bartg.pl 15.12.10, 22:20 Stojaković od jakiegoś czasu jest graczem Raptors, więc taka wymiana nie nastąpi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Vend NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: 91.192.76.* 15.12.10, 22:20 Stojakovic już od jakiegoś czasu nie jest zawodnikiem Hornets, ciekawe kiedy był pisany ten artykuł... Odpowiedz Link Zgłoś
maciek-kraszewski NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? 15.12.10, 22:55 Szkoda tylko, że Peja został przehandlowany do Toronto więc jaka wymiana z NO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właśnie tak!!!!!! jeśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 04:32 będzie taka wymiana - koleś wraca na kibe-l i pozbywają się kłopotu i smrodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: 178.73.48.* 16.12.10, 08:53 chodzi trade exception zwiazany pozostajacy u nich po transferze peji do raptors Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iguana_ms Re: NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 12:46 Sorry, ale czy mi się zdaje, czy ten trade z NO na espn nie przechodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radex NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.10, 13:18 Panie redaktorze niestety zauważyłem błąd w artykule.....Oprócz Kobe Bryanta klauzulę zapisana w kontrakcie o zastopowaniu swojego przejścia do innego zespołu ma od tego sezonu niejaki Wunderkind zwany także Dirkiem Nowitzkim broniący barw teksańskiego Dallas Mavericks! Pozdrawiam Cegieł...Twój fan ze Szczecina.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wildcatApollo NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.12.10, 13:25 Opcje z Hornets i Grizzlies to fantazje, bo nie ma zmiennika Howarda (Gray, hahaha, to juz byl mocarz w Chicago, nawet gorszy od Marksa z Portland via Wroclaw). Wystarczy spojrzec na Celtics: O´Neals, Perkins, a wychodzi na parkiet Samih Erden. W ktoryms meczu Dwight nie moze grac i kto wejdzie do trumny, van Gundy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: 194.156.44.* 16.12.10, 15:54 no tak, w ogole to jest to artykul bijacy beznadziejnoscia chyba wszystko co wczesniej tu bylo publikowane... zaczalem pisac posta ale mi sie odechcialo... Odpowiedz Link Zgłoś
ellmunzai NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? 16.12.10, 13:44 To jakaś totalna bzdura, żeby rozważać wymianę 6-8 zawodników między dwoma klubami. Pogięło kogoś na mózg? Kiedy widzieliście sytuację, gdzie jedna drużyna wymienia połowę ławki, z połową ławki innej drużyny. Czasami zdarza się, że dwóch zawodników zostanie wymienionych na jednego lepszego, albo dwóch porównywalnych, ale kto do cholery robił zestawienia, że musi przejść Chris Paul, jego kumpel Snooky, ich koleżanka Jessica, współlokator babci Chrisa Paula i matka Whitney Houston, żeby w drugą stronę przeszła podobna zgraja? Dodatkowo macie ode mnie zajebiste brawo za link pod tytułem "DWIE WIERZE NIE POMOGŁY" - aż mi oczy krwią nabiegły. Odpowiedz Link Zgłoś
qqxq01 Vince Carter malo dynamiczny?:P 16.12.10, 15:09 Koles ma 15,1 pkt na mecz i w kazdym przynajmniej 2 swietne akcje na wysokim poziomie i... jest "malo dynamiczny" - BRAVO!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iz Re: Vince Carter malo dynamiczny?:P IP: *.jsn.osi.pl 16.12.10, 16:13 hahaha w jego wieku też chce byc tak "mało dynamiczny" www.youtube.com/watch?v=-5_Ys37aPHwpolecam! Odpowiedz Link Zgłoś
thauramarth Re: Vince Carter malo dynamiczny?:P 16.12.10, 16:37 Carter to mocno przeplacony przecietniak. Gosciu lubi miec pilke w reku i nic poza tym. Co do soamych transferow - co to za symulacje tu przeprowadzacie? Hornets byliby chyba nie przytomni, zeby wymieniac Chrisa Paula za garstke przecietniakow. W gre wchodzi jedynie wymiana miedzy kilkoma zespolami naraz. Dla Gortata dodatkowym utrudnieniem moze byc wysoka pensja i brak pewnosci czy facet sprawdzi sie jako gracz pierwszej piatki Odpowiedz Link Zgłoś
ivesman wara od Cartera ! 16.12.10, 15:13 15 latek sie bierze ze pisanie artykułów.. w co drugim zdaniu wyżywasz sie na najbardziej utalentowanym zawodniku w NBA. Słaby, przeplacony, malo dynamiczny... co jeszcze ? Odpowiedz Link Zgłoś
anathorn7 NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? 16.12.10, 15:43 Wy chyba nie widzieliście ostatnich meczy Orlando. Kiedyś Vince był jednym z najlepszych koszykarzy swojego pokolenia, ale 2 efektowne akcje na mecz, nie przyćmią statystyk 5/15. Choć jestem za Magic, to z takim zespołem będzie im ciężko awansować do playoffów, nie mówiąc już o wygranie konferencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzylip Re: NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 16:00 Ciągle tylko słysze Carter zły Carter do wymiany, a tymczasem w jego statystykach na nba.com widze 15 pkt. na mecz przy niezłej skuteczności 47% (więcej niz Kobe, podobnie do LeSucka), a także dobry wskaźnik efektywności (+14,5 na mecz). W meczy z Detroit całkiem niedawno pokazał też że wciąż potrafi samemu wygrywać mecze. Punktów ma mniej niżw czasach swojej świetności, gdyż nie jest już największą gwiazdą swojej drużyny i dobrze o tym wie i z rolą tą się pogodził. Przeplacany? dobry żart. Przepłacanym zawodnikiem Magic jest R. Lewis, mający 2gi co do wysokości kontrakt w NBA, mimo że rzuca 12 pkt na mecz przy 40% skuteczności i to z jego Magic powinni się wg mnie jak najszybciej pozbyć tym bardziej, że znaleźli solidnego zastępce w osobie Bassa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: NBA. Jeśli transfer to z Gortatem? IP: 194.156.44.* 16.12.10, 16:50 nikt przy zdrowych zmyslach chyba nie wezmie ryska lewisa ze wzgledu wlasnie na jego wysoki kontrakt. w sumie to jest on ok, sprawdza sie jako solidny falszywy pf, schodzacy czesto na obwod zeby zrobic msc dwightowi, ewentualnie rzucic za 3. problemem orlando sa niscy, nikt z nich nie nadaje sie zbytnio na lidera, majac tak dluga lawe mogliby pokusic sie o sciagniecie bardziej wartosciowego obwodowego niz carter,redick, czy pietrus. nelsona chyba nie rusza, chyba ze cp3 bedzie do wziecia. ale taki deal to tylko jak noh byliby w tarapatach finansowych, ewentualnie jakas konstrukcja z kilkoma teamami. kto wie, moze bedzie to mozliwe. cp3 w orlando bylby dla nich ratunkiem. z pg to z tego co wiem jeszcze billups moze opuscic denver, ten koles udowodnil nie raz ze potrafi byc mozgiem zespolu. stary ale jary, ze 2 lata jeszcze pociagnie na wysokim poziomie. moim skromnym zdaniem jesli orlando chce walczyc o tytul to wlasnie na pg musza zrobic zmiane. cp3 albo billups. jesli chodzi o obwodowych to nie dostana nikogo z najwyzszej polki - melo raczej nyk, reszta nie do ruszenia. a niewielkie wzmocnienia nie wystarcza. ten zespol potrzebuje nowego mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk wymienić ----> S. van Gundy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 16:32 To jest wymiana, której potrzebują najbardziej Magic! Żeby lepiej wykorzystywać Bassa jako skrzydłowego i w ogóle całą ławkę. Te transfery to w ogóle, jakieś absurdy j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
ivesman Re: wymienić ----> S. van Gundy 16.12.10, 18:22 coś w tym jest.. niestety Gundy ubóstwia w swoim teamie tylko 2. Howarda i Nelsona. zamiast zgranego zespolu mamy dwojkowe akcje, jak howard nie rzuci to straci albo nelson na chama pod kosz... to jest strategia ??? a jesli ta dwojka wszystko pieprzy to graja na Cartera i licza na cud.. a chlop w tych sytuacjach i tak sie wywiazuje na 90 %. Tylko to nie zadna strategia. wyprowadzic do niego pilke i niech sobie radzi. Nelson nie widzi nikogo ze swoich kolegow, oprócz Howarda, nie zagra nic z Gortatem. Gra Magic stala sie cholernie nudna i statyczna. Nie ma obwodu, który siekał trójki jak w tamtym sezonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szyja Problem stanowią Vince i Rashard IP: 46.112.200.* 16.12.10, 23:37 Głównym problemem Orlando są ogromnie przepłaceni weterani Vince i Rashard. Przyznam szczerze, że napisanie tego zdania, przychodzi mi z ogromnym bólem ponieważ jestem wielkim fanem obu Panów, szczególnie Vince'a. Jednak priorytetem pozostaje dobro ukochanego Orlando i trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Piszecie że Vince ma 15 punktów na mecz i robi w meczu fajne wsady. Oczywiście również mi ryj cieszy się gdy widze jak VC przypomina sobie czasy młodości i w efektowny sposób wkręci się pod kosz, lub zaliczy jakiegoś efektownego reversa. Jednak po chwili przeciwnik atakuje kosz Magic i mina całkowicie mi rzednie. Vince wcale nie gra defensywy. Gracze pokroju Melo czy Josha Smitha wjeżdzają z piłką w pomalowane, jak w masło. Howard nie jest w stanie wybronić każdej akcji bez pomocy ze skrzydeł. A skrzydła (rowniez SG) Magic z Lewisem i Vincem na parkiecie to nadal solidna opcja w ataku i totalna katastrofa w obronie. A w decydujacych momentach sezonu o sukcesie decyduje wlasnie DEFENSYWA ! Vince'owi należy się wielki szacunek za całość kariery, jest i pozostanie jednym z moich ulubionych graczy jednak jego czas na Florydzie niestety minął. To samo tyczy się zamulonego Lewisa (a nawet przede wszystkim jego). Co do reszty to uważam że wszystko mogłoby działać tak jak dotychczas. Wiadomo że CP3 mógłby stworzyć z Dwightem jeszcze bardziej morderczy duet niż to ma miejsce obecnie z Nelsonem. Mozna by wymienic jeszcze kilka opcji wzmacniajacych Orlando, jednak osobiscie uwazam ze trzeba zaczac od trade'a dodajacego Magikom mocy w obronie. (odbija sie czkawka bezmyslne oddanie Barnes'a. Ech...) p.s. jeszcze krotka refleksja odnosnie Marcina. Wiadomo że to ambitny chlopak wierzacy w swoje mozliwosci. Jednak obawiam sie ze jego ewentaulny transfer do slabszego zespolu i awans na poziom 20-30 minut w meczu, moze byc dla niego bolesnym zderzeniem z rzeczywistoscia i zadzialac na niekorzysc jego na prawde niezle wykreowanego wizerunku i reputacji. Probke tego co moze go czekac w konfrontacji z czolowymi centrami Ligi, zaprezentowal Marcinowi, Bogut, podczas meczu z Bucks. Po Marcinie zostala na parkiecie tylko mokra plama. Dlatego moze ta posadka zmiennika Howarda nie jest taka zla... ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: Problem stanowią Vince i Rashard IP: 194.156.44.* 17.12.10, 09:56 wypada sie tylko z Toba zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś