Dodaj do ulubionych

Czy mozna zaczac we wrzesniu?

09.07.09, 15:00
wyglada na to , ze zaczne moja przygode z ogrodnictwem, na poczatek
pytanie laika:

Czy wrzesien to dobry czas na gruntowne urzadzanie ogrodu ?
(pozbycie sie chaszczy i posadzenie nowych roslin, drzew i trawy.. ?

Ile to zajmie jesli pracowac beda codziennie 2 osoby? Ogrod ok 400m2
ze skarpa do uformowania, wielkie chwasty do usuniecia, kilka
krzewow do przesadzenia i reszta (np 10 drzew) do posadzenia...

dzieki
Joanna
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Czy mozna zaczac we wrzesniu? 09.07.09, 15:32
      Kochana, nikt Ci nie odpowie, ile to zajmie dni. Jeżeli ziemia jest
      gliniasta i przerośnięta perzem, to na pewno więcej, niż w przypadku
      ziemi lużnej i chwastów płytko się korzeniących.
      Tak samo wszelkie formowania terenu - to, co jedna osoba potrafi
      zrobić w godzinę, inna może robić w dwa dni. Nie żartuję.

      A każdy czas jest dobry, chociaż nie na wszystko. Krzewy i drzewa na
      ogół lepiej przesadzać w stanie bezlistnym. Na odchwaszczanie i
      formowanie dobra jest każda pora, kiedy ziemia nie jest zamarznięta.

      Tylko nie wyobrażaj sobie, że wyrwiesz chwasty i po sprawie. One już
      się rozsiały, a do września rozsieje się jeszcze więcej.
      Odchwaszczanie trzeba przeprowadzać więcej niż jeden raz.
      • ciociaklementyna Re: Czy mozna zaczac we wrzesniu? 09.07.09, 15:39

        horpyna4 napisała:

        > Kochana, nikt Ci nie odpowie, ile to zajmie dni.

        Oprócz warunków lokalnych (gleba, wielkość skarpy itd.) zależy to
        również od tego:
        1. Ile godzin dziennie będą te osoby pracować,
        2. jak są silne i wytrzymałe na zmęczenie,
        3. jak dobrze znają się na ogrodnictwie, tzn. jak wiele błędów
        popełnią i ile pracy będą musiały włożyć w zmiany i poprawki.
        Pracy będzie dużo, ale i frajda potem ogromna.
        Powodzenia!
        ck


      • dar61 Re: Ile 09.07.09, 15:40
        Coś wydaje mi się, Szanowna {Horpyno}, że czuć w powietrzu woń
        ultimatum żoninego/ narzeczonej do mięśniaka: "i żeby mi splantowane
        było do września, bo sadzonki i trawa w rolce już zamówione, czekać
        nie będę"...

        Żeby nie było na nas, gdyby co!
    • dar61 Re: kiedyś zacząć trzeba 09.07.09, 15:36
      Do września jest dużo czasu na konsultacje społeczne [i sąsiedzkie:
      dobór g-ków wysokopiennych, odległości ich od ogrodzeń, ujęć wód,
      lokalizacja wytwórni aromatów w kompoście...], rodzinno-
      międzypokoleniowe.
      Taką np lokalizację dziecięcej i psiej piaskownicy czy huśtawki
      spokojnie można do tego czasu przepchnąć przez trybunał odwoławczy...

      Marne 20x20 metrów...
      Mnie najlepiej kładzie i równa się ogrodowe ścieżki, opłotowania,
      słupki itp. po sezonie właśnie.

      Krzewy - późna jesień, nawet do grudnia, stycznia - jeśli grunt nie
      zamarznie
      Drzewa - lepiej z bryłką, nie w upał. Lub po liściozrzucie.
      Trawa - ciut za późno. No, ale jeśli z rolki... Najlepiej wcale ->
      skalniaki.
      Chaszcze - zawsze, dopóki nie będą wysiewać swych nasion.
      Tarasowanie i intarsjowanie bylinami skarp - świetny termin.

      Wydajność?
      Wiara w cel czyni cuda. Doba ma 24 godziny, jeść można w biegu...
      I jest coś takiego jak glebogryzarka.
      • joannach Re: kiedyś zacząć trzeba 09.07.09, 19:07
        etam od razu ultimatum. Plan mam ambitny ale planuje zlecic to komus
        troche bardziej doswiadczonemu, ja chetnie bede pomagac w ramach
        mozliwosci. Do domu z ogrodem (chaszcze obecnie) mamy sie dopiero
        przeprowadzic, i zastanawiam sie , czy tak na raz w max miesiac
        komus by sie udalo to zrobic. Zakladajac,ze ta osoba, (albo dwie)
        mieszkalaby na miejscu i pracowala po kilka h dziennie.
        Takie zlecenie z bed&breakfast dla pracowitego amatora ogrodnictwa i
        podrozy daleko od Polski...
        • obrobka_skrawaniem Re: kiedyś zacząć trzeba 09.07.09, 20:01
          Na samym breakfast to ten amator dlugo nie pociagnie.
          • joannach Re: kiedyś zacząć trzeba 09.07.09, 21:39
            jak juz bedzie bardzo zaglodzony to cos tam sobie z ogrodu skubnie
          • faq slusznie prawisz 11.07.09, 14:38
            zwlaszcza, ze jeszcze bed w perspektywie.. ciezka orka go czeka ;)
        • latajacamysz Re: kiedyś zacząć trzeba 12.07.09, 22:19
          Jeżeli wszystko będzie pod ręką od strony technicznej, tzn dokładny plan,
          drzewka krzewy i inne roślinki w pogotowiu. A osoby odpowiedzialne za prace
          dobrze zmotywowane - to jasne ze się uda!
          Najtrudniej jest z planem - przynajmniej u mnie ;-) i finansami.
          Jak nie ma problemu z kupnem 20 roślinek A, 5 B, 10 C, itp: co nam daje setki
          złoty plus sprzęt, ziemia, kora...i siła robocza, to będzie dobrze!
          Powodzenia! :-)
    • witaminka77 Re: Czy mozna zaczac we wrzesniu? 12.07.09, 14:25
      Kilka miesięcy jesiennych powinno wystarczyć.
      • dar61 Re: kilka miesięcy 13.07.09, 10:27
        Rasowy ogrodnik, nie tylko taki mikrus jak dar61, odrzekłby:
        Ogród w jedną jesień?! Nie całkiem.
        Ci, co już u jesieni życia - wiedzą, że aranżacja ogrodów nigdy się
        nie kończy.

        ---
        Znam opisy zakładania przydomowego, pięknego ogrodu w JEDNO
        popołudnie.
        Wpada ci firma specjalizująca się w zdzieraniu chaszy [i portfela
        klienta], sadzi te drzewka wieloletnie w specjalnych koszach
        czekające na "jelenia" finansowego i - czeka.

        Czeka na opóźnienie się choćby jednej raty za zapłatę swej usługi.
        Wtedy wpada na jedno popołudnie i drzewka z trawnika, w specjalnych
        koszach sadzone, wyjmuje, trawę zwija w rolkę -
        ... ot wszystko.
        • obrobka_skrawaniem Re: kilka miesięcy 13.07.09, 11:18
          Na pewno jest ksiazka "Jak zrobic piekny ogrod w weekend".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka