Dodaj do ulubionych

Rdest auberta

14.05.09, 17:28
Kochani pomocy! W kwietniu posadziłam 5 rdestów auberta przy
bergolach na tarasie bo potrzebuję trochę cienia i niby ta roślina
nie jest wymagająca i szybko rosnie. A u mnie jak zwykle jest
inaczej. Podlewam codziennie, a one najpierw rosły, wypuszczały nowe
witki i listki, aż nagle kilka dni temu jakby uschły- tak wyglądają,
jak siedem nieszczęść. Nie wiem co jest grane? Podlewane są. Może za
dużo? Jeszcze się zastanawiam czy może one nie lubią wiatru bo u
mnie dość tak wieje. Stanowisko mają słoneczne.
Co może być przyczyną takiego uwiądu czy uschnięcia? Co zrobić, czy
można je jakos uratować???
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Rdest auberta 14.05.09, 19:37
      Powinny same odbić, też tak miałam. Na razie nic nie rób. Może po prostu
      zadbałaś je na śmierć :)
      • wifa Re: Rdest auberta 14.05.09, 21:01
        U mnie rośnie w cieniu i jest szczęśliwy jak prosię. W pierwszym
        roku nie chciał rosnąc, w drugim trochę, teraz ma 3 lata i od
        zeszłej jesieni przyrasta jak głupi, w tym roku przyrósł na
        conajmniej 3 metry :)
        • gabula777 Re: Rdest auberta 14.05.09, 22:03
          Może za często i za dużo podlewane były.Na powierzchni ziemi tworzy się wtedy
          nieprzepuszczalna skorupa, podłoże się zamula i korzenie duszą się z braku
          powietrza.Trzeba trochę delikatnie co jakiś czas wzruszać ziemię wokół roślin.
          • yag Re: Rdest auberta 15.05.09, 08:35
            Rdest nie lubi wiatru - znaczy przeciągów i nie lubi zbyt nasłonecznionych
            stanowisk. Młode rośliny łatwo przemarzają - może "zimni ogrodnicy" są sprawcami?
    • mamakubusia9 Re: Rdest auberta 24.05.09, 21:55
      Dzięki za odpowiedzi
      Faktycznie chyba mi te rdesty pomarzły, ale teraz zaczynają
      wypuszczać zielone listki, na szczęście całkiem nie umarły :) Ale
      powiedzcie czy mam je jakos przyciąć, czy oberwać te zbrązowiałe
      listki? Czy zostawić i niech sobie sam dojdzie do siebie?
      • gabula777 Re: Rdest auberta 24.05.09, 22:34
        Sam dojdzie do siebie, to pionierska roślina, na sama myśl o nim jak walczyłam
        co dwa tygodnie z nożycami ( i z wiecznymi pretensjami sąsiadki) skóra mi cierpnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka