mleko a borówka amerykańska

15.06.09, 14:07
Z racji posadzenia borówki (4 różne krzaki) zainteresowałem się
sposobami zakwaszania ziemi. Rośliny z doniczki wsadziłem w grunt i
na głębokość ok. 10 cm obłożyłem korą. Znajomy polecił mi podlewanie
ich mlekiem. Podobno to pomaga w doprowadzeniu do odpowiedniego ph
gleby.
Co na to szanowne grono?
    • mjot1 Re: mleko a borówka amerykańska 15.06.09, 14:39
      altacet można też zastosować
      • deerzet Re: mleka marnowanie 15.06.09, 15:21
        Okadzanie, spluwanie trzykroć przez lewe ramię - i wezwanie
        egzorcysty - nie zaszkodzą borówkom też.

        Mleko nie lepiej nastawić na kwaśne?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=46504903&v=2
    • ignorant11 Re: mleko a borówka amerykańska 15.06.09, 17:02
      Sława!

      No chyba ze mleko kasne...
      :))

      To sa oczywiscie same BZDURY!

      BO najlepsze beda kwasny torf sfagnowy (pH 3.8), potem sciólka lesna
      butwina z lasu debowego lub bukowego- tym lepsza ze zywa...

      Kwasne nawozy z azotowych głownie siarczan amonu bo tani kwasny i na
      dodatek z siarka...

      Zleca sie nawozenie wapniem w postaci GIPSU - siarczanu wapnia
      uwodnionego.


      Sciólka z lisci debowych, bukowych, orzechowych.

      Sa w sklaepach oghraniczych specjalne zakwaszacze glebowe dla
      wrzosowatych - zawieraja cehtaty zelaza tym lepiej bo wrzosowate sa
      bardzo wrazliwe na jego niedobór.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • obrobka_skrawaniem Re: mleko a borówka amerykańska 17.06.09, 22:53
        ignorant11 napisał:

        > potem sciólka lesna
        > butwina z lasu debowego lub bukowego- tym lepsza ze zywa...

        Jak to zywa? Nie nalezy zachecac do wywozenia z lasu sciolki.


        > Sciólka z lisci debowych, bukowych, orzechowych.

        Skad dane o zakwaszajacych wlasciwosciach tych lisci? Zawieraja one natomiast
        garbniki, ktore zle wplywaja na inne rosliny (stad uboga sciolka w takich lasach).
        Zakwaszajaco dzialaja natomiast przekompostowane trociny i kora drzew iglastych
        (pokryc glebe 5 cm warstwa).
        Mozna stosowac tez siarkowanie gleby siarka techn. granulowana (5 kg/10 m2).

        >... cehtaty zelaza

        Cehtaty? Co to takiego?

    • yoma Re: mleko a borówka amerykańska 15.06.09, 22:08
      Zlecą ci się wszystkie koty z sąsiedztwa :) No i mleko musiałoby być prosto od
      chłopa, a nie uhate.
      • wadera1953 Re:yoma 16.06.09, 09:12
        A od kobiety prosto z biustu to nie dobre ? Ha,ha,ha
        • kras_kras Re:yoma 16.06.09, 12:42
          Właśnie o takim piszę. Sąsiadka uszczęśliwia mnie codziennie 1,5 l
          takiego mleka za to, że po koszeniu swoich 2 tyś. m2 trawnika, trawę
          przekazuje jej krowom a nie na kompost. Mleka nikt u nas nie pije a
          zsiadłego raz na tydzień wystarczy.
          • deerzet Zanik laktazy? 16.06.09, 15:01
            {Krasie}
            Pół litra mleka* dziennie krasę [twej wybranki powłoki] utrzyma.
            Kobiety skłonność do osteoporozy zmniejszy.
            Twą krzepę poprawi.
            Wierzaj, sprawdzone.

            ---
            */ kwaśne, nie kwaśne, kumysowate, jogurtowate zagrzybione,
            kefirowate zabakterzone - do wyboru.
            Dzieciom od gęby ichniego odebranego nie marnowałbym.
            • dar61 Fenyloketonurykom 16.06.09, 15:24
              Dodałbym: maślanka. I truskawki.
              I Wimbledon, nawet bez panny Jagi.

              ---

              Odstawianie zbyt wczesne od c*ca sprzyja znielubianiu mleka.
              I wgryzaniu się berbecia w tynk w poszukiwaniu calcium.
            • yoma Re: Zanik laktazy? 16.06.09, 15:33
              Wybrankę kąpać w mleku, wzorem Kleopatry...

              My tu śmichy chichy, a ja powiadam, że w takich starych babcinych sposobach może
              coś być, aczkolwiek mleka pod borówki nie próbowałam.
        • yoma Re:yoma 16.06.09, 15:31
          Wadera nie rechocz - u mnie na Wsi mleko wprost z porannego udoju sprzedaje
          chłop, co ci poradzę :)
          • wadera1953 Re:yoma 18.06.09, 08:14
            Ja nie rechoczę,że chłop sprzedaje mleko,moja dobra kobieto.
            Cyt...No i mleko musiałoby być prosto od
            chłopa, a nie uhate......koniec cyt.
            • yoma Re:yoma 18.06.09, 09:35
              Wiem, co napisałam, co ci poradzę, że masz skojarzenia :)
    • obrobka_skrawaniem Re: mleko a borówka amerykańska 17.06.09, 23:00
      Jesli chodzi o mleko, to po fermentacji powst. kwas mlekowy, ktory (jak inne
      kwasy organiczne) jest slabym kwasem. Zeby uzyskac efekt istotnego i dosc
      trwalego zakwaszenia gleby nalezy stosowac sole mocnych kwasow (siarczan amonu,
      siarczan potasu, siarczan magnezu).
      • deerzet Re: kwasu szukanie 18.06.09, 13:40
        Zastałem ongi na strychu, po wyprowadzce sąsiadów, kilka
        [grubościennych, ciemnozabarwionych, z nakrętką z napisami
        typu "CIECH"] butelek z intensywnie reagującą z wapiennym podłożem
        betonu substancją. Chyba po dekarzach-blacharzach.

        Oczekuję na propozycje.
        • wadera1953 Re: kwasu szukanie 18.06.09, 20:02
          Ale wymyślił,wapienny beton. Jakie betony jeszcze znasz?partyjny,
          • dar61 Re: pracy na budowie szukanie 18.06.09, 21:36
            Ma {w.} jakieś [konstruktywne] propozycje?
            Może szuka kwasu indolilomasłowego?
            Podesłałbym ...

            ---
            - beton cementowo-wapienny;
            - b. wapienno-cementowy;
            - b. wapienny;
            - b. cementowy;
            - żelbeton;
            - "żelazobeton";
            - chudy beton;
            - b. komórkowy;
            - żużlobeton;
            - trocinobeton;
            - jastrych;
            ...
            ...
            ...
            • obrobka_skrawaniem Re: pracy na budowie szukanie 18.06.09, 22:23
              O rany, specjalista nie tylko od pokazywania sasiadkom narzedzia.
              • wieshniak Re: pracy na budowie szukanie 18.06.09, 23:01
                Najskuteczniej obniżamy odczyn gleby siarką (pylistą lub
                granulowaną) ze sklepu ogrodniczego. Przy obniżeniu z pH 6 do pH 3,5
                potrzeba nawet 3,5 kg siarki na 10 m2. Niestety proces odkwaszania
                trwa kilka miesięcy ale sam zabieg kosztuje b. tanio.
                Z nawozów zakwaszających: Insol pH, Hortiform pH czy Florovit "pod
                borówki".
                Torfu wysokiego należy dać conajmniej 50% przygotowywanego podłoża i
                wtedy odkwaszanie wychodzi b. drogo.
                • deerzet Re: kwasu na grządkę zadawanie 19.06.09, 11:23
                  Ciekawym, czy nie za mało jest kwasolubnej roślinie dawać jeno torf
                  z piachem, potem toto jeszcze dokwaszać jałowym siarczanem amonu czy
                  związkami siarki? Nie zagłodzimy jej? Nie spowodujemy miniaturyzację
                  owocków, ich marność?

                  Są jeszcze potrzebne składniki odżywcze - a te w nawozach do roślin
                  kwasolubnych są, w ziemi ogrodowej kwaśnej.

                  Nie samym kwasem zielenina żyje.
                  • obrobka_skrawaniem Re: kwasu na grządkę zadawanie 19.06.09, 12:20
                    > Ciekawym, czy nie za mało jest kwasolubnej roślinie dawać jeno torf
                    > z piachem...

                    I tak przygotowyjemy tylko kilkunastocentymetrowa wierzchnia warstwe gleby, ew.
                    nieco glebszy dolek pod rosline. Korzenie borowki siegaja glebiej i dalej na
                    boki, wiec roslina sobie pobierze potrzebne skladniki pokarmowe (zakladajac, ze
                    jest to w miare zasobna gleba). Oczywiscie kompleksowe przygotowanie stanowiska
                    zawiera takze nawozenie.
                    • deerzet Re: borówki na grządkę sadzenie 19.06.09, 12:38
                      Borówkę hamerykankę, wysoką, a i jej krewniaczki niskie, też
                      żurawiny, brusznice - posadziłem i na piaski posośniakowe, i na
                      ogrodową ziemię klasyczną, u swych rodziców.

                      W obu stanowiskach tak samo, głęboko i obszernie, wymościłem wykop
                      potrzebnymi, zalecanymi zestawami torfowo-piaskowymi. Oba otoczyłem
                      głęboko sięgającą obwódką z folii borderowej, by popłuczyny z gleb
                      sąsiedzkich wyeliminować, oba zakorowane sosnową korą mam.
                      Oba staram się kilkakrotnie startowo w sezonie zasilać
                      zakwaszaczami, oba podlewa mi deszcz, pewnikiem zakwaszany.
                      W czas suszy muszę dodatkowo mocniej moje piaski zasilać H2O.

                      A i tak mam multum owoców tylko na tych piaszczystych glebach
                      rdzawych, a na rodziców hortisolach cienko, cienko.

                      Słowem - na glebach niekwaśnych pewnikiem trzeba by wykop na 2 metry
                      uczynić, na półtora szeroki - glebę w niej skomponować w zakwasy
                      bogatą - by móc kwasolubom całe ich wieloletnie życie wymościć.
                      • obrobka_skrawaniem Re: borówki na grządkę sadzenie 19.06.09, 19:51
                        A sprawdzales pH na obu stanowiskach? Gleby piaszczyste ("pososniakowe") sa z
                        natury kwasne, bo zachodza na nich procesy bielicowania.
                        Deszcz jest na pewno kwasny, dlatego warto zbierac deszczowke i takie rosliny
                        podlewac tylko nia.
                        Jesli chodzi o nawozy zakwaszajace to nie maja one dlugotrwalego i silnego
                        dzialania. Poza tym torf z biegiem czasu tez sie odkwasza. Trzeba by co sezon
                        sciolkowac swiezym nieodkwaszonym torfem wysokim, albo posypywac siarka.

                        > Słowem - na glebach niekwaśnych pewnikiem trzeba by wykop na 2 metry
                        > uczynić, na półtora szeroki - glebę w niej skomponować w zakwasy
                        > bogatą - by móc kwasolubom całe ich wieloletnie życie wymościć.

                        Bez przesady, jony dysocjuja wglab gleby i (w mniejszym stopniu) na boki, wiec
                        "kwasnosc" sie rozprzestrzenia.
    • szadoka Re: mleko a borówka amerykańska 19.06.09, 09:17
      Ja swoje borowki co jesien obkladam na grubo zgrabionymi iglami
      sosnowymi i raz do roku zasilam kurzym nawozem ( takim granulowanym
      z ogrodniczego). Maja sie znakomicie i w tym roku bede miala z 2
      krzakow ok kilograma owocow.
      A mleka od krowy zazdraszczam. I sasiadki z krowami rowniez. Bo tam
      gdzie krowy to i obornik prawdziwy jest...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja