Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Po meczu Groclin - Bordeau

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 21:28
    Mysle, ze Drzymala wlasnie zwalnia Radolskiego. Przeciez Groclin zagral
    idiotycznie. Z gry wcale nie byli slabsi od Francuzow. A dali sie opykac
    taktycznie, jak juniorzy. W zeszlym roku Groclin zaczal grac z Mila w srodku.
    Wychodzilo swietnie. No to teraz Radolski ustawil w srodku pomocy Rasiaka, a
    Mile na lewej obronie...
    Narzekalem na Kaczmarka, ze ma swietnych zawodnikow, a kaze im grac
    prymitywnie. Bardzo Pana przepraszam, panie trenerze Kaczmarku. Nie wyobrazam
    sobie, zeby prowadzona przez Pana druzyna grala z takim strachem i tak
    glupio, jak Groclin p. Duszana z Bordeaux.
    Obserwuj wątek
      • Gość: papa Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 03.03.04, 21:43
        Radolski chciał coś wykombinować. Tyle, że jak w technologii eksperymenty
        kończą się fatalnie. Eksperymentować to sobie można w zaciszu akdamickim (i to
        nie zawsze). Radolski wiedział czego było brak a kombinował jak koń pod górę.
        • Gość: Razorfan Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 22:29
          Taktyke groclinu najlepiej podsumowuje tekst Stuhra z Seksmisji: "Wszystko
          popieprzone, lampa w podlodze". Tak wlasnie gral Groclin ze wszystko bylo nie
          na swoim miejscu.
          • Gość: Porter Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 22:48
            Zabraklo tylko, zeby Liberda do kontratakow zaczal biegac. Trzy bramki po
            dosrodkowaniach z lewej strony, po ktorych w obronie robil sie taki burdel, ze
            albo Francuz strzelal pustaka, albo obronca swojaka.
            I kto powiedzial, ze Krizanac jest taki swietny?
            • Gość: Bonhart Re: Po meczu Groclin - Bordeaux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 23:32
              Nie jedzcie tak z tym Groclinem. Fakt faktem - jak na debiut w pUEFA to i tak
              rewelacja. W Grodzisku jest naprawde niezla paka i mysle ze w kolejnej edycji
              moga wiele pokazac. Zawodnikow i trenera Radolskiego po prostu troche ta 3
              runda przerosla.
              Na duzy plus trzeba jednak zapisac ze chlopcy nie wyszli na miekkich nogach tak
              jak Legia z Valencia czy Wisla z Barcelona. Walczyli na tyle ile pozwalaly im
              umiejetnosci i aktualna dyspozycja. Bordeaux bylo druzyna lepsza - taki jest
              sport.
              W tej calej sytuacji jedynym nieszczesciem Dyskobolii jest fakt bycia druzyna z
              Polski - kraju w ktorym po pierwszym sukcesie zrobia z ciebie mistrza swiata a
              po pierwszej porazce zjebia jak psa.
            • sardo Re: Po meczu Groclin - Bordeau 03.03.04, 23:39
              Porter nie dziw się jak ktoś Ci powie zaraz: gdzie Twoja Legia, bo się czepiasz
              jak gówno psa. Przegrali i trudno byli gorsi, taki jest sport twoje wyśmiewanie
              nic nie pomoże różnica między ligą polską a nawet francuską jest kolosalna. Ale
              z łaski swojej, lecz kompleksy dzięki wynikom drużyny, której kibicujesz, bo
              sympatykiem być widzę nie potrafisz.
              Jak tam sparingi kurtyzany?
              • Gość: Bonhart Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 23:40
                sardo napisał:

                > Jak tam sparingi kurtyzany?


                Twoja siostra boksuje? :P
                • sardo Re: Po meczu Groclin - Bordeau 04.03.04, 01:03
                  Gość portalu: Bonhart napisał(a):

                  > sardo napisał:
                  >
                  > > Jak tam sparingi kurtyzany?
                  >
                  >
                  > Twoja siostra boksuje? :P

                  Czasami, ma trzech synow.
                  Ok. przepraszam ponioslo mnie.
              • Gość: mmm Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.cs.ucr.edu 04.03.04, 00:49
                Nie traktuj postow nikogo w kategoriach absolutnych. Nawet jesli ktos chce to napisac tak
                jakby byla to prawda absolutna.

                A ta kurtyzana to Ci sie udala. :)

                PS. Z jakim to Zaporozcem Legia grala? No i dobrze ze w koncu wygrala, bo juz myslalem ze
                w slady Dospelu idzie.
                • Gość: Krzyś Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.pke.pl 04.03.04, 13:11
                  tyle razy prosiłem, a Ty ? - dalej swoje.
                  Człowieku, szanuj tradycje, bo jak Twoja Legiunia, nie daj Boże, łapnie
                  pasożyta, to będzie jazda ....
                  • Gość: www Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: 157.25.125.* 04.03.04, 14:55
                    Krzys ja Cie bardzo proszę, mmm to kibic Wisły. Dajżesz spokój z ta Legiunią
                    • Gość: Krzyś Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.pke.pl 05.03.04, 06:15
                      a, bo mnie zdenerwował. A Ty co się tak oburzasz na to zdrobnienie ;-0
                      Przeca tak mówicie i nawet fane taką widziałem ;-)
                      Pozdro.
              • Gość: Porter Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 02:17
                Kiedy ja wcale nie uwazam, ze Bordeaux bylo poza zasiegiem Dyskobolii. Uwazam,
                ze Radolski cos popapral z taktyka i stad rezultat. W Warszawie w meczu z
                Legia, w pierwszej polowie ustawil Mile na lewej stronie i Groclin gral slabo,
                jednostajnie. Po przerwie Mila przeszedl do srodka i cala druzyna zaczela grac
                doskonale. Legia z trudem u siebie zremisowala. Potem, do konca rundy, Mila
                gral juz w srodku i wygladalo to doskonale.
                I wcale sie z Groclinu nie wysmiewam, przeciwnie, uwazam, ze takiego debiutu w
                Pucharach mozna tylko pozazdroscic. A to, ze marudze, to z zalu, bo mozna bylo
                Zabojadow ograc i szkoda.
                • Gość: ponton Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.crowley.pl 04.03.04, 15:17
                  > Kiedy ja wcale nie uwazam, ze Bordeaux bylo poza zasiegiem Dyskobolii.
                  Uwazam,
                  > ze Radolski cos popapral z taktyka i stad rezultat

                  taktyką? ? jaką taktyką? jedyna taktyka jaką uskuteczniali wczoraj gracze
                  grocliny to: wyjeb...nie piłki przed siebie, pod pole karne francuzów - może
                  komus uda się przyjąć piłkę, a moż nawet strzelic na bramkę. to samo grali w
                  grodzisku. żadnych akcji skrzydłami, środkiem, żadnej techniki. nic, tylko
                  przyjęcie piłki w okolicach środka i jeb na pole karne, do rasiaka, przy którym
                  zazwyczaj stało dwóch obrońców. i wcale nie uważam bordeaux za wirtuozów futbolu
      • Gość: miLKovitz Re: Po meczu Groclin - Bordeau IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 00:08
        Jednym słowem- szkoda. Myślę, że wiele drużyn w Polsce traktuje grę w pucharach
        jako „przygodę”. Groclin do grona takich drużyn nich nie należy. Potraktował
        pojedynek z Bordeaux naprawdę serio, ale my w Polsce nigdy nie dogonimy
        piłkarskiej Europy, bo dopada nas wtórny piłkarski analfabetyzm- po trzech
        miesiącach przerwy, mimo usilnych starań, nasze drużyny wypadają gorzej od
        swych rywali (patrz ubiegły rok Wisła- Lazio) Nasza liga potrzebuje jeszcze
        kilku takich drużyn jak Groclin, gdzie, pasmo kilku efektownych jesiennych
        zwycięstw ( ale także i porażka z Francuzami) nie przesłania ludziom ich celu-
        nieprzerwana pracy, by osiągnąć sukces. Uważam, że zabrakło nam armat. Chodzi
        tu o postaci A. Niedzielna. Z pewnością wykończyłby skutecznie niejeden rajd
        nieefektywnego Sikory (może za rok, dwa będzie tak dobry jak Niedzielan). Cóż,
        takie jest zycie.
      • mojedwagrosze Re: Po meczu Groclin - Bordeau 04.03.04, 02:25
        Najgorsze jest to, że takiemu Rasiakowi się wydaje, że jest super zawodnikiem i
        nic tylko wszyscy z lig takich jak hiszpańska lub włoska będą się teraz bić o
        niego. Woda sodowa jest bardzo tania, dlatego pada często na rozum. Ja wróżę
        Rasiakowi wielką karierę ... na ławce rezerwowych w przeciętnym zespole II
        Bundesligi. Pa pa Rasiaczku - misiaczku, spadaj!
        • piotr33k2 Re: Po meczu Groclin - Bordeau 04.03.04, 16:01
          co do rasiaka to się zgadzam teraz juz chyba tym wszystkim menedżerom oczy sie
          otworzyły na tą wielką gwiazde groclinu.przyczyny porażki groclinu z najsłabszą
          druzyną jaką do tej pory spotkali w pucharze uefa mozna upatrywać w formie
          przedseznowej w jakiej się teraz znajdują polskie druzyny ,absencją kilku
          zawodników i słabą formą powracających do zdrowia (zając),złym ustawieniem
          (mila w obronie to skandal!)trenera ,sprzedażą szybkiego i skutecznego
          niedzielana oraz opuszczeniem szczęścia które niewątpliwie groclin miał w
          poprzednich meczach.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka