Dodaj do ulubionych

Zagadka Janety

19.12.03, 23:00
Moi kochani , odgrażałam się wczoraj,ze na wiosnę będę pytać .Ale
przemyślałam sprawę i będę pytać zaraz - do wiosny nie wytrzymam.
A sprawa jest poważna. Gdy przejęłam działeczkę ,to połowę jej powierzchni
porastało COŚ .Było wysokie -jak słonecznik,miało czerwonawe łodygi ,na
końcu łodygi zwisały bordowe ,kulkowate wisiory .Powyrywałam.Za tydzień
odrosło.Powyrywałam.Za tydzień odrosło. Powyrywałam ... I tak całe lato.
Na jesień zryliśmy z kretem całą działeczkę /moja 2 połowa w tym czasie
prężyła wątłe muskuły do sąsiadki ,co to się opalała w bikini/.A myśmy z
krecikiem ryli. Czy mi znów to COŚ odrośnie? Co to za gadzina? Ratunku!!!!!
Obserwuj wątek
    • ptasik Re: Zagadka Janety 19.12.03, 23:09

      Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej, odrosnie, to chyba szarłat, a nawet jak jego polna odmiana to tym baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardziej odrosnie...
      Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej...
      Jak mi Cię żal....
      napisz cos wiecej o dzialeczce, na jakiej ziemi i jak to cos czemu z krecikiem
      nie daliscie rady dokladniej wyglada....
      Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej...
      Jak mi Cię zal....
      I jeszcza ta sąsiadka w bikini i Twoja druga połowa:-))))))))))
      Jeeeeeeeeeeeeeeeej....
      Jak mi Cię żal..........
      • janeta5 Re: Zagadka Janety 19.12.03, 23:30
        Katulo droga,radź co robić.Muszę się tego pozbyć ,bo ta w bikini mówi :
        Jakie Pani ma ładne kwiaty... i jak dużo.Zgaga.
        A co do działeczki ,to ma ok.300 m ,mały biały domek ,.Rosnie
        czereśnia ,wiśnie ,grusza ,2 jabłonie.Posadziłam jesienią kilka choineczek i
        ozdobnych krzewów :krzewuszka cudowna ,budleja dawida,kalinę ,czerny bez,lilak,
        hibiskus i jeszcze coś, -nie pamiętam I brzozę,bo lubię.Aha,i ognik.
        Jeśli chodzi o ziemię ,to rzecz jest jeszcze nie zbadana. Zakupiłam takie
        ustrojstwo do badania gleby,ale juz nie zdążyłam zbadać.
        • ptasik Re: Zagadka Janety 07.01.04, 22:35
          Z racji gapiostwa i niezauwazenia twojej prosby o rade co z tym robic zrzekam sie nagrody....
          Napisze Ci co ja robie....

          Wyrywam, po tygodniu odrasta, a ja wyrywam, po tygodniu odrasta - a ja wyrywam....., ale troche zostawiam, tak jak w Twoim watku o nagrodzie napisalam dla ptaszkow, bo calkiem niezle i zadnej w bikini obok nie mam:-))))

          A co do nasadzen to moim skromnym zdaniem powinnas zaczac od zbadania jaka masz ziemie, ale bardziej mi chodzilo czy sucha czy wilgotna, czy piaseczek, czy jakas szlachetniejsza... Ale skoro juz rozszyfrowalysmy, ze to szarlat - to masz piaseczek:-)))
          Kurcze, wiem, ze nie powinnam z cudzego nieszczescia sie smiac, ale w czasie suszy masz przerabane, a wlasciwie to nie Ty tylko chudy.... Jak tak raz dziennie bedziemusial podlac to mu ta w bikini nawet przez mysl nieprzejdzie, nawet jak je zrzuci:-))))
      • wkrasnicki Re: Zagadka Janety 20.12.03, 00:30
        Przede wszystkim natychmiast wypielic Zgage, reszta moze poczekac na cieplejsze
        dni. ;-)
        A ten krecik to jakis dywersant, miast pielic jak na krecika przystalo, tylko
        ziemie spulchnia. :-)
    • ogniomistrz Poczekaj na opinię eksperta. Ja bym to... 20.12.03, 08:06
      ...wszystko powyrywał, przekopał, kłącza powybierał, a potem czekał aż coś
      zacznie odrastać i RANDAPEM! Czasen trzeba być bezwzględnym :-)
      • janeta5 Re: Poczekaj na opinię eksperta. Ja bym to... 20.12.03, 09:32
        ogniomistrz napisał:

        > ...wszystko powyrywał, przekopał, kłącza powybierał, a potem czekał aż coś
        > zacznie odrastać i RANDAPEM! Czasen trzeba być bezwzględnym :-)


        Ognimistrzu drogi ! Potraktuję w takim razie Randapem .I to COŚ i Zgagę zza
        płota.
        Dzieki Janeta
        • abstrakt2003 Radzę żebyś poczekała na eksperta. Ja jestem... 20.12.03, 13:35
          ...leniwy, a randap to chemia. Trzeba uważać na siebie i te rosliny które
          chcemy mieć w ogrodzie.
          Pozdrawiam i
          Życzę wesołych świąt!
        • palo_ma1 Re: Poczekaj na opinię eksperta. Ja bym to... 20.12.03, 19:48
          Janeta napisała:
          > Ognimistrzu drogi ! Potraktuję w takim razie Randapem .I to COŚ i Zgagę zza
          > płota.
          Wbrew pozorom RANDAP na Zgagę nie pomoże.
          Pomoże gęsty żywopłot.
          A mężowi kup pod choinkę kosiarkę.

          Pozdrawiam pm
        • danam Re: Poczekaj na opinię eksperta. Ja bym to... 20.12.03, 22:12
          Janeto!
          Nie traktuj zgagi „randapem”. Może nie założy bikini, ale jako męczennica to...
          Ho ho!
          Serdecznie pozdrawiam
          Danuta
          • kropka Re: Poczekaj na opinię eksperta. Ja bym to... 21.12.03, 02:57
            zanim wyplenisz te swoje bordowe słoneczniki, zbierz trochę nasion i sypnij
            sąsiadce (w ziemię, nie w bikini).
            Jak jej się tak podobają te kwiatki, to co jej będziesz żałować? Nie ma
            • kropka Re: nieCH ma! oczywiście :-) (ntxt) 21.12.03, 02:58
              • janeta5 Re: nieCH ma! oczywiście :-) (ntxt) 21.12.03, 10:27
                Moi kochani ,co ja bym bez Was zrobiła.Macie rację. Randapem Zgagi traktować
                nie będę - zbyt drogi,a i Zgagi trochę szkoda.W końcu to Chudy się prężył.Ale
                żywopłot chętnie posadzę ,doradźcie z czego ,żeby był piękny i szybko
                rósł.Zbyt długo nie zdzierżę.Nie może być za wysoki,okoł 1 m.
                Niech zazdrość Zgagę żre.Nasionek też sypnę ,niech ma jak się jej
                podobają :):):)
                Pozdrawiam Janeta:)




    • katasiap Re: Zagadka Janety 24.12.03, 09:11
      Janeto!
      To twój Chudy ma bicepsy???
      Hi hi
      :-)
      Katasia
      • janeta5 Re: Zagadka Janety 24.12.03, 09:42
        Wątłe Katasiu,wątłe :)))

        Janeta
        • joasia72 Re: Zagadka Janety 29.12.03, 18:13
          Jak bicepsy wątłe, to kosiarkę trzeba bez zasilania, ręczną. Będzie przyjemne z
          pożytecznym : Chudy wyrobi sobie lepsze bicepsy a pot zaleje mu oczy i nie
          będzie patrzył na Zgagę.

          Pozdrowienia
    • elaos Re: Zagadka Janety 29.12.03, 18:56
      Podobne rośnie u mnie.Czerwonawe, puste w środku i grubaśne u nasady łodygi
      wysokie na 2-3 metry, korzeń równie gruby, twardy, pomarańczowy. Nie wiem czy
      dobrze, ale po poszukiwaniach stwierdziłam, że to rdest sachaliński.Jeśli masz
      to samo to walka z góry jest przegrana, walczę z tym już czwarty rok, odrasta
      z najmniejszego zostawionego korzenia i co wiosny śmieje mi się prosto w
      nos.Albo chemia albo polubić.
      • janeta5 Re: Zagadka Janety 01.01.04, 09:14
        Elaos ,nie strasz !Z tego ,co mówisz,prędzej zneutralizuję Zgagę ,niż to
        czerwone. Kosiarkę zakupiłam,tyle ,że elektryczną.Ale nic straconego.Z okazji
        Urodzin Chudy dostanie kosę :)
        Janeta
        • ogniomistrz Re: Zagadka Janety 01.01.04, 18:44
          Kosą to trzeba umieć! Wiem co mówię (niestety) :-(

          Dziwne że nasz szanowny ekspert omija ten sympatyczny wątek szerokim łukiem ;-)
    • elaos Re: Zagadka Janety 01.01.04, 15:05
      Nie straszenie było moim zamiarem. Ze swoimi badylami walczyłam z doskoku, bo
      jeżdżę tam raz, dwa razy w miesiącu i w pierwszym roku pozbyłam się już tych
      najokazalszych. Póżniej trzeba tylko pilnować odrostów, które pojawiają się
      coraz liczniejsze, ale drobne i myślę, że regularne koszenie powinno załatwić
      sprawę. Nim wydasz im totalną wojnę zastanów się, czy nie posadzić jakimś
      zakątku takiej kępy rureczników. Przy kontrolowanym rozroście wyglądają
      naprawdę okazale i pięknie.
    • turbi Re: Zagadka Janety 01.01.04, 16:23
      Witam!Twoja zmora jest jeden z gatunkow rdestow,jak:Rdest ostrokończysty
      Polygonum cuspidatum lub Rdest sachaliński Polygonum sachalinense ciezko sie go
      pozbyc,czym bardziej go szpadlem potraktujesz tym wiecej sie jego
      pokaze)))))))),moja rada,pokochac go.Mam go u siebie na ogrodzie i dalem sobie
      z nim spokoj.Pewnie,ze mozna go zalatwic Randupem,ale jak juz bedziesz uzywac
      chemii to nie rob oprysku tylko uzyj tzw.mazaka.Smaruje sie rosline czystym
      preparatem.Powinno zadzialac.
    • jerzy.wozniak Re: Zagadka Janety 06.01.04, 22:05
      Witam na forum Gazety!
      W sprawie formalnej - już nie raz pisałem ze nie wtrącam się w wasze piękne
      dyskusje gdyż jest to wasze forum, a nie miejsce na moje wymądrzanie. Zresztą
      czasem mam wrażenie że psuję wam doskonałą zabawę gdy wstawię coś serioźnie
      mądrego.
      Teraz co do rdestu, ma jedna wadę płytki system korzeniowy i bardzo łatwo go
      wyrwać na wiosnę tuż po rozmarznięciu gleby. Odrasta o n tylko z kłączy, a nie
      z korzeni więc łatwo go usunąć, ale nie szpadlem który daje mu dodatkowa
      możliwość pomnożenia swej liczebności jeno brutalnie ręką. Rdest jest bomba i
      bardzo go lubię, trzeba jednak wiedzieć gdzie go posadzić i na jakiej glebie,
      bo jak na dobra załapie to jest kłopotliwy.
      I pamiętajcie unikam wtrącania się bo psucie zabawy to nie moja rola, ja
      jestem po to aby służyć wam radą ot co, a gdy widzę że jej nie potrzebujecie
      to siedzę cicho. To samo dotyczy forum foto, jest mi głupio wstawić setki
      moich zdjęć chyba że to konieczne bo jest to forum dla was i cieszę się ze
      mruki z pism ogrodniczych zobaczą ilu jest zdolnych fotografików!
      Jurek
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • kropka Re: Jurek!!! 07.01.04, 16:13
        ale my bardzo lubimy się z Tobą bawić! :-)
        pozdrawiam
    • grau Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 06:22
      Chudy, biedaku, osaczaja Cie. Lacze sie w niedoli. Uplec Ty wianek z rdestu
      dla bikini, opowiedz o swych wyprawach az po Sachalin, posadz zywoplot
      azurowy, pozwol Janecie zmagac sie z rzeczywistoscia.
      Nikt nie obiecywal, ze bedzie latwo.
      A Wam obojgu zycze powodzenia w wyrywaniu.
      Pozdrowienia
      sz.
      • pandor Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 09:54
        hmmm...wiesz co nazbieraj troche nasion dla mnie zanim to wszystko zniszczysz.
        Pisze zupelnie serio.
        Bardzo mi sie ten Twoj rdest podoba moze masz jakies zdjatko - to zamiesc
        prosze na forum - bede bardzo wdzieczny.
        Jesienia ubieglego roku widzialem cos takiego na Roztoczu - takie bylo piekne
        tylko jeszcze nie dojrzalo i nasionek nie zebralem.
        A sasiadka sie nie przejmuj, najlepiej kaz "chudemu" opalac sie nadzialce jak
        go Bozia stworzyla:-)
        Recze Ci ze sasiadka wiecej sie nie ukaze w skapym odzieniu - tylko bedzie
        podziwiala Twoje zmagania z kretem zza firanki:-)))
        • ptasik Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 13:28
          Rozmawiacie o tym?

          www.atlas-roslin.pl/gatunki/Reynoutria_sachalinensis.htm
          To ja tez chce nasionka albo klacza:-))))
          • ptasik Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 13:32
            No i mozemy teraz sie chlubic jak pomoglismy Janecie w walce z rdestem:-))))
            Zabieramy do siebie:-))))
            • kropka Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 15:53
              ja też poproszę. A można to gdzieś kupić?
              Sami kamikadze na tym forum :-)
              • puma002 Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 16:21
                Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie kupuje. To się rozmnaża z sadzonek, albo
                wykopuje kawałek.
                Do Kropki-łodzianki: rośnie toto na przykład w parku Julianowskim przy
                cmentarzu.
                • kropka Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 16:38
                  dzięki, wiosną jadę na szaber :-)
            • gitta Re: Na ratunek Chudemu 07.01.04, 15:55
              Janet!
              Ja poprosze tez o pare ziarenek tego cuda.
              Od dziecinstwa juz tego nie widzialam a kiedys roslo u mamy i myslelismy ze to
              chwast.
              • ptasik Do Łodzianek 07.01.04, 22:40
                ja tez chce:-))))
                • puma002 Re: Do Łodzianek 09.01.04, 15:57
                  OK Ptasiku. Upomnij się wiosną.
                  Nawet nie próbuję Ci wyperswadować tego dziwacznego pomysłu, bo to niczego nie
                  zmieni;)
                  • venus22 Re: Do Łodzianek 11.01.04, 01:31
                    A ja znowu nie roumiem- mialy byc bordowe wisiory a link pokazuje ladne zolto
                    biale kwiatki..
                    I nazwa sie nie zgadza- nie Polygonum..

                    a co z tym:

                    www.suite101.com/files/topics/222/files/polygonum-cuspidatum-crimson-beauty-flowers-290x213.jpg

                    Venus
                    • ptasik Re: Do Łodzianek 11.01.04, 09:24
                      Hihihihi
                      Venus bo linkpokazuje rdest, a okazalo sie, ze to paskudztwo Janety to szarlat
                      Hihihihi
                      Szarłat z łac. nazywany jest amaranthusem
                      a o to pare linkow:
                      members.iinet.net.au/~weeds/western_weeds/amaranthaceae.htm
                      www.univ-poitiers.fr/orpv/potager-amaranthe%20%E0%20grains(Amaranthus%20cruenthus.).jpg
                      duftrosen-hh.de/amarantus.html
                      • venus22 Re: Do Łodzianek 11.01.04, 09:54
                        no to prawie zupelnie zglupialam...

                        ale po chwili doszlam do siebie..ok Ok przeciez to jest sliczne!! tutaj toto
                        kupuje sie u ogrodnika!! jest to chyba roslinka jednoroczna, wiec ja mysle ze
                        to sie wysiewa dlatego co chwila odrasta- naprawde ma klacza???
                        Nazywa sie tez bardzo romantycznie- .love lies bleeding. - krwawiace milosne
                        klamstwa, albo krwawiace klamstwa milosci..

                        I wlasnie tej najbardziej zwisajacej dostalam nasionka, ale mi splesnialy bo
                        zapomnialam otworzyc worek (plastikowy).. :((((

                        Ale to nic- moze kupie u ogrodnika sadzonki..

                        Wyobrazam sobie jak to rosnie przy plocie i zwisa na druga strone.. ahhh..
                        Tutejsi ogrodnicy mowia tak:
                        one man's weed (garbage) is another man treasure
                        co dla jednego chwast (smiec) dla drugiego skarb..

                        dzieki Katulko..
                        Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka