07.12.03, 11:59
Tematem do ozywienia forum, niech moze bedzie beton. :-)
We wszystkich poradnikach czytam z niejakim zdumieniem, ze aby zrobic
cokolwiek nalezy natychmiast zamowic kilka „gruszek” betonu. I tak przy
robieniu sciezek, ogrodzenia, murkow kwiatowych (za wyjatkiem suchych).
Czy mamy swoje dzialki zamienic w ksiezycowy krajobraz i czy wszystko musi
byc rowne, zniwelowane, zrobione wedlug cyrkla i szablonu?
Mnie poki co udalo sie tego uniknac, z wyjatkiem fundamentu pod domek i
zakladam, ze tak pozostanie.
Sama wizja wjazdu takiej gruszki na nasza dzialke wywoluje u mnie senne
majaki. ;-)
Obserwuj wątek
    • kropka Re: Beton 07.12.03, 23:11
      Jasne. Wylać beton i pomalować na zielono.
      Znam takie ogródki. Właściciele tłumaczą, że to dobre, bo chwasty nie rosną.
      W moim ogrodzie jest betonowy podjazd zrobiony jeszcze przez poprzednich
      właścicieli. Na szczęście jest już tak popękany, ze trawa i inne zielska
      świetnie się na nim czują. Fakt - wygląda... mało elegancko.
      Trudno. Mądry zrozumie, głupi pomyśli, że tak ma być :-)
    • mjot1 Beton na cokoły! 08.12.03, 18:33
      Beton cudowny wynalazek ludzkości, osiąg naszej cywilizacji nie mający chyba
      sobie równego.
      Ta jego cudowna wręcz struktura...
      Konsystencja od ciekłej po gęstą plastyczność daje nieograniczone wręcz
      możliwości radosnej twórczości. Będąc niezwykle łatwym i wdzięcznym w obróbce
      po zastygnięciu osiąga trwałość niczym granit. A jeśli dodamy zbrojenie
      misternie poskręcane ze stalowych prętów najlepiej żebrowanych uzyskamy
      (niemalże) niezniszczalność!
      I ta jego cudownie skromna szarość. Sama w sobie stanowi już piękno
      niespotykane!
      A wystarczy nieskomplikowany zabieg przy użyciu farb najlepiej olejnych by
      uzyskać piękno wręcz nieziemskie!
      Jakże trwałe i bezpieczne są budowle wznoszone z betonu. Nie po tośmy przecie
      wyleźli z lepianek by zamieszkać w jakiejś tekturowej konstrukcji.
      Beton doskonale nadaje się także do wznoszenia np. ogrodowych altanek czy
      innych budowli małej architektury ogrodowej.
      Czyż nie cudowny jest romantyczny zakątek od zgiełku i gawiedzi odcięty
      potężnym żelbetowym ogrodzeniem, kącik wyposażony w betonowe ławeczki i stoliki
      rozrzucone ze smakiem wśród betonowej kolumnady podpierającej żelbetowy strop
      subtelnej świątyni dumania?
      I te wszystkie fontanny. Te wszystkie fantazyjne skrzaty nie z jakichś tam
      żywic czy innego nietrwałego gipsu, lecz z betonu właśnie! Te jelonki, zajączki
      a i czapla i żuraw i bocian na trwałym wspaniałym wiatraku.
      A przepiękna stajenka? Ze żłobkiem, pastuszkami i różnistymi zwierzątkami? A
      wszystko to jak żywe...
      A wspaniała gładkość podwórza wylanego betonem? Ta jego wysublimowana estetyka
      i nieskazitelna czystość. Ech... Aż spod klawiatury same wypływają słowa
      wieszcza: „Ogród mój widzę ogromnym i pięknym niczym płyta lotniska.” Czy jakoś
      tak...?
      Beton dla człowieka o umyśle nieprzeciętnym i z duszą wrażliwą odkryć jest w
      stanie nieograniczone możliwości wręcz swą nieskończoną doskonałość.
      Wiem, że nie poznaliśmy jeszcze wszystkich jego możliwych zastosowań. Wiem
      także że niechybnie dostarczy on nam jeszcze wielu wspaniałych przeżyć
      estetycznych i wzruszeń.
      Więc powtarzam... Ba! Gromko krzyczę: Beton na cokoły!
      Bo czyż nie zasłużył sobie? Czyż w obecnej powszechnej pomnikomanii nie powinno
      znaleźć się miejsce godne dla tego symbolu myśli ludzkiej?

      Najniższe ukłony!
      Nawołujący o należne uhonorowanie betonu M.J.
      • palo_ma1 Re: Beton na cokoły! - A JA MAM 08.12.03, 18:56
        - jeden pomysł - na beton jako materiał estetyczny.
        Jakkolwiek już parę razy zaziębiłem się wyciągając
        z rzeki płaskie kamienie na budowę murów i cembrowin,
        gdzie w szparach nie dopatrzysz się z zewnątrz nawet śladu lepiszcza
        - to kusi mnie, aby ulepić sobie z betonu barwionego na różne
        odcienie brązów, sieny - takie coś jakby bramkę czy furtkę
        o zaokrąglonych kształtach, niemalże ze śladami formujących je rąk.
        Jeżeli komuś wydaje się to zbyt odległe od naszej polskiej
        tradycji - będzie przypominać najbardziej coś, co jest lepione
        z gliny w Meksyku (w naszym klimacie właśnie beton jest bardziej
        odpowiedni) - to odwołuję się w takim razie do naszych glinianych
        wiejskich pieców - tych bez kafli, ze śpiącymi na nich staruszkami:)

        Pozdrawiam przewrotnie pm
        • wkrasnicki Re: Beton na cokoły! 08.12.03, 22:21
          Mjocie, jestem pod wrazeniem tej orwellowskiej wizji.
          A cokol oczywiscie tez z betonu? ;-)
          • mjot1 Re: Beton na cokoły! 09.12.03, 17:56
            Oczywiście, że cokół też z betonu!
            Może by poprosił o wykonanie Palo_me?
            Może się nie obrazi...?

            Najniższe ukłony!
            Nieśmiało zastanawiający się M.J.
            • palo_ma1 Re: Beton na cokoły! 09.12.03, 21:05
              mjot1 napisał:
              > Oczywiście, że cokół też z betonu!
              > Może by poprosił o wykonanie Palo_me?
              > Może się nie obrazi...?
              Nie zgadzam się, Mjocie, gdyż cokół ów jako składnik
              tej strasznej wizji orwellowskiej musiałby być
              bardzo betonowy, a ja jak już napisałem, chcę robić
              z betonu bardzo niebetonowe rzeczy.
              Uwaga: Nie jestem Palo_twe:))))
              Napisałem też kiedyś, że żeby mnie obrazić, trzebaby
              mnie wyrzucić przez okno!

              Pozdrawiam pm:))
              • mjot1 Re: Beton na cokoły! 09.12.03, 21:57
                PM może i masz rację...?
                Po przemyśleniu uważam, że na cokół powinno się przeznaczyć jednak coś
                pośledniejszego.
                No i nie zżymaj się ja zawsze z gramatyką miałem problemy.

                Czemu uważacie to, co napisałem za straszne?
                A ja tak się przecie starałem...

                Najniższe ukłony!
                Zachwycony swą wizją M.J.
                • palo_ma1 Re: Beton na cokoły! 10.12.03, 08:56
                  mjot napisał:
                  > Czemu uważacie to, co napisałem za straszne?
                  > A ja tak się przecie starałem...
                  Wizja jest straszna, gdyż wszyscy krzyczą tam jednym
                  zgodnym chórem, a niech no kto spróbuje inaczej...
                  Odwracając sprawę - ja właśnie nie lubię takiego zgodnego
                  chóru i dlatego kiedy wszyscy zgodnie zmieszaliście beton z błotem,
                  ja postanowiłem z tej mieszanki ulepić coś pięknego
                  - czyli kawałek (furtkę) meksykańskiego domku.

                  Pozdrawiam pm
                  • wkrasnicki Re: Beton na cokoły! 10.12.03, 16:06
                    palo_ma1 napisał:


                    Odwracając sprawę - ja właśnie nie lubię takiego zgodnego chóru i dlatego kiedy
                    wszyscy zgodnie zmieszaliście beton z błotem, ja postanowiłem z tej mieszanki
                    ulepić coś pięknego - czyli kawałek (furtkę) meksykańskiego domku
                    ###
                    Myslę, ze nie w samym betonie problem, ale raczej w (rozsadnej) ilości.
                    Natomiast co do furtki, to chyba tylko tęgi osiłek bedzie potrafił ja
                    sforsować, ale moze właśnie o to chodzi. :-)
                  • mjot1 Re: Beton na cokoły! 10.12.03, 20:27
                    „...wszyscy zgodnie zmieszaliście beton z błotem...”
                    Ekhm... Hm... (ten dziwny zlepek literek to jest znaczące chrząknięcie). A
                    chrząkam tak znacząco, ponieważ mniemam, iż mój żarliwy apel o postawienie
                    betonu na cokole nijak się ma do mieszania go z błotem!
                    Zaznaczam wyraźnie: jestem z Tobą!

