Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żegnamy Bydzię

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 15:08
    Żegnamy i życzymy szybkiego powrotu do ekstraligi..pewnie się uda bo w przyszłym roku powiększają nas do XXL :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: b Re: Żegnamy Bydzię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 21:19
        Gratulacje dla Włókniarza! Byli lepsi!

        No cóż, wszyscy na to sobie zasłużyliśmy! Byliśmy najsłabszą ekipą i spadamy z hukiem!
        Ale cóż, przytoczę tylko część powiedzenia: "...wierni po porażce!"

        Dziękuję wszystkim za walkę.
        Walasek pojechał bezbłędnie. Klasa!
        Kościecha w dwóch meczach bił się do upadłego. Doceniam i chylę czoła!
        Antonio zawalił pierwszy mecz. Myślami już jest w GP i Tarnowie.
        Od Gizy nie można oczekiwać więcej to pierwwszoligowiec.
        AJ, życzę mu powodzenia w nowym klubie.
        Szymek spalił się w pierwszym biegu i było po zawodach.
        Adamczak się boi, nie trzyma gazu, więc może czas przemyśleć czy nie warto lepiej dać sobie spokój z żużlem? Szkoda zdrowia.
        Jacek Woźniak - szkoda słów.

        Emilowi też bardzo dziękuje. To naprawdę dobry chłopak i fantastyczny zawodnik. Przyszły IMŚ. Może kiedyś jeszcze zobaczymy go w barwach Polonii?
        • Gość: Szrek Re: Żegnamy Bydzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 08:53
          "b" napisał: "Emilowi też bardzo dziękuje. To naprawdę dobry chłopak i fantastyczny zawodnik.
          Przyszły IMŚ. Może kiedyś jeszcze zobaczymy go w barwach Polonii?"
          Tak, Emilowi należą się szczere podziękowania. Od kiedy pojawił się w Polonii był jej najjaśniejszym i najbardziej wartościowym elementem. Szkoda, że nie najlepiej opłacanym (tak jak przereklamowany AJ). I tu mam dylemat: wiem, że I liga nie jest miejscem dla zawodnika o aspiracjach medalowych w GP ale wciąż łudzę się, że Emil nie trafi do Torunia. Jeśli jego menadżerowi tak tam spieszno (co pokazywał jeszcze gdy Polonia walczyła o utrzymanie) niech się tam wynosi. Nie brak przecież fachowców (?.. nie piszę tego z pełnym przekonaniem zważywszy na ekipę, jaka dowodzi teraz Polonią) będących w stanie skutecznie pomagać Emilowi. Ciekawe, co pokaże życie?
          • Gość: heniuś Re: Żegnamy Bydzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 11:50
            no chyba lepiej do Torunia niz do Zielonki co?

            Emil nie zostanie, nie liczę na to. Nie wróci bo nigdy nas nie będzie stać na takich zawodników. Może i dobrze. Zespoły gwiazd w tym roku poniosły sromotną klęskę. Może czas budowac takie zespoły jak Toruń i Zielonka. Średniaki ale zawodowcy poważnie traktujący jazdę (i to nie zawsze ;)
            • Gość: byd Re: Żegnamy Bydzię IP: *.chello.pl 21.09.10, 12:32
              skoro nie stać Polonię na takich zawodników jak Emil, to może czas najwyższy wypier....ć z klubu prezesa, który nie potrafi zapewnić ciągłości finansowej klubowi z tradycjami w 360tysięcznym mieście???!!!
              jakoś 65tysięczne Leszno potrafi być poza zasięgiem w tym sezonie, jest kasa, jest ambicja , są zawodnicy i wyniki, a skoro w 6 razy większej Bydgoszczy ludzie którzy rządzą miastem i klubem nie są w stanie kierować klubem i zapewnić choćby średnioligowy poziom sportowy to niech prezes Wojciechowski spier...a jak najdalej z klubu!!!!!!!!!!
              • Gość: Szrek Re: Żegnamy Bydzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 13:52
                Uważam, że warto ponieść wysiłek zatrzymania Emila w Bydgoszczy albo sprowadzenia do niej topowego zawodnika, który stanie się filarem powrotu do Eligi oraz późniejszego w niej pozostania. Wiem, na dziś to mało realne gdyż wszyscy na Sportowej czekają tylko na jałmużnę z Ratusza a efektów ich pracy nie widać. Jedno pewne: nawoływanie do wymiany TYLKO prezesa nie ma sensu. W końcu to nie on a wyznaczeni "fachowcy" zbudowali tą drużynę. Warto może "zaeksperymentować" i wymienić w klubie "wyposażenie" a prezesowi pozwolić dalej rządzić. Może się człek odblokuje..?
                • Gość: byd Re: Żegnamy Bydzię IP: *.chello.pl 21.09.10, 14:17
                  prezes to sprowadzona przez KonDoma marionetka, która siedzi wygodnie na ciepłej posadzie i dopiero od początku sezonu sam się uczy żużla, bo kompletnie na nim się nie znał!
                  a skoro nie jest w stanie zarządzać klubem i finansami, skoro nie potrafi utrzymać klasowych zawodników bo go na nich nie stać to niech zajmie się czymś innym, bo w 360tysięcznym mieście doprowadzić do tak kryzysowej sytuacji klub, to potrafi zwykły nieudacznik!!!
                  a skoro wszyscy się nie sprawdzili, zarówno zawodnicy, trener i ludzie odpowiadający za pijar i kontraktowanie zawodników to kto ma wylecieć? portier??????
                  ciekawe też kiedy wreszcie zostanie wypier...a z Polonii inna "szara eminencja" czyli Polkowski???
                  siedzi ten typ od kilkunastu a nawet kilkudziesięciu lat w Polonii, pierdzi w stołek od poniedziałku do soboty, a jedynie w niedzielę pracuje 3 godziny obijając się po parkingu i udając ważną personę...
                  sram na takich nierobów i pseudo-ekspertów!!!!!!
              • psyhol2 Re: Żegnamy Bydzię 21.09.10, 14:19
                Zagladam tu rzadko, jesli już to w wyjątkowych okolicznościach, jak spadek Polonii. Nawet brakuje mi słów by coś sensownego napisać, gdyż jest to porażka dla Polonii, Bydgoszczy jak i samej dyscypliny. Niestety, ślizganie się na historii nie na wiele się zdaje. A to w Bydgoszczy nadużywano tego aż nadto. Nawykiem stało się powiedzenie, że Polonia nigdy nie spadnie. A proszę, w krótkim czasie drugi raz. Z dawniej prężnego pod względem finansowym jak i organizacyjnym klubu, stała się najgorszym. Wielu zapiewajłów tłumaczy, że to zbieg okoliczności, pech, spadek formy poszczególnych zawodników i takie tam dyrdymały. Jeżeli tak rzeczywiście było, to można zadać pytanie gdzie prędzej byli działacze, kto zawierał kontrakty, dlaczego brakowało rezerwy itd, itp. To oni winni uderzyć się w pierś i przyznać do błędu, albo do braku kwalifikacji na tym poletku. Bowiem każdy zawodnik jedzie tak, na ile go stać. A rolą profesjonalnych działaczy należy to rozumieć i umieć przewidzieć. Niestety, politycznej amatorczyznie takie pojęcia są abstrakcją. Albo jest, że najnormalniej w świecie brakuje w klubie kasy i bierze się zawodników niczym z łapanki. Zaś wszem i wobec głosi się o przepychu i dostatku a zwłaszcza, że podejmuje się wyjątkowo dobre posunięcia (kontrakty). Że tak było niech świadczy 3 miesięczne nakłady czasu nad rekonstrukcją utworu Polonii, kiedy jeszcze żużla w Bydgoszczy nie znano. I tak reanimowany utwór podniesiono do rangi hymnu narodowego. I wszystko tak, jakby w klubie nie było innych problemów. Czas pokazuje, że wiele pary idzie w przysłowiowy gwizdek i to za sprawą mało przewidujacych działaczy. Pozostaje czas na refleksję, co będzie dalej z Polonią. Ja odpowiem to, że trzeba zasięgnąć opinii Kabały, wszak ona wiele wyjaśni :)
                • Gość: Szrek Re: Żegnamy Bydzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.10, 08:33
                  @byd: Jesteś niekonsekwentny w swych opiniach. Z jednej bowiem strony krytykujesz nieznajomość żużla u prezesa, z drugiej domagasz się "głowy" A.Polkowskiego, któremu wiele pewnie można zarzucić ale nie to, że nie zna się na żużlu - w szczególności zaś na administrowaniu klubem żużlowym. U mnie prezes sporo zyskał właśnie tym, że nie kreował siebie na znawcę tematu publicznie oświadczając, że na żużlu się nie zna ale zamierza pokierować klubem jak firmą dostarczając sponsorów czyli kasy. Czas zweryfikował dość brutalnie to stanowisko: z kasą było tak jak ze sponsorami czyli krucho. Nie potępiałbym też Ratusza za to, że w ściśle określonej sytuacji na fotelu posadził "swojego" prezesa. Są sytuacje kiedy lepiej "zmienić Porsche na gorsze" niż brnąć... Ale nie wszystko było złe: od dawna tak faajnie nie były w bydgoszczy promowane mecze ligowe (bardzo ładne banery na rondach). Szkoda, że nie rozszerzono promocji na ceny biletów, nie wykorzystywano do końca mediów. Prawdą jest jednak, że wynik sportowy (a właściwie jego brak) zweryfikowały skuteczność promocji.
                  Ciekawi mnie co teraz stanie się z bydgoska drużyną, z klubem? Czy jest plan? Ciekawy jestem jak "święta trójca kontraktowa" podsumowała by swoje przedsezonowe dokonania? Czy ten sam genialny zestaw będzie "budował" drużynę na miarę powrotu do ekstraligi? Jeśli odpowiedź jest twierdząca szybko najlepszych polskich drużyn możemy nie zobaczyć.
                  • Gość: byd Re: Żegnamy Bydzię IP: *.chello.pl 22.09.10, 11:49
                    Gość portalu: Szrek napisał(a):

                    > U mnie prezes sporo zyskał
                    > właśnie tym, że nie kreował siebie na znawcę tematu publicznie oświadczając, że
                    > na żużlu się nie zna ale zamierza pokierować klubem jak firmą dostarczając spo
                    > nsorów czyli kasy.

                    nie ma sponsora strategicznego (a miał być wielki i bogaty),
                    nie ma mniejszych sponsorów ( a miało być ich pełno, żeby kazdy bieg był sponsorowany),
                    do dzisiaj nie są spłacone zobowiązania wobec Emila, chociaż jechał on w 6 meczach!
                    i można by jeszcze wiele wyliczać smutnych posunięć nieudolnej władzy...
                    w takim razie kto jest winien tego marazmu i upadku???
                    jeszcze raz pytam: portier???????
                    • Gość: baca Re: Żegnamy Bydzię IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.10, 15:51
                      Co wy tak tęsknita za tym Jemilem tela lot żem go mieli i co żech sie spadli sie po dwakroć do ty piersy ligi. Na nim świat sie nie końcy dejcie pokój.
                      • Gość: Szrek Re: Żegnamy Bydzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 07:41
                        @byd: Gdybyś przeczytał w moim poście o 1 zdanie więcej...

                        Praktyka pokazała, że żaden z namaszczonych przez bydgoski Ratusz prezesów (Zawisza, Polonia) nie sprostał zadaniu i nie zdobył na tyle mocnych sponsorów, aby zapewnili klubowi funkcjonowanie. Na Sportowej sprawa już się rypła, na Gdańskiej jeszcze "walczą".

                        Czy znajdzie się KTOŚ kto zna sposób na połączenie interesów politycznych Ratusza z zarządzaniem i organizacją sportu w profesjonalnym klubie sportowym?
                        • Gość: byd Re: Żegnamy Bydzię IP: *.chello.pl 23.09.10, 13:50
                          Gość portalu: Szrek napisał(a):

                          > Czy znajdzie się KTOŚ kto zna sposób na połączenie interesów politycznych Ratusza z zarządzaniem i organizacją sportu w profesjonalnym klubie sportowym?

                          rozumiem, że to pytanie retoryczne...
                          ale postaram się krótko odpowiedzieć!

                          to pytanie można zadać dopiero po 21 listopada, a może 2 tygodnie póżniej, jak już nie będzie u władzy człowieka, który skutecznie niszczy nie tylko Polonię jak i całe nasze miasto!!!!!
                          • patrz_realniej pa pa Lonia 23.09.10, 16:56
                            a nadal nucisz sobie pod nosem, ze nigdy nie spadmie, polonia nigdy nie spadnie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka