Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra?

    IP: *.chello.pl 13.03.04, 03:12
    Mam takie pytanko, ponieważ byłem na meczu, a tam niestety "riplejów" nie
    mają. Wydaje mi się, że jedna decyzja była zdecydowanie niesłuszna- pod
    koniec meczu Saganowski wychodził ewidentnie sam na sam (co z tego że na
    połowie boiska) a zawodnik Odry dostał tylko żółtą (powinna być czerwień). Co
    z innymi sytuacjami (trzy faule na Saganie <chyba> w pierwszych 15 min, w
    polu karnym- karny tylko jeden; czerwona dla Wróblewskiego <słuszna?>, karny
    dla Odry <?>). Bardzo bym był wdzięczny za "naświetlenie" tych sytuacji, w
    żadnym razie nie kwestionuje decyzji sędziego, chciałbym po prostu wiedzieć,
    czy były słuszne, a sam nie mogę ocenić.
    Obserwuj wątek
      • nancyboy Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 13.03.04, 08:00
        > w żadnym razie nie kwestionuje decyzji sędziego, chciałbym po prostu
        > wiedzieć, czy były słuszne

        Skoro nie wierzysz że były słuszne, to znaczy że kwestionujesz :-)
        Z tego co pamiętam z transmisji to komentatorzy przyznawali rację sędziemu.
        Przy czerwonej kartce padł tekst "szkoda, że kibice nie mogą zobaczyć powtórki
        na telebimie". Miejmy nadzieję, że wszelkie wątpliwości rozwieje Wit Żelazko w
        niedzielę.
      • Gość: gazza Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.04, 08:10
        1) co do sytuacji: wyjścia sagana sam na sam pod koniec meczu to dał bym
        czerwień
        2)trzy faule na saganie w ciągu 15 min. : sagan chyba bardziej sam szukał tych
        fauli niz był faulowany
        3) czerwień wróbla: jak najbardziej słuszna , może samym wślizgiem krzywdy nie
        zrobił ,ale liczy sie zamiar .było to naprowde głupie i niebezpieczne.
        4)karny dla odry : głupi szala zawsze biega z łokciami na wysokości brody
        przeciwnika ,dał sędziemu pretekst to ten gwizdnął
        • demkel Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 13.03.04, 08:42
          > 1) co do sytuacji: wyjścia sagana sam na sam pod koniec meczu to dał bym
          > czerwień

          Myślę że na decyzję sędziego miała wpływ sytuacja z samego początku spotkania,
          kiedy również wychodzącego na czystą pozycję Radzewicza ściął Szala, i nie
          dostał za to nawet żółtej kartki.
          Poza tą sytuacją, reszta meczu była sędziowana poprawnie.
      • Gość: duch olabogi Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 08:59
        ogladalem tylko pierwsza polowe. sorki, ale zmulilo mnie... no bo jezeli nie
        bylo sie kibicem jednej z tych dwoch druzyn to naprawde trudno bylo dotrwac do
        konca... niby meska walka itd., ale jakos tak... bez polotu troche...

        karny dla Legii: mam wrazenie, ze Saganowski czwiczyl pady na murawie a sedzia
        sprawdzal, czy gwizdez mu gwizdze... gdyby Sagan dostal zolty za symulowanie to
        bym sie specjalnie nie zdziwil..

        czerwien dla Wroblewskiego: paskudny faul, facet wyprostowana noga wjechal z
        rozpedem w noge przeciwnika - lydka w poblizu kostki, to nie wygladalo ladnie...

        nie zdziwie sie jezeli obie sytuacje bedzie analizowal Zelazko


        sedziowanie: w miare OK jak na polska lige. Obie druzyny graja
        wysilkowy, "kontaktowy" football, a gdzie drwa rabia tam kartki sie sypia...

        • peteen Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 13.03.04, 13:38
          W meczu inaugurującym rundę wiosenną piłkarskiej ekstraklasy Legia Warszawa
          pokonała Odrę Wodzisław 2:1. Według byłego arbitra, Wita Żelazki sytuacja po
          której legioniści strzelili drugiego gola była kontrowersyjna - czytamy
          w "Przeglądzie Sportowym".

          "Gdy legioniści strzelali drugiego gola początkowo myślałem, że Zbigniew
          Marczyk (sędzia spotkania - przyp. red.) dał przywilej korzyści. Ale później
          okazało się, że gospodarze po prostu błyskawicznie wykonali rzut wolny.
          Rozmawiałem po meczu z prezesem Odry, który skarżył się, że sędzia najpierw
          podbiegł, aby pokazać obrońcy czerwoną kartkę, czym zupełnie zdekoncentrował
          jego zawodników. A następnie uznał gola strzelonego w sytuacji, gdy wszyscy
          stali w miejscu" - dzielił się Żelazko swoimi spostrzeżeniami z prezesem PZPN,
          Michałem Listkiewiczem.

          "Ja też myślałem, że to jest przywilej korzyści. I zgadzam się, że sytuacja
          jest co najmniej kontrowersyjna" - przyznał prezes PZPN.
        • berserk75 Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 13.03.04, 14:05
          Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

          > karny dla Legii: mam wrazenie, ze Saganowski czwiczyl pady na murawie a
          sedzia
          > sprawdzal, czy gwizdez mu gwizdze... gdyby Sagan dostal zolty za symulowanie
          to
          >
          > bym sie specjalnie nie zdziwil..

          w sumie taka ocena mnie nie dziwi. wszak wygłasza ją człowiek, który w meczu
          Odra - Wisła widział 3 karne dla Wisły. brawo brawo :)))))) no bo przecież tam
          nie było żadnego ruchu ręką, która powaliła Sagana, prawda? a może w Krakowie
          obraz był zamglony? ;-)))

          co do sędziowania Marczyka, to ten koleś jest beznadziejny.
          a) nie dał czerwieni Sibikowi w ostatniej minucie,
          b) nie dał żółtej Szali w pierwszych minutach, kiedy Odra wychodziła z kontrą a
          ten sfaulował jej piłkarza,
          c) nie dał żółtych kartek zawodnikom, którzy faulowali przy karnych, a
          powinien, bo tak mówią przepisy, o ile się nie mylę (jeśli jest inaczej to
          niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu)
          d) jeśli uznaje, że Saganowski kładzie się 3 razy w polu karnym, próbując
          wymusić karnego, czemu nie da mu żółtej? czemu w ogóle w Polsce ten przepis
          jest martwy???!!!
          e) ten grubas ma braki kondycyjne i po 60 minutach nie ma siły biegać, gwiżdżąc
          w jakiejś sytuacji, nie bardzo wie jak ukarać zawodnika stąd takie idiotyczne
          sytuacje, kiedy wyciąga kartkę w błachych sytuacjach, a nie wtedy kiedy
          powinien.
          praca liniowych to osobny rozdział. jak na linii może stać idiota, który w
          akcji patrzy się tylko na samą piłkę???!!! potem taki debil podnosi chorągiewkę
          kiedy zobaczy zawodnika będącego przed obrońcami, bo nie był skupiony na meczu
          i nie ma pojęcia, skąd się ten piłkarz tam wziął. więc na wszelki wypadek
          pokaże spalonego, bo w jego mniemaniu lepiej pokazać niesłusznie niż
          zaliczyć 'wpadkę' i puścić akcję ze spalonego. ręce opadają. o tym, że kretyni
          nie umieją ocenić akcji będąc 2 metry od niej już nie wspominam. normalka. a
          najgorsze jest to, że nic tym kretynom nie da się zrobić, bo to są 'uznani
          sędziowie'.
          • Gość: duch olabogi Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 17:56
            moze i byl zamglony ale nie na tyle zeby na trybunach nie dostrzec wierchuszke
            ITI z Wejchertem i Walterem na czele... dostrzec mozna bylo takze i to, ze
            karny zostal podytkowany po pierwszym ostrzejszym starciu w polu karnym...ja
            nie twierdza ze Gorski nie popychal Sagana...

            ze wzgledow marketingowych Legii potrzebny byl wczoraj pewnie wygrany mecz, a
            wiec z mozliwie szybko strzelona pierwsza bramka... i wlasnie taki byl
            scenariusz tego meczu... przynajmniej w pierwszej polowie... no bo drugiej juz
            nie ogladalem... po prostu szepty suflera byly zbyt natarczywa jak na moj
            gust... nawet spiewy zylety ich nie wyciszyly...
            • berserk75 Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 13.03.04, 18:07
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              >dostrzec mozna bylo takze i to, ze
              > karny zostal podytkowany po pierwszym ostrzejszym starciu w polu karnym

              zapomniałem, że karnego dyktuje się dopiero po 3. takim starciu :))))))))))
              btw, faul Wróblewskiego był jego pierwszym faulem, więc kartka też była
              niesłuszna?
              • Gość: duch olabogi Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 20:31
                nie karny to karny - obojetnie czy w 1 czy w 91 minucie...

                ja tylko chcialem zauwazyc, ze akcja wczoraj na stadionie Legii ukladala sie
                zupelnie tak samo jak w izaurach emitowanych przez ITI... no bo najpierw niby
                ten co jest dobry bez problemu wygrywa z tym co jest zly ( znaczy Sagan pada
                jak gromem sciety w momencie kiedy Gorski probuje malenkim paluszkiem obetrzec
                jego puszek dziewiczy z niczemu niewinnyh ramionek)ale poznie ma prze...ane (
                Wroblewski jest out) ale pozniej wszystko jest OK i dobro (stoleczno-medialna
                kasa) zwycieza nad zlem ( prowincja - no bo na jakijejze zakichanej prowincji
                ma czelnosc wodzislawska odra lezec)

                a bo poniewaz bajki dla grzecznych dzieci mam juz odrobione i zaden sufler mi
                ich nie musi przypominac to po obejrzeniu pierwszej podnioslej polowy tego
                calosciowo podnioslego meczu polozylem sie spac... sorki, nie obejrzalem wiec
                tej drugiej bramki co do ktorej zastrzezenia ma Wit Zelazko wiec jej nawet
                komentowac nie bede...

                acha, jezeli w kontrowersjach nie zobacze obu bramek strzelonych przez Legie w
                tym mecz to sie szczerze zdziwie...
                • lukasz22w-wa Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 14.03.04, 00:16
                  Doprawdy logika twoich wypowiedzi woła o pomstę do nieba...
                  Czy wszyscy Krakusy to imbecyle?
                  • Gość: SEVEN Re: Czy Marczyk dobrze se˛dziowa? Legia-Odra? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.03.04, 17:08
                    patrzac jak kaleczysz jezyk polski mozna sie spytac tak samo o warszawiakow. w ogole
                    zauwazylem, ze twoim ulubionym zajeciem jest przypierdalanie sie do ducha, chyba trzeba mu
                    pogratulowac wiernego fana, lol
            • Gość: Razorfan Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.04, 18:16
              Olaboga ty juz powoli przekraczasz granice absurdu. JAk nie lubisz Legii to nie
              ogladaj ja ci nie karze. Jednak jak juz obejrzysz to nie udowadniaj na sile
              jakichs swoich pokretnych przemyslen i nie staraj sie udowodnic ze mecz byl
              beznadziejny. Nie byl to moze najlepszy mecz pod wzgledem czysto pilkarskim ale
              nie bylo tez najgorzej. Legia stworzyla kilka bardzo ladnych sytuacji. Gorzej z
              Odra ktora poza Radzewiczem i Kwiekiem wypadla zenujaco. Jednak co ja robie po
              co ci w ogole cos udowadniam ty juz przed meczem Legii wiesz ze bedzie slaby no
              bo przeciez nie ma mozliwosci obserwowania wirtuozerii Straka, Stolarczyka no i
              doskonalych karnych Zurawskiego.
              • Gość: Bonhart Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 19:09
                > bo przeciez nie ma mozliwosci obserwowania wirtuozerii Straka, Stolarczyka no
                i
                >
                > doskonalych karnych Zurawskiego.

                Moze to i dobrze, bo po 1 polowie w druzyna jedynej-slusznej-z-najlepszym-
                skladem-zajebistej-ekipy remisuje u siebie z Polkowicami 1-1.
            • Gość: Bonhart Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 19:03
              Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

              > moze i byl zamglony ale nie na tyle zeby na trybunach nie dostrzec
              wierchuszke
              > ITI z Wejchertem i Walterem na czele... dostrzec mozna bylo takze i to, ze
              > karny zostal podytkowany po pierwszym ostrzejszym starciu w polu karnym...ja
              > nie twierdza ze Gorski nie popychal Sagana...
              >
              > ze wzgledow marketingowych Legii potrzebny byl wczoraj pewnie wygrany mecz, a
              > wiec z mozliwie szybko strzelona pierwsza bramka... i wlasnie taki byl
              > scenariusz tego meczu... przynajmniej w pierwszej polowie... no bo drugiej
              juz
              > nie ogladalem... po prostu szepty suflera byly zbyt natarczywa jak na moj
              > gust... nawet spiewy zylety ich nie wyciszyly...

              Bosz... kolejny mecz kupiony przez Legie, ITI i kibicowska mafie...
              Ktos znowu dzisiaj nie wzial psychotropow.
        • Gość: Porter Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 21:12
          Moim zdaniem Marczyk popelnil kilka bledow i mylil sie w obie strony.
          Karny dla Legii. Wychodzacemu sam na sam Saganowskiemu obronca Odry skoczyl na
          plecy i przewrocil go. Karny ewidentny, ale gdzie kartka dla obroncy?

          Szala powinien dostac zolta kartke za faul na Radzewiczu, ktory mogl stworzyc
          bardzo grozna akcje. Wychodzil za linie obroncow, co prawda daleko od bramki i
          przy linii bocznej, ale sytuacja bylaby grozna.

          Powinien byc jeszcze jeden karny dla Legii za faul na Saganowskim. Obronca
          przylozyl lokciem, dokladnie tak samo, jak Szala Kubiszowi po przerwie.

          Wroblewski - czerwona kartka jak najsluszniejsza. Tyle, ze zawodnikom innych
          druzyn za takie zagranie bywa, ze czerwonych kartek nie pokazuja. A powinni.

          Czerwona kartka dla Madeja - ewidentna. Umozliwienie rozpoczecia gry
          natychmiast po faulu i odlozenie pokazania kartki obroncy do zakonczenia akcji -
          sluszne, zgodne z duchem gry. W przeciwnym wypadku Odra odnioslaby korzysc z
          faulu.

          Karny dla Odry - bez dyskusji.

          Jeszcze tylko powinien zobaczyc czerwien obronca, ktory zatrzymal Saganowskiego
          i to wszystko.





          • Gość: duch olabogi Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 23:48
            chi, chi, obsmialem sie jak norka...

            a gdzie sie podzialy, Porter, Twoje perory jaka to pilka nozna meska i
            kontaktowa gra jest... i te kawalki o napastnikach wjezdzajacych w pole karne
            przeciwnika na trzesacych sie nozkach co by tylko malowniczy pad zrobic... tak
            jak Sagan przy pierwszej (udanej) probie wymuszenia karnego...

            zeby chociaz dwaj panowie W byli na tyle zadowoleni ta wczorajsza gra zeby ten
            wasz teatrzyk kupic...
            • Gość: Porter Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 00:22
              Mnie sie zdaje, ze Sagan, chocby nie wiem jak chcial, nie mogl utrzymac sie na
              nogach i nie probowal wymusic karnego, tylko usilowal wyjsc sam na sam i
              strzelic bramke. Nie przypominalo to jaskolek Wislakow, ktorym wystarcza
              spojrzenie obroncy, by przewracali sie jak szescdziesiecioletni portier, ktory
              usluszal tragiczna wiadomosc.
              • Gość: Razorfan Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 11:08
                Dowodem na to ze obronca mocno pchnal Sagana w wlasciwie to sie na nim polozyl
                jest fakt ze Gorski tez sie przewrocil. On calym ciezarem swojego ciala
                przyciskal Marka do murawy i kiedy ten runal to sam tez stracil jedyny punkt
                podparcia i sie przewrocil. No coz olaboga dla ciebie taki karny to wymarzona
                okazja zeby udowodnic teze ze Legionisci tez oszukuja w polu karnym. Szkoda ze
                ich skutecznosc w porownaniu z Wislakami jest zadna bo byl to pierwszy karny
                strzelany przez LEgie w tym sezonie!
                • sardo Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 15.03.04, 01:53
                  Gość portalu: Razorfan napisał(a):

                  > No coz olaboga dla ciebie taki karny to wymarzona
                  > okazja zeby udowodnic teze ze Legionisci tez oszukuja w polu karnym. Szkoda
                  ze
                  > ich skutecznosc w porownaniu z Wislakami jest zadna bo byl to pierwszy karny
                  > strzelany przez LEgie w tym sezonie!

                  Masz wiosnę na myśli? Czy Ci się propaganda Rzeczpospolitej udzieliła?
                  • Gość: Razorfan Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 10:09
                    Nie mam na mysli ten sezon w ktorym byl to pierwszy karny ktory wykonywala
                    Legia. W rundzie jesiennej razem z pucharem polski sedziowie nie podyktowali
                    dla Legii zadnej jedenastki.
          • sardo Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 15.03.04, 01:43
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Czerwona kartka dla Madeja - ewidentna. Umozliwienie rozpoczecia gry
            > natychmiast po faulu i odlozenie pokazania kartki obroncy do zakonczenia
            akcji
            > -
            > sluszne, zgodne z duchem gry. W przeciwnym wypadku Odra odnioslaby korzysc z
            > faulu.

            Jesteś fantasta i się na przepisach nie znasz albo udajesz, że się nie znasz. A
            może Legia ma inne przepisy i z faulu na Legioniście drużyna faulująca nie ma
            prawa odnieść korzyści, ja pierd.lę spalone wasze się też nie liczą? A może coś
            jeszcze? Ot Warszafka, całe życie miszcze, ręce i nogi opadają.
      • Gość: M Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: 81.18.220.* 13.03.04, 16:53
        Co do karnego sprawa jest jasna. Górski powiedział, że faulował i karny był
        słuszny.
      • demkel Marczyk chyba jednak popełnił błąd... 14.03.04, 11:07
        uznając drugą bramkę dla Legii.
        Wynika tak z "Zasad gry w piłkę nożną" arty.12
        pkt82. Po wykluczeniu zawodnika z gry (czerwona kartka) wznowienie gry następuje
        po opuszczeniu pola gry przez ukaranego zawodnika.

        pkt84. Jeżeli sędzia przerwał grę i przystąpił do czynności związanych z
        ukaraniem indywidualnym zawodnika, to grę można wznowić po zakończeniu tych
        czynności.

        pkt85. Po zakończeniu czynności związanych z nałożeniem kary indywidualnej
        zawodnicy wznawiają grę na sygnał gwizdka sędziego.

        Wynika z tego że druga bramka dla Legii nie powinna byc uznana.
        Legia nie mogła rozpocząć gry dopóki ukarany czerwoną kartką Madej przebywał na
        boisku.
        • bob1111 W kwesti karnych 14.03.04, 12:33
          Bramka z karnego jest tyle samo warta co strzelona z akcji i może być równie
          kontrowersyjna.
          A "obiektywne" komentarze zaangażowanych kibiców są raz śmieszne raz żałosne.
          Mnie śmieszą komentarze kibiców którzy udowadniają jak ich sędziowie krzywdzą i
          ogólnie wszyscy jakiś spisek żeby zaszkodzić ich ulubionej drużynie, tacy
          zawodowi cierpiętnicy.
          A mistrzostwem świata był wywód o królu strzelców 2001/2002 oczywiście wyszło
          że oficjalna statystyka jest nieprawdziwa bo trzeba odliczyć bramki strzelone z
          karnych (powód krzydzą naszych dyktując za mało karnych) uśmiałem się do łez.

          Dawajcie dalej panowie, potrzebuje czasem rozrywki.

          Co do omawianych systuacji się nie wypowiem nie widziałem.
        • Gość: Porter Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 13:23
          > pkt84. Jeżeli sędzia przerwał grę i przystąpił do czynności związanych z
          > ukaraniem indywidualnym zawodnika, to grę można wznowić po zakończeniu tych
          > czynności.

          Tylko, czy Marczyk zdazyl przystapic do ukarania zawodnika? Przebieg zdarzen
          byl nastepujacy: Sedzia byl daleko od akcji, biegl w strone zdarzenia, Vukovic
          nie czekajac, az dobiegnie, wykonal rzut wolny (zwracam uwage, ze rzut wolny
          mozna wykonac bez gwizdka, jezeli sedzia nie nakaze tego wyraznie) i zanim
          dobiegl i zaczal gmerac w kieszeni w poszukiwaniu kartki, Magiera zdazyl sie
          juz ucieszyc z bramki, a wowczas sedzia przystapil do czynnosci zwiazanych z
          wymierzeniem kary indywidualnej.

          Ja sie nie upieram, ze bramka zostala uznana slusznie, moze i nie, ale taki
          przebieg zdarzen, jak w piatek, wydawal sie zgodny z duchem gry. W przeciwnym
          wypadku faulujacy osiaga korzysc, a to nielogiczne. Ale jesli uznac, ze Marczyk
          zdazyl przystapic do wymierzania kary indywidualnej, to istotnie, popelnil blad
          uznajac bramke.
          • demkel Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... 14.03.04, 14:15
            > Ja sie nie upieram, ze bramka zostala uznana slusznie, moze i nie, ale taki
            > przebieg zdarzen, jak w piatek, wydawal sie zgodny z duchem gry. W przeciwnym
            > wypadku faulujacy osiaga korzysc, a to nielogiczne.

            Mam do ciebie pytanie i proszę o szczerą odpowiedź.
            Wyobraźmy sobie taką sytuację: Wróblewski brutalnie fauluje zawodnika Odry, za
            co dostaje czerwoną kartkę. Przy sędzim była wtedy chyba cała drużyna Legii
            (oprócz oczywiście Boruca). W tym czasie Odra nie czekając na gwizdek arbitra
            ropoczyna grę i zdobywa bramkę. Meczy kończy się remisem, lub nawet zwycięstwem
            Odry.
            Czy wtedy też twierdziłbyś że było to zgodne z duchem gry?
            Pytam się o konkretnie twoją reakcję na tą hipotetyczną sytuację, bo nie mam
            wątpliwości że w takim przypadku wielu kibiców Legii, którzy teraz uważają tą
            sytuację za prawidłową, chciało by ukamieniować Marczyka
            • Gość: Porter Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 14:36
              Mam do ciebie pytanie i proszę o szczerą odpowiedź.
              > Wyobraźmy sobie taką sytuację: Wróblewski brutalnie fauluje zawodnika Odry, za
              > co dostaje czerwoną kartkę. Przy sędzim była wtedy chyba cała drużyna Legii
              > (oprócz oczywiście Boruca). W tym czasie Odra nie czekając na gwizdek arbitra
              > ropoczyna grę i zdobywa bramkę. Meczy kończy się remisem, lub nawet
              zwycięstwem
              > Odry.
              > Czy wtedy też twierdziłbyś że było to zgodne z duchem gry?

              Tak. Co wiecej, nie zalezy mi na ukradzionych sukcesach. Rozdwojenie jazni i
              relatywizowanie zjawisk w zaleznosci od tego, czy Kali ukradl krowe, czy tez
              jemu krowe ukradziono, to specjalnosc kibicow Wisly, nie moja. Zwroc uwage, co
              oni wypisuja na temat karnego dla Legii. Wszyscy, lacznie z faulujacym
              przyznaja, ze faul byl. Ale dla kibicow Wisly, jest to karny
              watpliwy. Dlaczego? Bo zostal podyktowany dla Legii. Nie sa natomiast watpliwe
              karne, dzieki ktorym Wisla zdobyla mistrza, Zurawski krola strzelcow, chociaz
              kazdy obiektywny obserwator przyzna, ze niektore z nich zostaly podyktowane w
              zaskakujacych okolicznosciach, zas ich czestotliwosc byla po prostu porazajaca.
              Zwracam Twoja uwage na to, ze nikt z kibicow Legii nie protestuje przeciwko
              czerwonej kartce dla Wroblewskiego, chociaz w naszej lidze, za takie zagrania
              daje sie zwykle zolte kartki (jesli widziales np fragmenty meczu Swit - Widzew,
              to byly tam takie dwie sytuacje). Jednak zgodnie z duchem gry, nalezy dawac
              czerwone i stad brak protestow ze strony kibicow Legii.
              • Gość: duch olabogi Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.jagiellonia.krakow.pl 14.03.04, 15:50
                90 proc. odpowiedzi Portera dotyczacej konkretnego zdarzenia z meczu Legia -
                Odra jest poswiecona... Wisle...

                i wyszedl Porter z Portera...
              • demkel Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... 14.03.04, 15:50
                Gość portalu: Porter napisał(a):


                > Tak. Co wiecej, nie zalezy mi na ukradzionych sukcesach. Rozdwojenie jazni i
                > relatywizowanie zjawisk w zaleznosci od tego, czy Kali ukradl krowe,

                Dobra, skończmy już ten temat bo i tak i tak nie dojdziemy do żadnego wspólnego
                wniosku.
                Każdy ma na tą sytuację swoje zdanie. Ja uważam że bramka została uznana
                niesłusznie, legioniści mogą mieć na ten temat swoje zdanie. I niech tak już
                zostanie.

                czy tez
                > jemu krowe ukradziono, to specjalnosc kibicow Wisly, nie moja. Zwroc uwage, co
                > oni wypisuja na temat karnego dla Legii. Wszyscy, lacznie z faulujacym
                > przyznaja, ze faul byl. Ale dla kibicow Wisly, jest to karny
                > watpliwy.

                Nie uogólniaj. Duch Olabogi to nie wszyscy kibice Wisły. Chociaż faktycznie gość
                zdrowo przegina, bo karny był ewidentny. Ale ty z kolei trochę przeginasz
                twiedząc że Legii należał się drugi karny, niedługo po pierwszym. Ja uważam że
                tam bardziej Sagan faulował niż był faulowany.


                > Zwracam Twoja uwage na to, ze nikt z kibicow Legii nie protestuje przeciwko
                > czerwonej kartce dla Wroblewskiego,

                Znowu uogólniasz. Wystarczy przejrzeć komentarze do meczu na stronach Legii żeby
                znaleźć niejeden wpis wyzywający Marczyka od ch... i zarzucający mu drukowanie.
                • Gość: duch olabogi Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.jagiellonia.krakow.pl 14.03.04, 15:58
                  nie wiem jak czesto odwiedzasz to forum. nie jestem pewien czy czytales
                  sazniste wywody Portera po kazdym przyznanym Wisle karnym o tym jaki on jest
                  niesprawiedliwy...

                  nawet jezeli troche przeinterpretowalem historie z karnym dla Legii - ktory,
                  wedlug ligowych standardow sedziowania mogl byc odgwizdany, albo i nie - no to
                  coz, zemsta jest nie tylko rozkosza bogow :)))))))))))))))))))))
                • Gość: Porter Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.w3cache.pl / *.pl 15.03.04, 10:34
                  My nie dochodzimy do wnioskow. Postawiles pytanie, ja Co odpowiedzialem, a
                  odpowiedz Ci sie nie spodobala. Co do tego, ze bramka zostala uznana slusznie -
                  nie wiem. Moze tak, moze nie. Tak bywa w pilce. Daleko nie szukajac mecz Wisla -
                  Groclin i trzecia bramka dla Wisly. Slusznie uznana, czy nie? Nie wiem. Gdyby
                  sedzia jej nie uznal, nie zdziwilbym sie, bo atakujacy odniosl korzysc z
                  pozostawania na spalonym. A skoro uznal - bez protestu przyjmuje do wiadomosci,
                  ze gol zostal zdobyty zgodnie z przepisami.
            • Gość: kibol Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... IP: *.chello.pl 14.03.04, 17:45
              Problem w tym, że Marczyk NIE rozpoczął jeszcze "procesu karania zawodnika", a
              więc zawodnicy Legii nie musieli czekać ani na opuszczenie boiska ani na żaden
              gwizdek (do rozegrania wolnego takowy nie jest potrzebny, chyba że sędzia
              wyraźnie wskaże że gramy "na gwizdek"- sytuacja częsta przy wolnych i długaśnym
              ustawianiu muru). Nie wiem czy wiesz, ale jest coś takiego jak kara odłożona i
              nawet gdyby zawodnik Odry połamał Legioniście obie ręce i nogi, mógł pokazać
              czerwień już po szybkim rozegraniu wolnego.
              • robbeb Re: Marczyk chyba jednak popełnił błąd... 14.03.04, 22:08
                Gość portalu: kibol napisał(a):

                > Problem w tym, że Marczyk NIE rozpoczął jeszcze "procesu karania zawodnika",
                a
                > więc zawodnicy Legii nie musieli czekać ani na opuszczenie boiska ani na
                żaden
                > gwizdek (do rozegrania wolnego takowy nie jest potrzebny, chyba że sędzia
                > wyraźnie wskaże że gramy "na gwizdek"- sytuacja częsta przy wolnych i
                długaśnym
                >
                > ustawianiu muru). Nie wiem czy wiesz, ale jest coś takiego jak kara odłożona
                i
                > nawet gdyby zawodnik Odry połamał Legioniście obie ręce i nogi, mógł pokazać
                > czerwień już po szybkim rozegraniu wolnego.

                No i tutaj się mylisz. Jeżeli Marczyk nie rozpoczął jeszcze "procesu karania
                zawodnika", to nie powinien go kończyć, tzn że, zgodnie z przepisami nie
                powinien pokazywać czerwonej kartki. Tutaj jest to ładnie opisane. W punkcie 78
                jest co prawda mowa o zastosowaniu korzyści, ale w tym przypadku sędzia
                odgwizdał przewinienie.
                Udzielanie kar indywidualnych
                74. Sędzia udziela zawodnikom kar indywidualnych: - napomnienia - żółta kartka,
                - wykluczenia z gry - czerwona kartka,
                75. Jeżeli sędzia ma udzielić zawodnikowi kary indywidualnej, winien wezwać go
                do siebie, zapisać imię, nazwisko, numer karanego zawodnika oraz rodzaj
                przewinienia i okazać mu właściwy kolor kartki w wyprostowanej i uniesionej do
                góry ręce. Z postępowania sędziego musi jednoznacznie wynikać/który zawodnik
                został ukarany. Sędzia może wskazać drugą ręką na osobę ukaranego zawodnika -
                jednoznacznie go ustalając. W przypadku, gdy znajduje się on w grupie
                zawodników, sędzia winien odejść kilka kroków od tej grupy, wezwać zawodnika i
                dopiero wtedy pokazać mu kartkę żółtą lub czerwoną w zależności od rodzaju
                przewinienia.
                76. Udzielenie napomnienia następuje poprzez okazanie winnemu zawodnikowi
                żółtej kartki.
                77. Kara wykluczenia z gry następuje poprzez okazanie winnemu zawodnikowi
                czerwonej kartki.
                78. Treść i duch Artykułu 12 nie zobowiązuje sędziego do natychmiastowego
                przerwania gry celem zastosowania sankcji karnych. Może on zastosować korzyść,
                a karę indywidualną udzielić w czasie najbliższej przerwy w grze.
                82. Po wykluczeniu zawodnika z gry (czerwona kartka) wznowienie gry następuje
                po opuszczeniu pola gry przez ukaranego zawodnika.


      • Gość: Porter Kontrowersje i Wit Zelazko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 21:22
        Zdaniem pana Wita, Marczyk popelnil blad, bowiem mogl niechcacy doprowadzic do
        sytuacji, kiedy Odra przejmie pilke i tenze Madej strzeli gola z kontrataku. To
        zdaniem p. Wita dowodzilo, ze sedzia nie powinien uznac bramki strzelonej przez
        Magiere. Jednakze, jak twierdzil p. Wit, wszystko byloby w porzadku, gdyby
        sedzia nie gwidnal wolnego, tylko zastosowal przywilej korzysci. Zreszta, p.
        Wit na poczatku sadzil, ze tak wlasnie bylo, bowiem, jako wieloletni sedzia
        pilkarski ma wade wzroku i jako jedyny na stadionie nie zauwazyl, ze Vukovic
        wzial pilke do rak, zeby wznowic gre rzutem wolnym.
        No, wiec ja mysle, ze p. Wit nie ma racji. Skoro dopuszcza zastosowanie
        przywileju korzysci, powinien dopuscic i szybkie wznowienie gry. Bowiem
        przywilej korzysci powodowal identyczne zagrozenie, jak szybkie wznowienie gry.
        Gdyby np. Magiera zamiast strzelac wdal sie w drybling i po kilkunastu
        sekundach stracil pilke, rowniez moglby przejac ja Madej i strzelic gola. Po
        prostu przywilej korzysci tak dziala.
        Ja to widze tak: Nie rzecza Vukovicza, ani Madeja jest oceniac zamiary
        sedziego. Sedzia biegl w strone wydarzenia, ale nie zabronil wznawiania gry,
        ani nie wzywal Madeja do siebie. Kiedy Vuko wznowil gre, nalezalo grac, a nie
        stac.
        • Gość: duch olabogi Re: Kontrowersje i Wit Zelazko IP: *.jagiellonia.krakow.pl 14.03.04, 22:22
          ja naprawde nabieram podziwu dla Portera kiedy czytam jego kalambury
          interpretacyjne...
        • Gość: Bonhart Re: Kontrowersje i Wit Zelazko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.04, 22:49
          Wszystkie te przytoczone przepisy nie wyjasniaja calkowicie sytuacji z
          piatkowego meczu. Czy Marczyk przystapil do wymierzenia kary wykluczenia
          zawodnikowi? Widocznie nie, skoro uznal bramke. Czy ktos moze wkleic przepis
          odnosnie "kary odlozonej"? Czy czerwona kartka rowniez moze byc odlozona?
          Mnie sie wydaje (tak jak tlumaczyl to Porter), ze przywilej korzysci ktory
          sedzia stosuje po faulu kwalifikujacym sie na czerwona kartke moze miec takie
          same konsekwencje (wlaczenie sie do akcji przez niedoszlego ukaranego) jak w
          wypadku szybko wykonanego wolnego. W tym przypadku decyzja sedziego zalezy od
          jego interpretacji wszystkich przytoczonych tu przepisow. Nie zmienia to faktu
          ze, wedlug mnie, Marczyk postapil "z duchem gry".

          PS> Co do karnego dla Legii - proponuje przeczytac sobie wypowiedz Gorskiego
          i/albo obejrzec powtorke. I nie przekraczac granic bezczelnosci :P
          • sardo Re: Kontrowersje i Wit Zelazko 14.03.04, 23:59
            Gość portalu: Bonhart napisał(a):

            > Wszystkie te przytoczone przepisy nie wyjasniaja calkowicie sytuacji z
            > piatkowego meczu. Czy Marczyk przystapil do wymierzenia kary wykluczenia
            > zawodnikowi? Widocznie nie, skoro uznal bramke. Czy ktos moze wkleic przepis
            > odnosnie "kary odlozonej"? Czy czerwona kartka rowniez moze byc odlozona?
            > Mnie sie wydaje (tak jak tlumaczyl to Porter), ze przywilej korzysci ktory
            > sedzia stosuje po faulu kwalifikujacym sie na czerwona kartke moze miec takie
            > same konsekwencje (wlaczenie sie do akcji przez niedoszlego ukaranego) jak w
            > wypadku szybko wykonanego wolnego. W tym przypadku decyzja sedziego zalezy od
            > jego interpretacji wszystkich przytoczonych tu przepisow. Nie zmienia to
            faktu
            > ze, wedlug mnie, Marczyk postapil "z duchem gry".
            >
            > PS> Co do karnego dla Legii - proponuje przeczytac sobie wypowiedz Gorskiego
            >
            > i/albo obejrzec powtorke. I nie przekraczac granic bezczelnosci :P

            Z jakim duchem? Jakaś nowa wymówka? Ciekawe co Odra na takiego ducha?
        • sardo Re: Kontrowersje i Wit Zelazko 14.03.04, 23:53
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Zdaniem pana Wita, Marczyk popelnil blad, bowiem mogl niechcacy doprowadzic
          do
          > sytuacji, kiedy Odra przejmie pilke i tenze Madej strzeli gola z kontrataku.
          To
          >
          > zdaniem p. Wita dowodzilo, ze sedzia nie powinien uznac bramki strzelonej
          przez
          >
          > Magiere. Jednakze, jak twierdzil p. Wit, wszystko byloby w porzadku, gdyby
          > sedzia nie gwidnal wolnego, tylko zastosowal przywilej korzysci. Zreszta, p.
          > Wit na poczatku sadzil, ze tak wlasnie bylo, bowiem, jako wieloletni sedzia
          > pilkarski ma wade wzroku i jako jedyny na stadionie nie zauwazyl, ze Vukovic
          > wzial pilke do rak, zeby wznowic gre rzutem wolnym.

          Do tej pory udowadniasz, że gol był niesłuszny?

          > No, wiec ja mysle, ze p. Wit nie ma racji. Skoro dopuszcza zastosowanie
          > przywileju korzysci,

          Nie dopuszcza "przywileju", bo go nie mogło być gdyż Vuković ustawiał sobie
          piłkę ręką, po gwizdku.

          > powinien dopuscic i szybkie wznowienie gry. Bowiem
          > przywilej korzysci powodowal identyczne zagrozenie, jak szybkie wznowienie
          >gry.

          Ale, wcześniej powinien dać dwie czerwone kartki sprawcy i podyktować karnego
          gdyż rzut wolny mógłby nie dać L korzyści spodziewanej :)
          Wyratował misia Magira który se strzelił jak na podwórku.
          Takiej zmyły jeszcze nie było: sędzia daje czerwień a w międzyczsie gol i
          jeszcze sędzia kończy dzieło.

          > Gdyby np. Magiera zamiast strzelac wdal sie w drybling i po kilkunastu
          > sekundach stracil pilke, rowniez moglby przejac ja Madej i strzelic gola. Po
          > prostu przywilej korzysci tak dziala.

          Od kiedy "przywilej korzyści" tak działa. że po gwizdku się łapie piłkę
          rękoma... Chyba w rugby?

          > Ja to widze tak: Nie rzecza Vukovicza, ani Madeja jest oceniac zamiary
          > sedziego. Sedzia biegl w strone wydarzenia, ale nie zabronil wznawiania gry,
          > ani nie wzywal Madeja do siebie. Kiedy Vuko wznowil gre, nalezalo grac, a nie
          > stac.

          I nikt do Vuko pretensji nie ma.
          Madej miał łapy w górze jak ruski partyzant dorwany przez wermaht sędzia biegł
          z czerwienią w dłoni a on miał patrzeć na Vukovica?
          Marczyk podarował wam punkty. Pretensje można mieć do pojebanych kibiców co się
          jarają nieuczciwym zwycięstwem i już węszą miszcza, żenada.
          Ten karny niech tam będzie ale Sagan to jakaś popierdółka.
          • Gość: Porter Do sardo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 00:25
            Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem, bo ja tego wylozyc jasniej juz nie
            potrafie, a z Twojej wypowiedzi wynika ze w ogole nie zrozumiales o co chodzi.
            W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak liczyc, ze wynika to z
            pobieznej lektury i, ze jak przeczytasz dokladnie, to zrozumiesz.
            • sardo Do Portera 15.03.04, 01:18
              Naciągasz fakty a ja się z tym nie zgadzam. Kolejne czytanie tekstu nic nie
              zmieni.
              • Gość: Bonhart Re: Do Portera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 10:24
                Po co to ironizowanie? Z niektorymi naprawde nie da sie gadac. Nikt nie probuje
                czytac na opak przepisow, po prostu sytuacja jaka miala miejsce w tym meczu
                byla niecodzienna, a sedzia zinterpretowal sytuacje tak jak uwazal za sluszne.
                Ja uwazam ze jesli w pilce noznej rzut wolny mozna rozegrac bez gwizdka, bo
                daje to wyrazna korzysc druzynie ktorej zawodnik byl faulowany to nie ma
                roznicy jaka kartka sedzia chce ukarac przeciwnika. W przeciwnym razie - jak
                napisal Porter - oplacaloby sie faulowac.
                • Gość: Cyfra Re: Do Portera IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.04, 16:13
                  15 marca 2004, 9:46:44 - america
                  Echa kontrowersyjnej decyzji Marczyka W 77. minucie meczu Legia - Odra (2-1)
                  Roman Madej sfaulował tuż przed polem karnym szarżującego Marka Saganowskiego.

                  Sędzia przerwał grę gwizdkiem (słychać to w relacjach Canal+) i sięgnął do
                  kieszeni po czerwony kartonik. W tej samej chwili Vukovic szybko zagrał do
                  Magiery, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę, zdobył drugą bramkę dla Legii.
                  Magiera: Sędziemu należą wielkie brawa.

                  Od piątku większość środowiska piłkarskiego zastanawia się, czy decyzja o
                  uznaniu bramki była słuszna. Punkt 84. "Zasad gry w piłkę nożną" opublikowanych
                  na stronach PZPN głosi:

                  "Jeżeli sędzia przerwał grę i przystąpił do czynności związanych z ukaraniem
                  indywidualnym zawodnika, to grę można wznowić po zakończeniu tych czynności."

                  Przepis ten jasno wskazuje, że sędzia Marczyk w tej jednej sytuacji popełnił
                  błąd. Poprzednie jego decyzje (rzut karny dla Legii, czerwona kartka dla
                  Wróblewskiego) były jak najbardziej prawidłowe, za co arbiter otrzymał nawet
                  wyróżnienie w notowaniu Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy.

                  Członek Polskiego Kolegium Sędziów Wit Żelazko również jest zdania, że arbiter
                  z Piły pomylił się.

                  - Przepisy mówią jasno. Jeśli faul kwalifikuje się na czerwoną kartkę, gra nie
                  może być wznowiona, dopóki zawodnik ukarany nie opuści boiska - powiedział
                  Żelazko w "Przeglądzie Sportowym".

                  Innego zdania jest tylko Zbigniew Marczyk.

                  - Całą drogę powrotną do domu analizowałem moją decyzję. Twierdzę, że była ona
                  prawidłowa. Sytuacja na boisku jednak mnie zaskoczyła, bo przytrafiło mi się
                  coś takiego po raz pierwszy - powiedział arbiter w "PS".



                  źródło: Przegląd Sportowy / Tempo
                  • Gość: Porter Do Cyfry IP: *.w3cache.pl / *.pl 15.03.04, 16:40
                    Tylko czy Marczyk przystapil do ukarania Madeja? Tu jest pies pogrzebany!
                    • Gość: Cyfra Re: Do Cyfry IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.04, 17:00
                      Niestety meczu nie widzialem.Przytoczylem tylko co pisza inni na ten temat.
                      • Gość: Porter Re: Do Cyfry IP: *.w3cache.pl / *.pl 15.03.04, 17:34
                        Ja mecz ogladalem i nadal nie wiem. Wit Zelazko strasznie macil, w telewizji
                        nie mozna bylo jednoznacznie tego stwierdzic. Byl gwizdek. Vuko zlapal pilke,
                        postawil na ziemi i podal do Magiery. Strzal i gol. Poszlo tak szybko, ze
                        Marczyk nie zdazyl nawet gwizdnac. Naprawde nie wiem, slusznie, czy nieslusznie
                        uznana bramka. Sa argumenty w obie strony.
      • demkel Marczyk zmienia zdanie 16.03.04, 17:47
        Do tej pory twardo twierdził że nie popełnił błędu, ale teraz zaczyna mięknąć.
        Powiedział:
        "W niedzielę obejrzałem w telewizji Canal+ 'Kontrowersje', a w poniedziałek
        rozmawiałem z Witem Żelazko. Po wysłuchaniu jego opinii skłaniam się ku temu, że
        powinienem był przerwać akcję, wyrzucić Madeja z boiska, a dopiero potem nakazać
        wznowienie gry rzutem wolnym"

        Całość: sport.onet.pl/1020297,394,285139,wia,886946,dyscyplina.html
      • Gość: papa Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 16.03.04, 19:14
        Mam pytanie do krytykujących decyzję sędziego Marczyka: dlaczego nie
        protestowali najbardziej zainteresowani czyli piłkarze Odry? Wiedzieli, że
        zrobili perfidnie źle i zostali podwójnie ukarani za swą głupotę. Magiera nie
        przerwał gry w celu ukarania Madeja. To, że biegł z łapą w kieszące nie ozancza
        rozpoczęcia karania. Przeciwna drużyna liczyła wręcz, sądząc po zachowaniu, na
        taki rozwój sytuacji odnosząc dużą korzyś z perfidengo faulu. To że się
        przeliczyli to bardzo dobrze.
        Postanowienie PZPN odnośnie przepisów gry w piłkę nożną między innymi stanowi:
        2. Każdy sędzia zobowiązany jest do prowadzenia zawodów obiektywnie, na
        najwyższym poziomie fachowym, z bezwzględnym przestrzeganiem etyki
        sportowej, sumiennie i obiektywnie, zgodnie z duchem Przepisów gry w piłkę
        nożną.
        Czy sytuacja nie jest modelowym zastosowaniem tego postanowienia?
        • sardo Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? 16.03.04, 19:48
          To wszystko wina "ducha gry" teraz jak się sędzia posra pod presją widowni i
          popełni błąd skutkiem, którego gospodarze zdąbędą bramkę należy to nazywać po
          imieniu. Już ściany nie pomagają tylko duch gry się unosi. Czyż to nie brzmi z
          klasą?
          Panie W. Pan się nie boi PZPN za (L) stoi.
      • Gość: papa Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 16.03.04, 21:25
        Wobec kontrowersyjnej decyzji można zajrzeć do przepisów.a </p>: Artykół(Law) 5 i Artykół(Law) 9.
      • Gość: papa Re: Czy Marczyk dobrze sędziował Legia-Odra? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 16.03.04, 21:29
        Wobec kontrowersyjnej decyzji można zajrzeć do przepisów.a </p>: Artykuł(Law) 5 i Artykuł(Law) 9.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka