Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010. Gnaj, Justyna, gnaj!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.10, 09:35
    Techniką klasyczną, a nie dowolną.
    Rozumiem, że pomyłki się zdarzają, ale na Waszej stronie niestety coraz częściej.
    Obserwuj wątek
      • Gość: góral Leć Justynko, leć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 10:08
        U nas sie tak mówi, a nie gnaj. Po jakiemu to?
        • Gość: morfolog Re: Leć Justynko, leć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 12:43
          > U nas sie tak mówi, a nie gnaj. Po jakiemu to?

          Antylopa gnu (Connochaetes taurinus)- jedna z najliczniejszych antylop
          afrykańskich. Żyje w dużych stadach, najczęściej wraz z zebrami, gazelami i
          żyrafami zamieszkują południową i wschodnią Afrykę. W poszukiwaniu pokarmu
          odbywają długie wędrówki, w czasie których pokonują wiele przeszkód, np.
          głębokie rzeki. Wydaje z siebie w czasie biegu charakterystyczny dźwiek (gnui
          gnui). Być moze jest też sygnałem ostrzegawczym dla stada przed zbliżającym się
          zagrożeniem
          Onomatopeja gnaj (pol. imperativus) wywodzi się najprawdopodobniej z pierwotnego
          dialektu ludów wschodniej afryki - Dzisiejszej Tanzanii lub Kenii. Pierwotne
          szczepy na określenie biegu antylopy używały słowa Gnai używanego dla
          postraszenia przeciwnika w sensie uciekaj bo cię zaraz zadziobiemy na śmierć
          - analogicznie na północy kraju pierwotne ludy rownin wzdłuż wisly używają do
          dziś zwrotu patataj na ruch posuwisty i zwrotny konia domowego(Equus caballus)
          aczkolwiek w bardziej pierwotnym znaczeniu stąpania konia bez znaczenia
          apotropaicznego. Określenie gnaj przetrwało na równi z patataj na wspomnianym
          obszarze i weszło na stałe do słownika największych krajowych dzienników. (por.
          też inne onomatopeje: muuu, beee, miau, wio, fiu fiu, hau hau, kici kici, cip
          cip itd)
          Uwaga. określenia patataj nie stosujemy zamiennie z określeniem gnaj.

          źródło - "Słownik wyrazów niejednoznacznych, niejednoznacznienie sensownych,
          bezsensownych oraz używanych przez mediaworkerów i pseudoredaktorów." red.
          Błoński, Leniarski , Wawa 2010. Do nabycia w siedzibie redakcji Czerska 8/10.
      • Gość: Gefco Droga Redakcjo IP: 77.104.252.* 17.02.10, 10:22
        Z calym szacunkiem, mam juz dosc Waszego pisania pt. "Czy bedzie medal ?"
        Zajmijcie sie faktami a nie haslami typu "a moze poszli do lasu" lub "gdyby
        szafa miala sznurek..." Z zainteresowaniem czytam artykuly o tym co istnieje,
        czy tez faktach ktore byly a nie co moze bedzie, a co jesli. W ten sposob
        "nakrecacie" czytelnikow, ludzie moga byc rozczarowani i rozaleni, "przeciez
        pisali w Gazecie Wyborczej ze powinna wygrac, jak to mozliwe" a w sporcie
        wszystko jest mozliwe, bo wygrana to skladowa wielu czynnikow, nie rzadko nie
        przewidywalnych".
        • Gość: PIOTR Re: Droga Redakcjo IP: *.static.dsl.dodo.com.au 17.02.10, 10:51
          Nie ma szans Juztynka,jest slabsza od innych. Medal z
          kartofla,ha,ha,ha.
        • Gość: bubu Re: Droga Redakcjo IP: 194.181.195.* 17.02.10, 13:25
          A może zamiast dmuchać różne balony, Pan redaktor zajmie się RZETELNĄ ROBOTĄ DZIENNIKARSKĄ? Tylko że Pan redaktor jest przekonany, że takową właśnie wykonuje, no i kłopot.
      • Gość: psychol Nie ma formy, nie będzie medalu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 11:57
        Albo się przewróci, albo się rozpłacze albo trasa okaże się za płaska!!!
        Wstyd, wiocha, żenada, hańba
        • Gość: Nemesh ... IP: *.tktelekom.pl 17.02.10, 12:18
          No właśnie, wielu pseudokibiców się odzywa. Robią to bo ich życie jest żałosne,
          a skoro nie mogą/nie chcą o tym pisać w necie, więc krytykują kogo popadnie.
          Ciekawe czy ów kretyni, w ogóle oglądają Justynę. Pewnie nie, zobaczą tylko jak
          poszło i doszukują się filozofii.
          Idioto! Jeśli tylko Justynie się powiedzie, to zaraz zamilkniesz, albo zaczniesz
          się błaźnić jaką to mamy gwiazdę. Szkoda na Ciebie słów, ale muszę takiego typa
          utemperować!
      • Gość: Kurczak Vancouver 2010. Gnaj, Justyna, gnaj! IP: *.111.137.203.static.crowley.pl 17.02.10, 16:59
        Nie techniką dowolną (w nagłówku), a klasykiem.
      • drugilol Re: Vancouver 2010. Gnaj, Justyna, gnaj! 17.02.10, 19:02
        Ta.. te ciągłe mówienie o medalu, a Małysz? Szczyt formy a na olimpiadzie srebro
        i brąz. Pogadamy jak ewe. będzie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka