cereusfoto 09.07.09, 09:58 fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,97632447.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 11:08 Pierwsze to rzeczywiście powój trójbarwny (convolvulus tricolor). Nie jest on rośliną pnącą, tylko pokładającą się. Pnący jest wilec (ipomoea). Drugie to ostróżeczka (consolida ajacis), zaliczana również (dawniej) do rodzaju ostróżka (delphinium) jako ostróżka pospolita, ewentualnie polna lub ogrodowa (delphinium ajacis, delphinium consolida). Jest dużo delikatniejsza od ostróżek bylinowych i ma właśnie takie "koperkowate" liście. Oczywiście obie te rośliny są jednoroczne, powtarzają z samosiewu. Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 11:13 Dzięki. A czy te rośliny są wieloletnie? Czy same się mogą wysiewać? Ja kupiłam nasiona (mieszanka)i różniaste wyrosły. Zastanawiam się czy będę znów musiała je kupować. Dodam, że w mixie wyglądają super - takie różniaste, niektrych na oczy nigdy nie widziałam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 11:26 Toż przeca napisałam w ostatnim i nieco izolowanym zdaniu, że są jednoroczne i powtarzają z samosiewu. Być może niektóre kwiatki z tego mixu nie będą chciały powtarzać, wtedy możesz dokupić nasiona tylko wybranych gatunków i dosiewać. Dlatego dobrze byłoby zidentyfikować wszystkie nieznane kwiatki z tej mieszanki. Odpowiedz Link Zgłoś
cereusfoto Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 11:40 O wybacz moje zakręcenie;) A mieszanka składa się z: chabrów ( piękny śliwkowy kolor także szafirowe i białe ), maków ( różowe ), nagietków ( pełnych także ) bardzo wysokiej (!) macierzanki, łubinu i tych co zamieściłam - no chyba, że jeszcze się cosik wykluje to napiszę. Jest to mieszanka kwiatów letnich. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 12:08 No właśnie, w ogrodniczo-nasiennym nazewnictwie kwiaty letnie oznaczają kwiaty jednoroczne (jednoletnie). A niekoniecznie te kwitnące w lecie, chociaż zwykle właśnie wtedy one kwitną. A muszą kwitnąć w lecie, bo wiosna dla nich za wczesna (byliny mają już rozbudowaną część podziemną), a jesień z kolei za późna, żeby zdążyły dojrzeć nasiona. Tak więc zgodnie z tym nazewnictwem bylina kwitnąca w lecie nie jest "kwiatem letnim". Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 14:58 ostrozeczki mam w ogrodzie w kilku kolorach a nawet takie smieszne mieszance dwubarwne ( takie troche jak zawirusowane tulipany). Zbieram nasiona i wysiewam wiosna. Roslina zupelnie bezproblemowa. Musze jeszcze nazbierac sobie takich dzikich, w intensywnym niebieskim kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 15:44 Nie trzeba przetrzymywać nasion do wiosny, same sobie doskonale radzą, a z samosiewek wychodzą rośliny silniejsze niż te siane wiosną.Ostróżeczka polna to moja ulubiona roślina, wprowadziłam u siebie przynosząc wyrwane wiechcie z dojrzałymi nasionami w sierpniu wytrząsając na kawałek gruntu po zebranych ogórkach.Wykiełkowała jeszcze tego samego roku, przezimowała i wiosną to przerwałam wyrywając słabsze.Teraz co roku mam w kilku miejscach 'niebieskie chmurki'. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Zagadki dwie;) 09.07.09, 19:15 To prawda. Jesienny termin siewu jest bardziej naturalny, niż wiosenny. Te rośliny, które wzejdą przed zimą, przetrwają ją bez problemu. Nasiona innych leżą do wiosny, a mróz zapewnia im naturalną stratyfikację. Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: Zagadki dwie;) 10.07.09, 08:30 Wszystko racja ( i z pewnoscia czesc moich jest z samosiewu) ale czasem chce sie miec kwiaty w innym miejscu niz sie same wysieja. Poza tym, czasem jesienia grzebie w ziemi i takie malenstwa latwo uszkodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: inne miejsce 10.07.09, 09:34 A c cóż trudnego jest w odcięciu dojrzałej makówki czy koszyczka Asteraceae i wytrząśnięciu ich w inne, wybrane miejsce? Można się wspomóc w niegubieniu i marnowaniu nasion poprzez opięcie na "dokwitających" kwiatkach [jeśli wiotkie - z podpórką na kijaszku] torebki papierowej, niefoliowej, zszywaczem biurowym zadzierzgniętej, zdzierganej ..., no - zszytej. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: inne miejsce 10.07.09, 10:35 No i otoczyć to wybrane miejsce kilkoma wbitymi patyczkami, wtedy nie będzie później problemu z jego znalezieniem. Zresztą nie tylko otoczyć, warto i wewnątrz wbić mocno kilka, żeby utworzyły takią rzadką szczotkę. Uniemożliwi to różnym kotom, własnym lub przechodnim ("na kota nie ma płota", jak wiadomo), załatwianie się i grzebanie w tym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: szczota 10.07.09, 11:33 Czyniłem tak jak {Horpyna}, "dogałązkując" typowe, wysłonecznione, wylegowisko swego kota: przy pojniku dla ptaków. A ten pasiasty futrzak i tak wchodził tam, wyciskał wśród patyków swe miejsce i, leń śmierdzący, czekał aż mu gołąbki same zlecą do gąbki... Odpowiedz Link Zgłoś