jwojnar
05.01.11, 11:08
Cały świat się śmiał z Alonso, który przez kawał wyścigu nie umiał (a może tylko nie próbował) wyprzedzić Pietrowa, a winnym okazał się inżynier odpowiedzialny za taktykę. Albo zgłupieli, albo Dryer kazał Alonso unikać ryzyka i czekać na błąd Pietrowa.