                    Najniższe ukłony!
                    Powtarzający apel: Beton na cokoły! M.J.
                    • palo_ma1 Re: Beton na cokoły! 10.12.03, 22:06
                      Brniesz Mjocie w przekorę, niech Ci będzie:
                      Beton na cokoły!

                      Zgodnie calvi
    • jerzy.wozniak Re: Beton 09.12.03, 09:55
      Witam na forum Gazety!
      No ten wątek może wstaw do działu pism ogrodniczych, ja jestem przeciwny
      betonowi w ogrodzie gdyż pasuje on tu jak przysłowiowy wół, niestety jak widać
      nie wszyscy to rozumieją że do ogrodu pasuje drewno i kamień (nie sztuczny!),
      zaś beton jest ich przeciwieństwem. Skąd to się bierze –proste, raz że
      pismaczki nie mogą nic wymyślić, a ich przykłady publikowane w pisemkach są
      później powielane, bo przecież ludzie kupują pisma aby czerpać wzory (O BOŻE!)
      a po drugie to w naszym kraju panuje moda na coś trwałego co przeżyje nie
      tylko dwie, ale i cztery wojny światowe. Stąd beton, mimo że na rynku jest
      obecnie tysiące rozwiązań o wiele estetyczniejszych, ciągle króluje w ogrodach
      co widać na większości zamieszczanych zdjęć. Oczywiście drewno jest mniej
      trwałe, ale czy naprawdę musimy robić ogród tak aby jego wygląd trwał wieki?
      Ja preferuje rozwiązania tanie, powiązane z naturą i estetyczne stad ostatnio
      pisze głownie dla pism zachodnich bo Francuzi Hiszpanie i strefa anglojęzyczna
      maja mniej więcej taki gust. Czasy bowiem betonowe dawno tam minęły i pewnie
      nigdy nie wrócą.
      Natomiast sprawy budowlane są tu oczywiste pewne rozwiązania choćby ze względu
      na nasz klimat czy wytrzymałość domu musza być wykonane zgodnie z przyjętymi
      technologiami, ale ogród pozostawmy w spokoju. Co do budownictwa to też dom na
      wieki jest u nas podstawa marzeń – bo lekkie drewniane budownictwo czy ścianki
      działowe z karton gipsu są omijane z daleka jak Be! Badziewie – wiem to
      doskonale bo na moich dyżurach w centrum budownictwa DOM na Bartyckiej mam z
      tym do czynienia co najmniej raz w miesiącu.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • palo_ma1 Re: Beton 09.12.03, 16:00
        A ja ulepię jednak ten swój piec chlebowy
        - to znaczy furtkę - i będzie ona być może ładniejsza nawet
        niż czczone przeze mnie - do znalezienia w każdej górskiej
        miejscowości - murki z płaskich kamieni.
        Jednak swoim wyglądem nie będzie to miało wiele wspólnego
        z betonem - jaki znamy z "praktycznych zastosowań".
        I chyba będzie bardziej pasować do ogródka, niż
        często spotykane "instalacje" polegające na usypaniu
        kupy ziemi i powtykaniu w to na sztorc kawałków kamienia.
        Będzie ładniejsza dlatego, że będzie wzorowana na bardzo
        naturalnej ludowej estetyce. Tyle, że cały wic polegać będzie
        na tym, że to w obóle nie będzie przypominać betonu...

        Pozdrawiam pm
    • puma002 Re: Beton 10.12.03, 10:05
      Uczyniłam spostrzeżenie, że na betonie dobrze mech rośnie. Czyli że beton jak
      gdyby nie z samych wad się składa. Widuję mianowicie na pobliskim nieużytku
      wielki kawał betonu, prawie cały porośnięty pięknie mchem. Leży sobie ten
      beton wśród pokrzyw, wcale nie w cieniu. Od lat tak leży.

      Pozdrawiam:)
    • sokol791 Re: Beton 11.12.03, 08:58
      Popieram serdecznie.Beton to beton, raz wylany - trudny do usunięcia. Polecam
      swoje usługi jako projektanta i wykonawcę ogrodów ( nie z betonu) z pieknej
      zieleni. Jarosław Sokół - Lublin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka