Dodaj do ulubionych

Pergola dla glicynii

04.12.24, 14:28
Dwa tygodnie temu wial u nas huragan, i przewrocil spektakularnie wielka glicynie, ktora rosnie wzdluz muru, i miala do niego przykrecone podpory - dwie poprzeczki z rozpietymi miedzy nimi drutami. Na szczescie sie nie polamala, ale zeby ja znow przymocowac, musze postawic wzdluz muru plytka pergole. Mysle o czyms takim, jak na zdjeciu, tylko jak ja przymocowac? Jedna noga moze byc na wybrukowanym patio, wiec sie ja przykreci we wsporniku, ale co z tymi , ktore beda musialy byc w ziemi? Czy osadzic je we wsporniku, ktory zatapia sie w betonie? Ile tego betonu by musialo byc (biorac pod uwage, ze to bedzie w grzadkach)? Do muru nie moge przymocowac, bo raz, ze te nogi beda od niego odsuniete, a dwa, jest on bardzo stary, z cegly, i widac po dziurach po wyrwanych podporkach, ze nie bylby to dobry pomysl.

Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Pergola dla glicynii 04.12.24, 19:20
      Do ziemi kotwy w wbijane do słupów. Nie mogę załączyć zdjęcia, bo kasuje post. Metalowy prostopadłościan do którego wchodzi podstawa słupa zakończony długim , grubym szpikulcem. Moja pergola od lat stabilnie na tych kotwach stoi.
      • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 04.12.24, 19:37
        Takie cos? I to serio wystarczy? Super by bylo!
        Jeszcze sie zastanawiam, jak te glicynie umiescic na pergoli... Bo grube, pionowe pnie powinny byc za slupami, przy murze, czyli powinno sie ja dzwignac i przytrzymac przed zamontowaniem pergoli - a to mi sie wydaje niewykonalne, nawet jesli bedzie kilka osob. Ech, nie sadzilam, ze bede miec to na glowie; wygladala na solidnie podparta.
        • bei Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 00:29
          Ja w podobnej sytuacji przycięłam przy ziemi, i glicynie w czasie jednego sezonu odrosły na kilka metrów długości. Ty możesz przyciąć wyżej , jak Ci tylko wygodnie.
          • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:05
            bei napisała:

            > Ja w podobnej sytuacji przycięłam przy ziemi, i glicynie w czasie jednego sezon
            > u odrosły na kilka metrów długości. Ty możesz przyciąć wyżej , jak Ci tylko wyg
            > odnie.

            Ale czy ona odrośnie też z tych starych, zdrewniałych pni? Bo teraz dopiero na pewnej wysokości zaczynają się nowe pędy. Boję się więc ściąć za bardzo.
            • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:20
              Przy silnym korzeniu odrośnie. Zawsze możesz zostawić kilka pędów.
            • em_em71 Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 12:09
              Mam wyciętą glicynię, sterczy z ziemi kawałek patyka, który niezmordowanie wypuszcza pędy, a ja je kilkukrotnie w sezonie ścinam, bo w tym miejscu glicynii mieć nie chcę. Cholerstwo przelazło od sąsiada i zagnieździło się w uformowanej skarpie/skalniaku, nie da się wykopać. Na budynek nie puszczę, bo to zaproszenie dla kun. Nie ma się co pieścić z glicynią.
    • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 04:08
      Mój malzon cos takiego robił, wytrzymało kilka huraganów. Ale nawet tam gdzie jest brukowana kostka to zatapiał w cemencie i dopiero na to kostkę. Tylko że u nas są zupełnie powaleni jeśli chodzi o kody budowlane i wszystko co ewentualnie mogłoby pofrunąć przy tornadach więc nie wykluczam że to overkill. W praktyce to sporo zależy jaka ta pergola i co na niej jest, to znaczy czy roślinność na niej nie zachowa się jak żagiel przy silnym wietrze.
      • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:16
        tania.dorada napisał(a):

        > Mój malzon cos takiego robił, wytrzymało kilka huraganów. Ale nawet tam gdzie j
        > est brukowana kostka to zatapiał w cemencie i dopiero na to kostkę.

        No właśnie; a to juz jest grubsza robota.

        Tylko że u
        > nas są zupełnie powaleni jeśli chodzi o kody budowlane i wszystko co ewentualn
        > ie mogłoby pofrunąć przy tornadach więc nie wykluczam że to overkill. W praktyc
        > e to sporo zależy jaka ta pergola i co na niej jest, to znaczy czy roślinność n
        > a niej nie zachowa się jak żagiel przy silnym wietrze.

        Nie mam szczerze mówiąc pojęcia, czy to jest w ogóle regulowane, gdy roślina jest w ogrodzie nie od strony ulicy czy sąsiada. Ta glicynia zachowała się dokładnie jak żagiel, to sie stało na oczach męża w ciągu pięciu sekund. Kombinuje wiec, jak zapobiec temu w przyszłości, a że mam teraz dużo na głowie, masę wydatków, i mało mocy przerobowych, to jest to kłopot zupełnie niepotrzebny. Nie chce jej jednak ściąć, oprócz tego, co konieczne do naprawy, bo jest naprawde piękna.
        • balladyna Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 11:11
          To naprawdę nie jest jakaś duża robota. Wykopujesz dołek mniej więcej wielkości wiadra, wlewasz tam beton B-25, jeden worek, zatapiasz kotwę, jak stężeje przykręcasz słupek.
          • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 11:57
            balladyna napisała:

            > To naprawdę nie jest jakaś duża robota. Wykopujesz dołek mniej więcej wielkości
            > wiadra, wlewasz tam beton B-25, jeden worek, zatapiasz kotwę, jak stężeje przy
            > kręcasz słupek.

            Dzięki!

            Tylko teraz nie wiem, którą metodą lepsza, beton czy szpikulec? Wolę bez betonu, bo zabierze miejsce na rabacie, ale jak trzeba, to trudno.
            • alicia033 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 12:08
              gris_gris napisała:


              > Tylko teraz nie wiem, którą metodą lepsza, beton czy szpikulec?

              Szpikulec w betonie. To wisteria. Nawet jeśli ją teraz zetniesz to przy twoim klimacie w ciągu paru lat będzie na tej pergoli wisiało kilkaset kilo.
          • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 12:46
            balladyna napisała:

            > To naprawdę nie jest jakaś duża robota. Wykopujesz dołek mniej więcej wielkości
            > wiadra, wlewasz tam beton B-25, jeden worek, zatapiasz kotwę, jak stężeje przy
            > kręcasz słupek.

            Jeszcze musisz się upewnić, że robisz to idealnie równo, to jest największa robota, żeby elementy raczyły się wszystkie dopasować do siebie. To jest może oczywiste dla kogoś kto to robił ale dla pierwszaka niekoniecznie smile
            • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 14:23
              tania.dorada napisał(a):


              >
              > Jeszcze musisz się upewnić, że robisz to idealnie równo, to jest największa rob
              > ota, żeby elementy raczyły się wszystkie dopasować do siebie. To jest może oczy
              > wiste dla kogoś kto to robił ale dla pierwszaka niekoniecznie smile

              Tak, dokladnie. Moi studenci chca sie podjac, ale ja mam obawy; zdecydowanie wolalabym kogos z doswiadczeniem, ale musze go znalezc i przekonac do wziecia zlecienia (to nie jest tutaj takie oczywiste).
              • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 15:01
                znasz powiedzenie, że pierwszy dom się buduje dla wroga, drugi dla przyjaciela a trzeci dla siebie? No to upewnij się, żeby ta pergola nie była "dla wroga" wink czyli żeby ci studenci nie uczyli się na błędach które popełnią u Ciebie.
                • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 15:26
                  tania.dorada napisał(a):

                  > znasz powiedzenie, że pierwszy dom się buduje dla wroga, drugi dla przyjaciela
                  > a trzeci dla siebie? No to upewnij się, żeby ta pergola nie była "dla wroga" wink
                  > czyli żeby ci studenci nie uczyli się na błędach które popełnią u Ciebie.

                  Absolutnie sie z Toba zgadzam, i bede szukac intensywnie. Obym znalazla, bo majster chetny do takich zlecen tutaj to chyba po jakiejs specjalnej znajomosci. Studenci glicynie przytna, bo zajmuja sie ogrodnictwem, i mam nadzieje troche podepra, bo nie da sie wejsc do piwnicy w tym momencie. A potem zobaczymy, co bedzie...

    • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:10
      Też polecam szpikulce. Co do podnoszenia glicynii nie pomogę ale wiem, że to pnącze jest bardzo ekspansywne i szybko rośnie. Jeśli musisz coś przyciąć to tnij i tak odrośnie momentalnie bez szkody dla rośliny. Może podnieście ją (jak rozumiem musi stanąć przy murze?) i podeprzyjcie prowizorycznie deskami, na to pergola i deskę zabieramy. Bez zdjęcia trudno to sobie wyobrazić wink
      Ja swoją po ponad 10 latach przesadzałam z powodu budowy tarasu. Została ścięta praktycznie do pnia. Wykopana z korzeniami ale jeden, który wszedł pod beton musieliśmy odrąbać siekierą. Glicynia przyżyła (oczywiście podlewana i na wszelki wypadek owinięta mokrym materiałem po całym pniu) i dziś nie ma śladu po tym, że rosła 2 metry dalej.
      • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 11:55
        heca007 napisała:

        > Też polecam szpikulce.

        Bez betonu?

        . Może podnieście ją (jak ro
        > zumiem musi stanąć przy murze?) i podeprzyjcie prowizorycznie deskami, na to pe
        > rgola i deskę zabieramy. Bez zdjęcia trudno to sobie wyobrazić wink

        Plan jest taki, żeby ja teraz podeprzeć na jakis kozłach chociaż, bo mają byc teraz przymrozki, wiec nie bardzo mozemy ją teraz ciąć. Potem się zetnie wszystkie cienkie gałęzie na pewno, no i zobaczymy ile jeszcze trzeba. Mam dwóch studentów do pomocy, przycinali u mnie wcześniej krzewy itd, i wczoraj próbowali ją podnieść, i mówią, że może być ciężko ją postawić z powrotem w miarę pionowo, bo ten pień, z którego wyrastają odnogi, się przechylił, więc podparcie deskami może nie wystarczyć, ale spróbujemy.

        Załączam zdjęcia, pierwsze z września po przycięciu po lecie; widać pionowe pnie, wzdłuż muru idą poziome gałęzie, z których wyrasta cała reszta - czyli jest to mniej więcej odwrócony trójkąt. Plus dalsza część głębiej po lewej, która się jeszcze w miarę trzyma. Na drugim zdjęciu po wywrotce. Mur ma ok. 2 m wysokości, cała roślina ze 4 m długości myślę, ale ta część przewrócona ze 2,5 m.
        • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:01
          Bez betonu wink Powinno stać stabilnie. Wygląda na to, że najpierw trzeba czymś podeprzeć. Może obetnij część gałęzi żeby nie było ciężko. Ale nie do końca aby było co podpierać wink I wtedy przystawcie pergolę.
          • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:12
            U nas takie szpikulce są do montowania słupów między panelami drewnianych płotów, ale taki panel waży 50 kilo a i tak na ogół lecą przy huraganach.
        • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:04
          Hmmm, po przemyśleniu sądzę, że ta pergola którą proponujesz może być za delikatna dla glicynii. Lepiej gdyby to były kwadratowe bale osadzone na szpikulcach. Bo prędzej czy później pnącze odepchnie się znowu od ściany.
          • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 14:19
            heca007 napisała:

            > Hmmm, po przemyśleniu sądzę, że ta pergola którą proponujesz może być za delika
            > tna dla glicynii. Lepiej gdyby to były kwadratowe bale osadzone na szpikulcach.
            > Bo prędzej czy później pnącze odepchnie się znowu od ściany.

            No wlasnie, tez sie tego obawiam. Znalezienie kogos, kto mi to zrobi, to bedzie niezla zabawa

        • czcigodnystarzec Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:25
          gris_gris napisała:
          > Załączam zdjęcia, pierwsze z września po przycięciu po lecie; widać pionowe pni
          > e, wzdłuż muru idą poziome gałęzie, z których wyrasta cała reszta - czyli jest
          > to mniej więcej odwrócony trójkąt. Plus dalsza część głębiej po lewej, która si
          > ę jeszcze w miarę trzyma. Na drugim zdjęciu po wywrotce. Mur ma ok. 2 m wysokoś
          > ci, cała roślina ze 4 m długości myślę, ale ta część przewrócona ze 2,5 m.

          Poradź się jakiegoś prawdziwego fachowca, bo ten drewniany trzepak z sześciocentymetrowych słupków będzie za słaby. Do tego źle umocowany w podłożu.
          Przewiduję dość szybką katastrofę budowlaną.
          pl.geekbuying.com/item/Garden-Pergola-400x40x205-cm-Wood-452659.html
    • j_malec Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:15
      Nie jestem pewien, czy dla glicynii to właściwa konstrukcja. Przynajmniej u mnie, glicynia 'nie potrafi' rosnąć po płaskich powierzchniach. Wspinać się na konstrukcję pionową (ściana/nogi pergoli obłożone siatką ) - nie ma problemu. Ale tam gdzie skończył się pion, wypuszczała tylko rachityczne gałązki, które próbowały zaczepić się o pionową konstrukcję i z braku podparcia (powyżej), smętnie zwisały, a na wiosnę usychały.
      • alicia033 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 11:43
        j_malec napisał:

        > Nie jestem pewien, czy dla glicynii to właściwa konstrukcja.

        Jest. Nie wiem, co dolega twojej ale na świecie, wliczając Polskę są całe pergolowe aleje obrośnięte wisterią.


        www.travelandleisure.com/trip-ideas/japan-cherry-blossom-wisteria-blooms-spring-flowers
        Pytanie tylko o solidność konstrukcji, bo one osiągają wagę idącą w tonysmile.
        • j_malec Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 11:47
          I właśnie taki efekt mi chodziło smile Szkoda że nie udało mi się go zrealizować wink
        • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 12:05
          Moja, gdy kwitnie, to tak wygląda, więc pergola będzie odpowiednia (oczywiście muszę sprawdzić, jaka wagę przewiduje producent; nie jest to napisane w opisie produktu). Muszę ja przekierować bardziej na moją stronę muru, bo sąsiadka się skarżyła, że jej ta glicynia śmieci, i że mam ją po jej stronie ściąć. Ponieważ runęła dwa dni później, podejrzewam, że rzuciła klątwę smile
          • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:02
            Moja nie kwitnie prawie w ogóle. Jak już to ma dwa trzy kwiaty. Za to pięknie nam zacienia taras i to ją ratuje suspicious
            • kochamruskieileniwe Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:47
              posadz kentucką. U mnie nie kwitła przez pierwsze dwa-trzy lata - teraz kwitnie jak szalona. Ale ona kwitnie jak ma juz listki. Za to jest mrozo- i wiatroodporna
              • kochamruskieileniwe Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 13:50
                aha, ona kwitnie jasnofioletowymi (bladymi) kwiatami. Marzyłam co prawda o ciemnofioletowej (sentyment z dzieciństwa - u dziadka taka rosła), no ale dobrze, ze w ogóle jest. smile W tym roku powtórzyła kwitnienie.
              • heca007 Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 15:13
                Ta moja ma ponad trzydzieści lat i nie wiem nawet co to za odmiana i czemu jest taka kapryśna. Chętnie bym posadziła coś nowego ale mam do tej sentyment wink
    • czcigodnystarzec Re: Pergola dla glicynii 05.12.24, 08:21
      gris_gris napisała:
      > Jedna noga moze byc na wybruko
      > wanym patio, wiec sie ja przykreci we wsporniku,

      Przykręci do kostki brukowej?
      Przycież to się przewróci wyrywając kostkę.
    • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 11:55
      Wracam do mojego watku, bo znalazlam wykonawce i niedlugo bedzie stawial te pergole. Jest juz plan, jak ja przymocowac, rozmiary, ilosc podpor itd. Drewo bedzie z tarcicy sosnowej, z tartaku, 10x10 cm.

      Pytanie tylko, jak najlepiej zrobic "dach"? Czy belki drewniane wzdluz i wszerz, jak na tym przykladowym zdjeciu (tylko z dodatkowa podluzna belka wzdluz), czy lepsze beda ocynkowane druty, mocowane na regulowanych uchwytach? Co sie najlepiej sprawdzi w przypadku wisterii?

      • heca007 Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 12:05
        Tą pierwszą podporę glicynia przewróci. Przeważy ją i położy.
        • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 12:39
          heca007 napisała:

          > Tą pierwszą podporę glicynia przewróci. Przeważy ją i położy.

          To jest zdjecie z netu, przyklad dachu. Moja bedzie przymocowana do muru i do ziemi, piec podpor co 90 cm, 2 m wysokosci. "Dach" bedzie mial 1 m glebokosci. Pytanie tylko, co najlepiej sie na nim sprawdzi.


          • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 13:04
            Sztywny dach. Taki naciągany to przecież będzie ciągnął ten słup w jedna stronę. Chyba że zamienisz słup na coś takiego jak maszt olinowany z kilku stron.
            • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 15:15
              tania.dorada napisał(a):

              > Sztywny dach. Taki naciągany to przecież będzie ciągnął ten słup w jedna stron
              > ę. Chyba że zamienisz słup na coś takiego jak maszt olinowany z kilku stron.

              Ja nie o to pytam (jesli w ogole dobrze rozumiem ), tylko co lepiej wybrac z takich przykladow, jak nizej.
              Cala struktura i umocowanie jest juz zaplanowana i nie obawiam sie, ze nie bedzie solidna. Chodzi teraz o to, po czym lepiej puscic te wisterie po pergoli, po kratownicy z belek, czy po rozpietych stalowych drutach.
              • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 15:23
                nie wiem jak rozumiesz to o czym mówię, ale drut nie jest sztywny, jak na niego walnie milion kilogramów to zacznie się giąć w dół i ciągnąć tę konstrukcję której solidności się nie obawiasz
                • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 15:31
                  tania.dorada napisał(a):

                  > nie wiem jak rozumiesz to o czym mówię, ale drut nie jest sztywny, jak na niego
                  > walnie milion kilogramów to zacznie się giąć w dół i ciągnąć tę konstrukcję kt
                  > órej solidności się nie obawiasz


                  Ok czyli piszac sztywny dach mailas na mysli te kratownice z belek?

                  Solidnosci konstrukcji sie nie obawiam, w sensie ze sie przewroci, ale dokladnie o tym teraz mysle, co na gorze sprawdzi sie lepiej owijane takim silnym pnaczem, drewno czy drut (na konstruksi drewanianej), stad pytanie. Poniewaz to bedzie kratownica tak czy inaczej; drut tez bylby rozpiety miedzy belkami, nie mialby dlugosci calej konstrukcji, bo to nie byloby stabilne.


                  • tania.dorada Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 16:00
                    gris_gris napisała:


                    > Ok czyli piszac sztywny dach mailas na mysli te kratownice z belek?

                    Oui.
                  • heca007 Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 16:35
                    Dałabym jednak drewno. Gałęzie glicynii potem zdrewnieją i same będą się trzymały na miejscu.
                    • gris_gris Re: Pergola dla glicynii 12.02.25, 16:46
                      heca007 napisała:

                      > Dałabym jednak drewno. Gałęzie glicynii potem zdrewnieją i same będą się trzyma
                      > ły na miejscu.

                      Ok, to tak zrobie. Musze dac znac, co chce, zeby pan zamowil odpowiednia ilosc drewna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka