Dodaj do ulubionych

sumak octowiec

04.06.09, 16:18
Dawno mnie tu nie bylo i wracam z pytaniem. Doradzcie. Bardzo,
bardzo lubie sumaczka. Wiem jednak, ze to diabel w pieknej postaci i
generalnie wszyscy wszedzie go odradzają. Mam 3 sadzoneczki wsadzone
w ziemie obok domu - 2 na bank wywioze na dzialke, jednego
chcialabym jednak zostawic obok domu. I mam zgryz - nie mam
wielkiego grodu, boje sie ze mi sie rozlezie po sąsiadach, wyjdzie
na droge i wysadzi nawierzchnie, ze nie wspomne o potomstwie na
calej dzialce. Czy jak go wsadze w ziemie w rurze kanalizacyjnej
(powiedzmy rura do glebokosci 1m), to cos da? Czy jest tu ktos, kto
zapanowal nad sumakiem i nie narzeka na jego ekspansywnosc? Jak to
zrobic?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: sumak octowiec 04.06.09, 16:29
      Ja :) Moje ani nie dają odrostów, ani wcale nie rosną i będę je przesadzać.

      Rura by musiała być potężnej średnicy, to jest poziome kłącze, a nie palowy
      korzeń. Może raczej coś w rodzaju kręgu od studni? Albo nawet dwóch, na FOgród
      ktoś się niedawno skarżył, że mu sumak przełazi od sąsiada pod podmurówką 80 cm
      głębokości.

      Na tyle silne, żeby rozsadzić nawierzchnię, to chyba nie jest, raczej przelezie
      na drugą stronę asfaltu :) No i to potomstwo wszędzie. Może w dużą donicę go i
      hoduj jako takie przerośnięte bonsai?

      Z drugiej strony, jeśli masz czas i cierpliwość ganiać wiosną za odrostami z
      sekatorem w dłoni, jako ja z bzem robię...
      • usianka Re: sumak octowiec 05.06.09, 08:46
        Sek w tym, ze to nie asfalt a polbruk. Ekipa twierdzi, ze czasami
        jezdza na poprawki do klientow "bo cos sie dzieje z nawierzchnią", a
        na miejscu sie okazuje, ze to korzenie sumaka :|

        Sumaczki dostalam malutenkie - prawie nie mialy korzeni i
        wykombinowalam sobie, ze jesli je wsadze w rure, to moze pojda
        wglab, to moze nei dadza rady wypuszczac odrostow z wiekszej
        glebokosci ;) Zreszta potem gdzies o tym czytalam.
    • bei Re: sumak octowiec 04.06.09, 19:17
      forum.muratordom.pl/sumak-octowiec-i-bez-pospolity-jak-wyplenic-i-opanowac,t98342.htm

      zobacz- połtorametrowa głębokosć jest pokonywana:(
      • lellapolella Re: sumak octowiec 04.06.09, 22:30
        Ja mam mega sumaka i nie narzekam:) Mam wrażenie, że on z wiekiem mądrzeje i
        zajmuje się swoim wnętrzem a nie rozrodem. Z każdym rokiem ma coraz mniej
        odrostów, w tej chwili namierzony jest jeden. Zwykły przelot kosiarką likwiduje
        problem.
        PS. Cieszę się, że nie dałam go zniszczyć, gdy był bardziej ekspansywny.
        • usianka Re: sumak octowiec 05.06.09, 08:56
          U mnie roslby z dala od trwanika, za to dosyc blisko podjazdu i
          sąsiada, domu zreszta tez. I najbardziej obawiam sie, ze wyjdzie do
          sasiadow - u siebie pewnie sukcesywnie pozbawialabym go sekatorkiem
          potomstwa.
      • usianka Re: sumak octowiec 05.06.09, 08:54
        Dzieki, chyba widzialam ten watek na muratorze.

        Zastanawia mnie jedno - mam na dzialce bez i nei mam z nim
        problemow. Nie rozlazi mi sie, a ma juz ladnych pare latek. Widze
        czasami na trawnikach miejskich pojedyncze sumaki, zero odrostow w
        okolicy - zy, ze znacjednak mozna nad nim zapanowac. Pytanie - jak.
        Albo inaczej - czego nei robic, by sie nie rozlazl, bo podejrzewam,
        ze jakos trzeba mu dopomoc by rozpoczął ekspansję. Wiadomo, ze potem
        to juz kwestia uszkadzania korzenia i sprawa rozwija sie lawinowo,
        ale cos musi poczatkowac tę ekspansję. I to własciwie jest sednem
        mojego pytania.
        • yoma Re: sumak octowiec 05.06.09, 09:44
          Znaczy, musisz go wsadzić na ugorze. Tak, żeby potem wkoło niego nie gracować,
          nie pazurkować, nie kopać.
          • usianka Re: sumak octowiec 05.06.09, 10:21
            hm, no to zostaje mi chyba donica, bo przy domu nie mam miejsca na
            ugór ;)
            • yoma Re: sumak octowiec 05.06.09, 10:40
              Albo po prostu usuwaj odrosty, jak się pokażą, wbrew pozorom nie jest to jakaś
              potworna praca.
    • usianka w donicy? 05.06.09, 09:01
      Jak sądzicie, czy jesli posadze sumaka w najwiekszej plastikowej
      donicy, jaką znajde i potem zakopie to w ziemi, to bedzie mi rosl?
      Jak go w takim przypadku prowadzic? przycinac glowe? Chcialabym,
      zeby w koncu zakwitl, a cięcie chyba temu nie sprzyja.
      Na razie - jak pisalam - sa to malenstwa (najwieksza roslinka siega
      mi do uda, najmniejsza do kolana). Własciwie nie mialy korzeni, ale
      widac ze zywotne to to, bo pieknie ruszyly na wiosne. W tym sezonie
      nie byloby najmniejszego klopotu z wykopaniem i przesadzeniem.
      • lellapolella Re: w donicy? 05.06.09, 13:47
        Z mojego doświadczenia wynika, że w pojemnikach rośnie gorzej, ale może za mało
        pańskim okiem pasę? W chwili obecnej po wielu doświadczeniach został mi tylko
        estragon zakopany w starym wiadrze bez dna:)I chyba coś w rodzaju basenu będę
        kombinować dla bambusa, jeśli się zbudzi:)
        Lepiej mieć w donicy niż nie mieć wcale- jeśli sumak tak cię stresuje, zrób tak
        jak piszesz, widziałam ostatnio całkiem sporą sztukę zadołowaną w kuble i nie
        wyglądała na nieszczęśliwą. Ale tu pojawia się nowy problem- książę pan cięcia
        nie lubi:(Niby taki żywotny ale można ciachać tylko to, co naprawdę przeszkadza-
        rzadko, mało i znienacka, żeby się nie zorientował:-D
        • usianka Re: w donicy? 05.06.09, 19:34
          Dziekuje Ci bardzo
          Wolalabym uniknac ciecia - dopuszczalam taka mozliwosc, gdyby bylo
          to konieczne w tej donicy, ale skoro i bez tego moze dac rade, to
          wole nie.
          Obadalam dzisiaj najwieksze rozmiary donic w ogrodniczym. Pewnie
          plastikwoa beczka bylaby jeszcze lepsza - musze zglebic temat.
          Dzieki za wszystki rady :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka