.08.21, 00:16
                  Jezu, sa testy na grype….. pacjentow w szpitalach testuje sie na grype…. To maly odsetek jest testowany, ale testy sa od dawna

                  medmess.pl/testy-diagnostyczne/5738-test-influenza-ag-diaquick-paskowy-25-szt-testy-na-grype.html
          • jehanette Re: No i sie maskujemy…. 03.08.21, 14:39
            W innych sezonach grypowych masek nie było, a sezon się kończył sam z siebie.
            W Indiach o higienie i lockdownach raczej nie ma co mówić (w klasie średniej może, ale przecież nie na wsi i nie w biednych częściach miast) - też im fala opadła.
            U nas przestrzegali jak chcieli, fala przyszła i przeszła. Na jesieni nadejdzie nie z powodu braku masek, ale z powodu braku szczepień. Ludzie nie maskują się cały czas, a tylko wtedy mogłoby to coś dać.
            • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 04.08.21, 00:21
              Z tym, ze wariant delta jest o wile bardziej zakazny, niz grypa, stopien zakazenia podobny do ospy…. i bardziej zjadliwy, wiecej. Mlodych ludzi trafia do szpitala,…. w porownaniu do poczatku pandemii
              • engine8 Re: No i sie maskujemy…. 04.08.21, 05:06
                A niby dlaczego? W OC jest jak na razie spokojne i zdrowo a szpitale sa i to wcale nie gorsze niz w LA.

                Bardziej prawdopodobne ze beda wozic w druga strone.

                Wygalda ze jest pelny luz.. Bylem dzis u fryzjera - sytuacja jak przed Covidem - rzad krzesel w srodku zajety i ani klienci ani fryzjerzy masek nie mieli.
                W sklepach i restauracjach podobnie.
                Odwiedzilem apteke w budynku duzej kliniki i tam jest na drzwiach zalecenie masek i ludzie nosza ale juz nie ma zadnej kontroli przy wejsciu ani masek ani ludzi wchdzacych - w zasadzie luz.
    • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 19:43
      Nie widzę potrzeby noszenia jakichkolwiek masek przez zaszczepionych, skoro szczepienie wyeliminowało w znacznym stopniu hospitalizację i ryzyko śmierci. Jeśli o mnie chodzi, to zaszczepieni mogą zarażać innych zaszczepionych. Ot, normalny wirus, nie ma co panikować.
      • klementyna156 Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 20:33
        No dokładnie - tylko że antyszczepy nam wymierać/ ciężko chorować znów będą. I tego się boję - tzn. nie żal mi ich wcale, ale przez ich głupotę znów będą grozić nam ograniczenia/ zamknięcia/ restrykcje, jeśli władze spanikują i postanowią chronić te sieroty. Zamiast dać im chorować, skoro chcą.
        • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:03
          klementyna156 napisał(a):

          > No dokładnie - tylko że antyszczepy nam wymierać/ ciężko chorować znów będą. I
          > tego się boję - tzn. nie żal mi ich wcale, ale przez ich głupotę znów będą groz
          > ić nam ograniczenia/ zamknięcia/ restrykcje, jeśli władze spanikują i postanowi
          > ą chronić te sieroty. Zamiast dać im chorować, skoro chcą.

          JA widze rodzicow niemowlakow i przedszkolakow w sklepach w maskach, bo chronia wlasne dzieci..... nawet zaszczepieni....
          • afro.ninja Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 14:03
            Jak je niby chronia? Inne osoby, powinny nosić maski, solidarnie, wtedy moze faktycznie nikt sie nie zarazi. Nie czuję 3sie w ogóle bezpiecznie, kiedy jestem w masce, a wkoło mnie wszyscy są bez masek.
            • alicia033 Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 14:09
              afro.ninja napisała:

              > Nie czuję 3sie w ogóle bezpiecznie, kiedy jestem w masce, a wkoło mnie wszyscy są bez masek.

              jak ta brednia z początku cowidohisterii szła?
              "Moja maska chroni ciebie, twoja chroni mnie". Noś więc dwie i odstosunkuj się od tych, którzy nie dali się waszemu szaleństwu, kompletnie sprzecznemu z fizyką i chemią.
              A najlepiej zwróć się o pomoc do psychiatry i psychoterapeuty, to właściwy adres w przypadku takich zaburzeń, jak twoje.
      • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:02
        saszanasza napisała:

        > Nie widzę potrzeby noszenia jakichkolwiek masek przez zaszczepionych, skoro szc
        > zepienie wyeliminowało w znacznym stopniu hospitalizację i ryzyko śmierci. Jeśl
        > i o mnie chodzi, to zaszczepieni mogą zarażać innych zaszczepionych. Ot, normal
        > ny wirus, nie ma co panikować.


        Dzieci nie sa zaszczepione.... odra zaczela sie pojawiac w momencie kiedy poziom wyszczepienia spadl
        • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:06
          myelegans napisała:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > Nie widzę potrzeby noszenia jakichkolwiek masek przez zaszczepionych, sko
          > ro szc
          > > zepienie wyeliminowało w znacznym stopniu hospitalizację i ryzyko śmierci
          > . Jeśl
          > > i o mnie chodzi, to zaszczepieni mogą zarażać innych zaszczepionych. Ot,
          > normal
          > > ny wirus, nie ma co panikować.
          >
          >
          > Dzieci nie sa zaszczepione.... odra zaczela sie pojawiac w momencie kiedy pozi
          > om wyszczepienia spadl

          Dzieci od 12 roku życia można już szczepić, dzieci młodsze w wyszczepionym społeczeństwie nie są jakoś specjalnie narażone, choć rzeczywiście coraz częściej słychać opinie, że wariant delta jest dla nich dosyć groźny, natomiast niebawem i dla nich będzie dopuszczona szczepionka. Jeśli ktoś chce chronić dzieci, przede wszystkim powinien się zaszczepić.
          • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:11
            Masz zupelna racje, ale to spoleczestwo musi byc wyszczepione.... tutaj mamy 72% zaszczepionych, i widac nie wystarczylo do ochrony.... jako rodzic niezaszczepionego dziecka, tez bylabym ostrozna....
          • sol_13 Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:15
            saszanasza napisała:

            >dzieci młodsze w wyszczepionym społ
            > eczeństwie nie są jakoś specjalnie narażone, choć rzeczywiście coraz częściej s
            > łychać opinie, że wariant delta jest dla nich dosyć groźny, natomiast niebawem
            > i dla nich będzie dopuszczona szczepionka.

            Nie, nie słychać takich opinii i na chwilę obecną żadne badania tego nie potwierdzają. W jakim celu kolejny raz straszysz?
            • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:44
              sol_13 napisała:

              > saszanasza napisała:
              >
              > >dzieci młodsze w wyszczepionym społ
              > > eczeństwie nie są jakoś specjalnie narażone, choć rzeczywiście coraz częś
              > ciej s
              > > łychać opinie, że wariant delta jest dla nich dosyć groźny, natomiast nie
              > bawem
              > > i dla nich będzie dopuszczona szczepionka.
              >
              > Nie, nie słychać takich opinii i na chwilę obecną żadne badania tego nie potwie
              > rdzają. W jakim celu kolejny raz straszysz?

              Nie straszę. O PIMS u dzieci mówi się już od jakiegoś czasu

              www.dziennikwschodni.pl/koronawirus/covid-19-grozny-dla-dzieci,n,1000292116.html?fbclid=IwAR1X3Ogd7x_5l8psk-L6N7Z2HfxDqUK7jWI4FSBRC1sRuEOgP2n8KwxMoPE
              • sol_13 Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 07:49
                Zaszczepilam, tak samo jak na pneumokoki, meningokoki i rotawirusy. Wiesz dlaczego? Bo są groźne dla dzieci. A w przypadku covida te wszystkie zagrożenia czyhajace na dzieci (juz wariant brytyjski przecież mial hurtowo kłaść dzieci do szpitali) to propaganda wynikająca z faktu, że mamy zbyt mało zaszczepionych w starszych grupach wiekowych.
                Sama się zaszczepilam, ale w sumie jak to wszystko czytam, to zaczynam żałować, że wzięłam udział w tym cyrku.
                Dzieci na pewno nie zaszczepię, zresztą wiekowo i tak się nie kwalifikują.
                • vickylove Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 17:36
                  sol_13 napisała:

                  > Zaszczepilam, tak samo jak na pneumokoki, meningokoki i rotawirusy. Wiesz dlac
                  > zego? Bo są groźne dla dzieci.

                  Dokładnie.ja tak samo,na wszystkie platne i obowiązkowe.a mało to czytałam tutaj bredni że na ospe nie warto szczepić,że lepiej przechorowac,te same baby które teraz mało nie pekna z oburzenia ,że ktoś bombelka na przegrozny kowid nie szczepi.

                  A w przypadku covida te wszystkie zagrożenia czy
                  > hajace na dzieci (juz wariant brytyjski przecież mial hurtowo kłaść dzieci do s
                  > zpitali) to propaganda wynikająca z faktu, że mamy zbyt mało zaszczepionych w s
                  > tarszych grupach wiekowych.

                  Dokładnie.10/10 a te tępe pelikanice poleciały poszczepic swoje dzieci.facepalm.


                  > Sama się zaszczepilam, ale w sumie jak to wszystko czytam, to zaczynam żałować,
                  > że wzięłam udział w tym cyrku.

                  Niejeden jeszcze pożałuje że w tym cyrku brał udział.
                  > Dzieci na pewno nie zaszczepię, zresztą wiekowo i tak się nie kwalifikują.

                  👍
      • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:05
        mrs.solis napisała:

        > W ogole nie jestem zdziwiona. Mysle , ze na jesien beda znowu obowiazkowe w kaz
        > dym miejscu publicznym.
        >
        Rowniez sie obawiam, dyrekcja szkoly juz dala monit, ze poczatek roku taki jak koniec zeszlego, czyli stacjonarnie, ale w maskach w HS
      • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:07
        erzulie napisała:

        > A co konkretnie im wyszło? Ponieważ dotychczasowe badania pokazują, ze transmis
        > ja wirusa u zaszczepionych jest o ponad 80% niższa.


        Swoją drogą, też chciałabym zobaczyć te badania dokładnie z tego samego powodu o którym piszesz.
      • myelegans Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:09
        erzulie napisała:

        > A co konkretnie im wyszło? Ponieważ dotychczasowe badania pokazują, ze transmis
        > ja wirusa u zaszczepionych jest o ponad 80% niższa.

        Wyszlo im, ze 74% pozytywnych przypadkow bylo u zaszczepionych, 90% wariant delta

        Breakthrough infections were responsible for three-quarters of COVID-19 cases in an outbreak during large public gatherings on Cape Cod, Massachusetts, and nearly all sequenced cases were the Delta variant, researchers found.

        Of 469 cases linked to multiple summer events and large summer gatherings in a small town, 346 (74%) occurred in fully vaccinated people, and almost 80% of those cases were symptomatic, reported Catherine Brown, DVM, of the Massachusetts Department of Public Health, and colleagues. There were five hospitalizations, four among fully vaccinated people, and no deaths. Of 133 cases with sequence information available, 89% were from the Delta variant (B.1.617.2), the authors wrote in an early edition of the Morbidity and Mortality Weekly Report.
        • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 21:39
          No i jest to możliwe. Zauważ, że raport mówi wyłącznie o przypadkach wśród osób zaszczepionych, co nie oznacza, że niezaszczepieni nie zachorowali, nie byli hospitalizowani, czy nie umarli. Nie ma ich w raporcie. Absolutnie nie wiemy nic, jak rozkładały się hospitalizacje i śmierci wśród niezaszczepionych, a to jest kluczowe by w ogóle wypowiadać się w kwestii skuteczności szczepień. BTW im więcej osób zaszczepionych, tym większe ryzyko zakażenia wśród zaszczepionych, Szczepionki mają niższą skuteczność na wariant delta niż na alfę. Poza tym 5 hospitalizacji i zero zgonów, a poza tym ból głowy, kaszel to naprawdę bardzo dobry wynik. Im covid szybciej stanie się zwykłą infekcją koronawirusową, tym lepiej dla wszystkich, a przykład powyżej pokazuje, że dla zaszczepionych taką właśnie formę przybiera.
      • umi Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 22:40
        Ale za co antyszczepom? Nic dziwnego, ze ludzie sie boja i nie maja zaufania, jak leca takie teksty. Przeciez to, ze zaszczepieni przenosza wirusa nie zalezy od niezaszczepionych.

        BTW, juz dawno pisalam, ze przenosza i to jest news wyciagniety z piwnicy. Dlatego zdejmowanie maseczek i spendy osob zaszczepionych sa bez sensu. I mniej szkodliwy jest siedzacy w piwnicy antyszczep niz szczep co lata wszedzie z pmotorkiem w tylku. A najlepsze bylo zamkniecie wszystkiego i nie wydawanie milionow publicznych na chlerne slabe szczepionki. Bylo schowac sie i przeczekac, teraz co chwila bedza szly pieniadze wszystkich obywateli na kolejne szczpeionki i kolejne wychowowane warianty uncertain Az to alfy omego beta centaurii uncertain najlepiej wyjdzie na tym Australia. Zamkneli sie i przeczekaja sobie az u nich calkiem zdechnie, a reszty swiata moga nie wpuszczac. I tak maja kontynent dla siebie suspicious
        • alicia033 Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:07
          umi napisała:

          > najlepiej wyjdzie na tym Australia. Zamkneli sie i przeczekaja sobie az u nich calkiem zdechni
          > e, a reszty swiata moga nie wpuszczac. I tak maja kontynent dla siebie suspicious

          ROTFL
          Już półtora roku tak czekają na tych Antypodach i doczekać się tego zdechnięcia korony nie mogą. Szczepienia, jak widać też dają okrągłe g.wno.
          To samo w Wietnamie. Kowidianie się rozpływali w zachwycie ach, jaki to nowoczesny zamordyzm, śledzenie kontaktów i w ogóle... I dało im to okrągłe NIC.
          Przyjmijcie że wreszcie do wiadomości, że covid zostanie z nami NA ZAWSZE i żadne zamykania, maseczki i inne idiotyzmy wam nie pomogą.
          • umi Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:13
            Ja nie pisze, ze zamordyzm jest OK. Pisze, ze zamkniecie granic i przeczekanie jest OK. Zamordyzm nie jest OK. Zamkniecie granic, dezynfekcja i maseczki. Szczepienie jest drugorzedne. I tylko dlatego, ze ludzie sa dosc glupi, zeby pozowlic na rozprzestrzenienie sytuacji do stanu w ktorym trzeba bylo te szczepionki kupic dla najmniej ostroznych. I nie wiem, czy to byl dobry pomysl. Europa nie Brazylia. Umarloby kilku ryzykantow, a reszta zaczelaby uwazac. Teraz chodza te fabryki i roznosza wszedzie - w kraju i za granicami. Za chwile bedzie kolejna literka,. a potem kolejna uncertain Oby im qva nie braklo alfabetu.
            • umi Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 23:19
              * i nie pisz, ze to wina kowidian. Nie wszyscy sie szczepia po to, zeby chodzic i roznosic. Niektorzy nawet po szczepieniu uwazaja. Tak samo jak nie kazdy antyszczep lata i roznosi. Szczepienie jest indywidualna kwestia, moim zdaniem. I niezaleznie czy ktos sie szczepi, czy nie, nalezy uwazac. Ani nieszczepienie i odpornosc stadna ani szczepienia na razie nie okazaly sie na razie idealnym rozwiazaniem.
    • ewamaria.star Re: No i sie maskujemy…. 01.08.21, 22:56
      Nie wiem o jakim kraju piszesz, ale dzisiaj czytalam że na Islandii wracającą testy dla zaszczepionych. Niestety ale większość biednych krajów nie jest zaszczepiona i wirus najprawdopodobniej będzie się dalej mutował. Wszyscy na świecie powinni przyjąć szczepionki na raz żeby był jakiś zadowalający rezultat, a jak na razie to glownie tylko bogate kraje się szczepią, a biedne są wylęgarnia nowych wariantów. Mam nadzieję, że będzie jakiś przełom np z tymi tabletkami albo zostanie wynaleziono jakiś skuteczny lek, bo jak na razie to boję się o przyszłość.
      • piekna_remedios4 Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 17:19
        no więc infekują również samych siebie. Vide mój wpis na końcu, nie chce mi się przepisywać.
        jakim głuptasem trzeba być, żeby myśleć, że osoby zaszczepione nie będą chorowały, wbre temu co już aktualnie zaczyna być widoczne.
        • wapaha Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 17:26
          słabo infekują samych siebie skoro nic z tego nie wynika - nie chorują
          więc niech infekują na niezaszczepionych, niech antyszczepy chorują - najlepiej z dość ciężkim przebiegiem. Smierci nie życzę- niech sobie żyją, wspominając przy każdym powikłaniu jakimi idiotami byli
          • piekna_remedios4 Re: No i sie maskujemy…. 03.08.21, 14:21
            do ciebie trzeba drukowanymi i tak zupelnie wprost? CHORUJĄ.

            > niech antyszczepy chorują - najlepiej z dość ciężkim przebiegiem.

            a tym wystawiłaś sobie sama piękną laurkę, podczas IIWW byłabyś pierwsza do zaganiania Żydów i pokazywania palcem, gdzie się ukrywają.
            Zważ na fakt, że istnieją osoby, które zaszczepić się nie mogą, i zanim zaczniesz rzucać jakimiś danymi z tyłka, powiem Ci, że ja właśnie do takich osób należę i co faszystko, życzysz mi ciężkiego zachorowania? co z ciebie za człowiek w ogóle??
            • wapaha Re: No i sie maskujemy…. 03.08.21, 16:38
              Specjalnie dla ciebie matole jeszcze raz pierwszy post [iCzarno to widze….. 72%zaszczepionych w stanie, no i maly outbreak sie zrobil w miejscowosci wczasowej przetestowali, opublikowali I wyszlo, ze tyle samo zaszczepionych przenosi wirusa co niezaszczepionych….. co prawda zaszczepieni nie choruja, wiec nie wiedza, ze infekuja, ale infekuja…liczba przypadkow rosnie….. choruja dzieci i coraz mlodsi niezaszcepieni….

              Juz kilka letnich miast wpowadzilo nakaz noszenia masek w pomieszczeniach……

              Czarno to widze….. 72%zaszczepionych w stanie, no i maly outbreak sie zrobil w miejscowosci wczasowej przetestowali, opublikowali I wyszlo, ze tyle samo zaszczepionych przenosi wirusa co niezaszczepionych….. co prawda zaszczepieni nie choruja, wiec nie wiedza, ze infekuja, ale infekuja…liczba przypadkow rosnie….. choruja dzieci i coraz mlodsi niezaszcepieni….

              Juz kilka letnich miast wpowadzilo nakaz noszenia masek w pomieszczeniach……

              Nowy rok szkolny bedzie w maskach, dokladnie tak jak stary sie skonczyl…. 😡🤬 byle sie na tym skonczylo…..


              a tym wystawiłaś sobie sama piękną laurkę, podczas IIWW byłabyś pierwsza do zaganiania Żydów i pokazywania palcem, gdzie się ukrywają.

              twoje skojarzenia świadczą tylko o tobie

              Zważ na fakt, że istnieją osoby, które zaszczepić się nie mogą, i zanim zaczniesz rzucać jakimiś danymi z tyłka, powiem Ci, że ja właśnie do takich osób należę i co faszystko, życzysz mi ciężkiego zachorowania? co z ciebie za człowiek w ogóle??

              Etam, niepełnosprawni umysłowo tez sie szczepią
            • wapaha Re: No i sie maskujemy…. 04.08.21, 09:00
              Nie mam na imię szczepan- próba zdyskredytowania i umniejszenia wcale ci nie wychodzi-popracuj
              Nie jestem sfrustrowana - najwięcej frustrują się ci, którym maseczki zabierają wolność, dusza i powodują grzybicę płuc big_grin - ale próbuj dalej
              Bardzo chętnie będę pisac tak często, jak będę chciała- że życzę niewierzącym mocnego przejścia tej choroby
              Tobie również big_grin

              p.s. niestety dla nich i ciebie - mam ten dar, że moje życzenia często się sprawdzają wink
              • saszanasza Re: No i sie maskujemy…. 04.08.21, 09:27
                wapaha napisała:

                > Nie mam na imię szczepan- próba zdyskredytowania i umniejszenia wcale ci nie wy
                > chodzi-popracuj
                > Nie jestem sfrustrowana - najwięcej frustrują się ci, którym maseczki zabierają
                > wolność, dusza i powodują grzybicę płuc big_grin - ale próbuj dalej
                > Bardzo chętnie będę pisac tak często, jak będę chciała- że życzę niewierzącym m
                > ocnego przejścia tej choroby
                > Tobie również big_grin
                >
                > p.s. niestety dla nich i ciebie - mam ten dar, że moje życzenia często się spra
                > wdzają wink

                Mnie najbardziej szokuje to, że dla ludzi pojęcie wolności kojarzy się z nakazem noszenia maseczek i szczepien i zupełnie pomijają fakt, że wolność, to życie w wolnym demokratycznym państwie opartym o zasady umieszczone w Konstytucji, którym to państwem Polska przestała być jeszcze przed Covidem. I tu lezy problem.
                To już nie tylko nieznajomość biologii, to również nieznajomość prawa. Jeżli ci myślą, że zdejmą maski i nikt im nie każe się szczepić to będą wolni to naprawdę mało im do życia w „wolności” potrzeba🙈
                Odebrano kobietom prawo do decydowania o ciąży, upolityczniono system sądownictwa, prześladują sędziów, osoby LGBT, wprowadzaja ideologię do szkół, zabierają dyrektorom szkół autonomię, zrobili zamach na wolne media, wyprowadzają nas z unii a ludziom przeszkadzają maseczki i szczepionki🙈
    • piekna_remedios4 Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 17:11
      >co prawda zaszczepieni nie choruja

      such a bullshit.
      W stanie Illinois/Wisconsin wieści z pierwszej ręki - zaszczepiona cała rodzina aktualnie choruje po raz drugi na covid. Objawowo. Amerykanie, nie Polacy, żeby nie było.
    • bo_jestem_jedna Re: No i sie maskujemy…. 02.08.21, 22:30
      Otoz logika tutaj nie wystarcza, nalezy miec dowody, czarno na bialym, ze globalne wyeliminowanie wirusa w sposob sztuczny jest tak troche porywaniem sie z motyka na slonce. Gdyby to nie bylo tak uciazliwe, to uznalabym nawet za smieszne. W sumie moze sie uda, a wiec co bedzie nastepne, moze poprzestawiamy kontynenty.