Gość: saq
IP: 195.85.249.*
18.12.09, 14:15
nie powinno nas obchodzić życie prywatne osób publicznych.
z tego co wiem, ani tiger woods ani senator piesiewicz nie mówili
nikomu jak mają żyć i nie prawili kazań umoralniających, które
stałyby w sprzeczności z tym jacy są prywatnie.
sportowiec jest od sportu, polityk od polityki.
to powinno wystarczyć.
naprawdę