Gość: Cyfra
IP: *.dip.t-dialin.net
01.02.04, 10:48
31-01-2004 01:28 | Dziennik Polski
Wczoraj MKS Cracovia SSA wystosował pismo do Wydziału Gier Dyscypliny PZPN w
związku z wątpliwościami związanymi z przenosinami klubu piłkarskiego Stasiak
Opoczno do Ostrowca Świętokrzyskiego.
Jak wiadomo grający do pory w II lidze piłkarskiej klub KSZO Ostrowiec
zrezygnował z uczestnictwa w rozgrywkach ligowych, postawiony został ostatnio
w stan likwidacji. Równocześnie klub Stasiak Opoczno, zarejestrowany jako
sportowa spółka akcyjna, ma zostać przeniesiony z Opoczna do Ostrowca
Świętokrzyskiego. A więc de facto zagra w II lidze w miejsce KSZO Ostrowiec.
Na tych manipulacjach stracą niektóre kluby w II lidze, w tym Cracovia.
Zostały bowiem anulowane wszystkie mecze rozegrane przez KSZO Ostrowiec, na
tej operacji straciła 3 punkty Cracovia, zyskały Pogoń Szczecin, Radomsko,
Szczakowianka. Według nowej tabeli Pogoń wyprzedza Cracovię o 4 pkt, Radomsko
przesunęło się na 2. miejsce z przewagą 2 pkt nad "pasami", Szczakowianka
traci nie 4, tylko 2 punkty do krakowian.
- Tak, walczymy o swoje, ale nie tylko. Chodzi nam o to, by reguły gry były
czyste i przejrzyste, bez podwójnego dna - mówi wiceprezes MKS Cracovia SSA
Jakub Tabisz.
- Analizowaliśmy uchwałę PZPN z 29 września 2000 roku z punktu widzenia
prawnego - mówi członek zarządu Rafał Wysocki. - Ta uchwała nie przewiduje
możliwości zmiany siedziby klubu działającego jako stowarzyszenie bądź w
formie sportowej spółki. Dopuszczalne jest jedynie przystąpienie do rozgrywek
przez sportową spółkę akcyjną w miejsce stowarzyszenia bądź w miejsce
sportowej spółki akcyjnej, łączenie klubów posiadających jednakową podstawę
prawną, zmiana nazwy stowarzyszenia lub sportowej spółki akcyjnej. W
przypadku Stasiaka mamy próbę obejścia prawa, dowolnej jego interpretacji.
Z napływających informacji wynika, że Mirosław Stasiak złożył w sądzie
dokumenty potrzebne do zarejestrowania Sportowej Spółki Akcyjnej Stasiak. I
ta spółka ma być przeniesiona do Ostrowca.
Niektórzy powołują się na casus sportowej spółki akcyjnej Piotrcovii, która
przed rozgrywkami II-ligowymi Antoni Ptak przeniósł do Szczecina i obecnie
gra w II lidze pod nazwą Pogoń.
Na ten temat wypowiedział się niedawno prezes PZPN Michał Listkiewicz.
Stwierdził, że przeniesienie Stasiaka z Opoczna do Ostrowca jest bardziej
skomplikowane niż wcześniejsze przeniesienie Piotrcovii Piotrków Tryb. do
Szczecina. Antoni Ptak przeprowadzał drużynę w przerwie między rozgrywkami,
natomiast Stasiak chce, by zmiana nastąpiła w trakcie sezonu.
- I tu leży sedno sprawy - mówi Jakub Tabisz. - Niedawno na spotkaniu
prezesów I i II ligi, kiedy dyskutowano sprawę poszerzenia ekstraklasy do 16
zespołów już od przyszłego sezonu, koronnym argumentem na nie było, że nie
wolno zmieniać reguł gry w trakcie sezonu. Dlaczego w takim razie ma być
czyniony wyjątek dla Stasiaka? Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy - w
przyszłości może dojść do niekontrolowanych przenosin spółek akcyjnych, np.
ktoś zapragnie, by Legia grała w Radomsku? PZPN musi więc jasno określić
zasady, nie dopuścić do ich łamania.
Ciekawe w tej sprawie jest stanowisko władz Ostrowca Świetokrzyskiego.
Burmistrz miasta oświadczył, że woli mieć drużynę w A-klasie, byle była do
drużyna własna. Takim stanowiskiem bardzo rozczarowany był Mirosław Stasiak,
który chce odgrywać rolę ojca opatrznościowego ostrowieckiej piłki.
Przypomnę, że Mirosław Stasiak został sponsorem dawnej Ceramiki Opoczno latem
2002 r. Przez półtora roku finansował drugoligowy zespół, występujący
najpierw pod nazwą Stasiak Ceramika, a później - Stasiak Opoczno. Latem 2003
r. był jednym z pomysłodawców przeniesienia do Szczecina Piotrcovii-Ptak. Po
przeprowadzce piotrkowskiej spółki i przemianowaniu jej na Pogoń, wycofał się
jednak z tego przedsięwzięcia.
Teraz próbuje skopiować wyczyn Antoniego Ptaka. Czy pozwoli mu na to PZPN?
(AS)